kometyki z naszej kuchni...
Re: kometyki z naszej kuchni...
A polecacie jakieś domowe sposoby na widoczne albo pękające naczynka? Mam takie na łydkach z tyłu na przykład, i chiałabym się tego jakoś pozbyć...
-
mamamuminka
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: ndz lip 06, 2014 4:30 pm
Re: kometyki z naszej kuchni...
tez lubie peeling kawowy z oliwą ale nie zawsze mam głowe do tego. kiedys zrobilam maseczke z platkow owsianych, ale efekty niestety dosc mizerne :/ czytalam o maseczce z truskawek- czy ktos probowal?
Re: kometyki z naszej kuchni...
Zastanawiam sie po co wydawac pieniadze na drogie kremy , skoro mozna uzyskac naprawde
fantastyczny efekt wygladzenia skory poczciwym majonezem wyjetym z lodowki?
Mozna zrobic to bardzo latwo i szybko w postaci maseczki do twarzy.
Przepis:
-rozprowadz delikatnie majonez na calej twarzy
-odczekaj 20 minut i zetrzyj i umyj buzie w chlodnej wodzie
Skora bedzie super gladka , nawilzona i czysta.
fantastyczny efekt wygladzenia skory poczciwym majonezem wyjetym z lodowki?
Mozna zrobic to bardzo latwo i szybko w postaci maseczki do twarzy.
Przepis:
-rozprowadz delikatnie majonez na calej twarzy
-odczekaj 20 minut i zetrzyj i umyj buzie w chlodnej wodzie
Skora bedzie super gladka , nawilzona i czysta.
Re: kometyki z naszej kuchni...
też jestem ciekawej działania cytryny na wągry...cytryna raczej rozjaśnia...a na wągry to nie wiem czy działa....może je wybiela 
uroda.com">http://www.uroda.com
Re: kometyki z naszej kuchni...
Woda pietruszkowa zamiast toniku < 3
Sama robię ją w słoiczku po przecierze pomidorowym - woda po jakichś 7 dniach zaczyna żółknąc i wtedy już nie jest tak fajna. Ilosć "przecierowa" jest idealna na taki okres. Do chłodnej wody wsypuję garstkę natki pietruszki, zakręcam słoiczek i wstawiam do lodówki na 12h - zazwyczaj robię ją wieczorem, wiec rano wystarczy wyjąc, wyrzucić pietruszke [ew. przefiltrować wodę przed ponownym nalaniem do oczyszczonego słoiczka przez gazę, żeby pozbyć się mniejszych kawałków listków] i gotowe. Taki "tonik" świetnie orzeźwia i ściaga skórę twarzy. Oczyszcza też wcale nieźle, często pozbywał się resztek makijaży z moich nader wrażliwych oczków.
Do włosów niezłe są też, jeśli komuś zależy na regenracji włosów maseczki z piwa. Niektórzy używają niepasteryzowanego, ja wolę portery albo jakieś ciemne piwka. Odlewam je do szklanki i zostawiam na jakieś 15 minut, żeby "odbąbelkowało". Po tym czasie czasami dodaję doń żółtko, żeby efekt był bardziej wyraźny, a czasami tylko robię z piwa "płukankę", żeby ograniczyć puszenie się włosów i zmusicje do posłuchu. Jako maskę nakładam ją na 30 min, doookładnie wmasowując w skalp [uwielbiam masaże głowy!] po czym zmywam - szamponem bez SLS najlepiej, żeby nie zdzierać tego, co się na nich "nadbudowało".
Ogółem jestem wielką zwolenniczką domowej kosmetyki, nie przepadam za wydawaniem wielkich pieniędzy, jeśli nie muszę
Więc pewnie jak przypomnę sobie cos jeszcze to na pewno o tym wspomnę : D
Sama robię ją w słoiczku po przecierze pomidorowym - woda po jakichś 7 dniach zaczyna żółknąc i wtedy już nie jest tak fajna. Ilosć "przecierowa" jest idealna na taki okres. Do chłodnej wody wsypuję garstkę natki pietruszki, zakręcam słoiczek i wstawiam do lodówki na 12h - zazwyczaj robię ją wieczorem, wiec rano wystarczy wyjąc, wyrzucić pietruszke [ew. przefiltrować wodę przed ponownym nalaniem do oczyszczonego słoiczka przez gazę, żeby pozbyć się mniejszych kawałków listków] i gotowe. Taki "tonik" świetnie orzeźwia i ściaga skórę twarzy. Oczyszcza też wcale nieźle, często pozbywał się resztek makijaży z moich nader wrażliwych oczków.
Do włosów niezłe są też, jeśli komuś zależy na regenracji włosów maseczki z piwa. Niektórzy używają niepasteryzowanego, ja wolę portery albo jakieś ciemne piwka. Odlewam je do szklanki i zostawiam na jakieś 15 minut, żeby "odbąbelkowało". Po tym czasie czasami dodaję doń żółtko, żeby efekt był bardziej wyraźny, a czasami tylko robię z piwa "płukankę", żeby ograniczyć puszenie się włosów i zmusicje do posłuchu. Jako maskę nakładam ją na 30 min, doookładnie wmasowując w skalp [uwielbiam masaże głowy!] po czym zmywam - szamponem bez SLS najlepiej, żeby nie zdzierać tego, co się na nich "nadbudowało".
Ogółem jestem wielką zwolenniczką domowej kosmetyki, nie przepadam za wydawaniem wielkich pieniędzy, jeśli nie muszę
Re: kometyki z naszej kuchni...
woda pietruszkowa? pierwsze słyszę...ale myślę, że spróbuję, bo jest łatwa w przygotowaniu
Domowa kosmetyka wbrew pozorom nie wymaga jakiego dużego zaangażowania w przygotowanie. Najłatwiej jest przygotować peeling. Do żelu do mycia dodać np wiórków kokosowych lub zmielonej kawy. Działa ścierająco i nawilżająco czyli tak jak powinien działać peeling
Domowa kosmetyka wbrew pozorom nie wymaga jakiego dużego zaangażowania w przygotowanie. Najłatwiej jest przygotować peeling. Do żelu do mycia dodać np wiórków kokosowych lub zmielonej kawy. Działa ścierająco i nawilżająco czyli tak jak powinien działać peeling
uroda.com">http://www.uroda.com
Re: kometyki z naszej kuchni...
ja teraz zaczynam używać zmielonych otrębów.
super działają jako peling...
jeszcze będę testowac maseczki do twarzy
super działają jako peling...
jeszcze będę testowac maseczki do twarzy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość