Kolejny raz kosz :(
-
liliannna32
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 25
- Rejestracja: pt mar 22, 2013 6:40 pm
Kolejny raz kosz :(
witajcie.. jestem załamana. Własnie otrzymalam wiadomosc od mezczyzny z ktorym sie spotykalam ( co prawda kilka razy) ,ze nie ma sensu ciagnac tej znajomosci, bo nie pasujemy do siebie. Rzec można "klasyk", przyznam jednak,ze fatycznie nie było między nami chemii ani nie pasowały mi w nim także pewne cechy charakteru. Chodzi jednak o sam fakt,że poraz kolejny ktos mnie odtrąca. W tym roku byłam na 5 randkach i każda znajomości konczyła sie mniej więcej po tym samym czasie ( miesiąc, póltora). Nie wiem w czy lezy mój problem, a chyba to ja mam problem. Bardzo mnie to boli i przeraża. Jestem normalną , atrakcyjną, wykształconą, poukładaną dziewczyną. Nie jestem ani materialistką,ani pustą lalą. Nie narzekam na brak powodzenia, ale nic więcej poza krótkimi znajomosciami mnie nie spotyka. Proszę o rady 
Re: Kolejny raz kosz :(
A moim zdaniem przesadzasz...sorry masz powodzenie, chodzisz na randki i w ogóle...kogoś kto Ci będzie odpowiadał, kto będzie kochał i dbał, nie znajdziesz na byle rogu ulicy...uważam, że powinnaś się cieszyć, że faceci chcą się z tobą spotykać, że masz szansę na miłość. Większość mężczyzn i kobiet to...no ekhm ekhm...ale są też ludzie normalni, choćby za 100-tnym, czy 1000-cznym razem ale spotkasz kogoś wartościowego. Ja nie chodzę na randki, nie jestem atrakcyjny, a mimo to żyje jakoś tak? I nie żyje źle, pracuje, dbam o dom, rodzinę. Jestem facetem cholernie wrażliwym i jakoś tak dobrze mi gdy mam kogoś, ale to znaczy, że skoro go nie mam to mam się załamać? Nie. Masz możliwość jakiej ktoś nie ma, więc nie miałcz, tylko zamrucz a znajdzie się jakiś porządny mężczyzna w twoim życiu:) Powodzenia:)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Kolejny raz kosz :(
No i spójrz, kolejny facet będzie dawał ci rady
Sama napisałaś, że nie pasowaliście do siebie - czyli dobrze się stało. Z tego co rozumiem jedynym twoim problemem jest to, że twoje znajomości kończą się zawsze po mniej więcej miesiącu.
Spójrz na to z innej strony. Ludzie właśnie w ten sposób szukają drugiej połówki. Poznają się, spotykają, a potem stwierdzają, że to jeszcze nie to więc zrywają. Tak jest do momentu, kiedy okaże się, że przy kolejnym podejściu do znajomości z inną osobą uda się wszystko poukładać, a dodatkowo iskrzenie zmieni się w naprawdę duży płomień. Nie przejmuj się tym, że twoje związki z facetami szybko się kończą. To naturalna kolej rzeczy. Im szybciej człowiek się zorientuje, że ta druga osoba mu nie odpowiada, tym mniej czasu traci, i może spróbować z kimś innym. Dużo gorszą opcją jest to, jeśli w jakiś związek zainwestuje się masę czasu a po powiedzmy roku, czy dwu latach coś się posypie. Dużo trudniej się zebrać i w międzyczasie dwa lata minęły bezpowrotnie.
Wiesz co jest najważniejsze ? Niczego nie udawać. Nie grać kogoś kim się nie jest. To najprostsza droga, aby przyciągnąć do siebie kogoś, kto właśnie szuka dziewczyny takiej jak ty. Jeśli udajesz, grasz, na twojej drodze zawsze będą pojawiali się akurat nie ci faceci, których chciałabyś widzieć przy swoim boku, bo ci właściwi będą cię omijać. Tak mniej więcej to działa.
Po prostu nie zrażaj się, bo na pewno z tobą jest wszystko w porządku. Szukanie drugiej osoby jest jak losowanie z talii kart w poszukiwaniu Jokera. Jednemu udaje się po kilku razach, inny musi sprawdzić pół talii – kwestia szczęścia. Ale ten Joker na pewno tkwi w talii i nie wolno się poddawać.

Sama napisałaś, że nie pasowaliście do siebie - czyli dobrze się stało. Z tego co rozumiem jedynym twoim problemem jest to, że twoje znajomości kończą się zawsze po mniej więcej miesiącu.
Spójrz na to z innej strony. Ludzie właśnie w ten sposób szukają drugiej połówki. Poznają się, spotykają, a potem stwierdzają, że to jeszcze nie to więc zrywają. Tak jest do momentu, kiedy okaże się, że przy kolejnym podejściu do znajomości z inną osobą uda się wszystko poukładać, a dodatkowo iskrzenie zmieni się w naprawdę duży płomień. Nie przejmuj się tym, że twoje związki z facetami szybko się kończą. To naturalna kolej rzeczy. Im szybciej człowiek się zorientuje, że ta druga osoba mu nie odpowiada, tym mniej czasu traci, i może spróbować z kimś innym. Dużo gorszą opcją jest to, jeśli w jakiś związek zainwestuje się masę czasu a po powiedzmy roku, czy dwu latach coś się posypie. Dużo trudniej się zebrać i w międzyczasie dwa lata minęły bezpowrotnie.
Wiesz co jest najważniejsze ? Niczego nie udawać. Nie grać kogoś kim się nie jest. To najprostsza droga, aby przyciągnąć do siebie kogoś, kto właśnie szuka dziewczyny takiej jak ty. Jeśli udajesz, grasz, na twojej drodze zawsze będą pojawiali się akurat nie ci faceci, których chciałabyś widzieć przy swoim boku, bo ci właściwi będą cię omijać. Tak mniej więcej to działa.
Po prostu nie zrażaj się, bo na pewno z tobą jest wszystko w porządku. Szukanie drugiej osoby jest jak losowanie z talii kart w poszukiwaniu Jokera. Jednemu udaje się po kilku razach, inny musi sprawdzić pół talii – kwestia szczęścia. Ale ten Joker na pewno tkwi w talii i nie wolno się poddawać.
Re: Kolejny raz kosz :(
Zastanawiam sie nad tym co napisalas i odnosze wrazenie, ze Twoj problem lezy najprawdopodobniej
w Twojej ,,idealnosci,, .
Mezczyzni generalnie ,,boja,, sie takich kobiet , choc zauroczeni i zafascynowani ich wdziekiem po krotkim
rozpoznaniu ,,terenu,, rezygnuja z podtrzymywania znajomosci.
Wiesz , chemia jest bardzo wazna miedzy dwojgiem ludzi , ale tak naprawde decyduja jeszcze inne elementy.
Mysle, ze na swojej zyciowej drodze nie spotkalas jednak faceta ktory by procz owej chemii docenil takze inne walory ktore bezsprzecznie posiadasz.
Doskonale rozumiem Twoje frustracje i niezadowolenie, ale wez pod uwage , ze spotkanie swojej drugiej polowy nie prosta czynnoscia.
Faceci ktorych dotychczas spotykalas to mimo wszystko przypadkowi jegomoscie.
Musisz uzbroic sie w realizm , ze spotkanie wlasciwego faceta to z pewnoscia jest prezent od losu ktory dostajemy nie wtedy gdy tego chcemy ale w najmniej oczekiwanej chwili kiedy sie tego zupelnie nie spodziewamy.
Tak to dziala.
Rozpamietywanie tych milosnych niepowodzen w kategorii kolejnego kosza jest akuratnie w tym konkretnym przypadku zwyklym nieporozumieniem i wynikiem Twojego zgorzknialego zalu.
Sadze tez, ze za bardzo emocjonalnie i krzywdzaco podchodzisz do samej siebie.
Tak naprawde nie powinnas siebie dolowac i katowac.
Chce powiedziec, ze zycie nie polega na pretensjach i frustracjach ale na braniu go za przyslowiowe rogi.
Dlatego zamiast sie zadreczac i zalamywac wez sie za podreperowaniem swojej emocjonalnej sciezki, poprzez analize konkretnej sytuacji i pomysl co Twoim zdaniem bylo nie tak z tymi facetami i oczywiscie z Toba.
Bo siebie moja droga wez tez pod te krytyczna lupe.
Choc uwazasz sie za normalna itd itd , to wez te normalnosc do subtelnego przegladu.
Nigdy nie ma tak , ze cos bierze sie z niczego, bo konkretnia przyczyna Twoich niepowodzen z facetami moze tkwic w Twoim a nie facetow postepowaniu.
Troche ostro pisze, ale staram sie szczerze przedstawiac moja perspektywe widzenia danego problemu.
Nie zostawiaj sprawy ot tak sobie ale w spokoju ducha podejdz na zimno do tego co Cie spotyka.
Zobaczysz , ze ,,oprzytomniejesz,, i w innym swietle ujrzysz swoj problem.
Uszka do gory , wszystko sie zmienia wiec i Twoje milosne zycie rowniez.
w Twojej ,,idealnosci,, .
Mezczyzni generalnie ,,boja,, sie takich kobiet , choc zauroczeni i zafascynowani ich wdziekiem po krotkim
rozpoznaniu ,,terenu,, rezygnuja z podtrzymywania znajomosci.
Wiesz , chemia jest bardzo wazna miedzy dwojgiem ludzi , ale tak naprawde decyduja jeszcze inne elementy.
Mysle, ze na swojej zyciowej drodze nie spotkalas jednak faceta ktory by procz owej chemii docenil takze inne walory ktore bezsprzecznie posiadasz.
Doskonale rozumiem Twoje frustracje i niezadowolenie, ale wez pod uwage , ze spotkanie swojej drugiej polowy nie prosta czynnoscia.
Faceci ktorych dotychczas spotykalas to mimo wszystko przypadkowi jegomoscie.
Musisz uzbroic sie w realizm , ze spotkanie wlasciwego faceta to z pewnoscia jest prezent od losu ktory dostajemy nie wtedy gdy tego chcemy ale w najmniej oczekiwanej chwili kiedy sie tego zupelnie nie spodziewamy.
Tak to dziala.
Rozpamietywanie tych milosnych niepowodzen w kategorii kolejnego kosza jest akuratnie w tym konkretnym przypadku zwyklym nieporozumieniem i wynikiem Twojego zgorzknialego zalu.
Sadze tez, ze za bardzo emocjonalnie i krzywdzaco podchodzisz do samej siebie.
Tak naprawde nie powinnas siebie dolowac i katowac.
Chce powiedziec, ze zycie nie polega na pretensjach i frustracjach ale na braniu go za przyslowiowe rogi.
Dlatego zamiast sie zadreczac i zalamywac wez sie za podreperowaniem swojej emocjonalnej sciezki, poprzez analize konkretnej sytuacji i pomysl co Twoim zdaniem bylo nie tak z tymi facetami i oczywiscie z Toba.
Bo siebie moja droga wez tez pod te krytyczna lupe.
Choc uwazasz sie za normalna itd itd , to wez te normalnosc do subtelnego przegladu.
Nigdy nie ma tak , ze cos bierze sie z niczego, bo konkretnia przyczyna Twoich niepowodzen z facetami moze tkwic w Twoim a nie facetow postepowaniu.
Troche ostro pisze, ale staram sie szczerze przedstawiac moja perspektywe widzenia danego problemu.
Nie zostawiaj sprawy ot tak sobie ale w spokoju ducha podejdz na zimno do tego co Cie spotyka.
Zobaczysz , ze ,,oprzytomniejesz,, i w innym swietle ujrzysz swoj problem.
Uszka do gory , wszystko sie zmienia wiec i Twoje milosne zycie rowniez.
Re: Kolejny raz kosz :(
Nie każda spotykana przez nas osoba jest nam pisana. Po prostu.
Niech pozytywna energia Cię nie opuszcza.
Re: Kolejny raz kosz :(
W dzisiejszych czasach ludzie nawiązują coraz częściej znajomości w sieci. Co o niej sądzicie ? Ja znalazłam ostatnio taką stronę :SPAM Spodobało mi się że moje wgrane zdjęcie jest modyfikowane w graficzny wizerunek. Widać rysy twarzy, ale nie da się z takiego obrazka rozpoznać osoby co chroni nas przed tym, że znajomi nie dowiedzą się, że korzystamy z tego typu serwisów. Gdy ktoś nas zaprosi, to możemy ujawnić tej osobie naszą prawdziwą twarz. Nie musimy też ujawniać naszego wieku, ponieważ wpisujemy tylko przedział wiekowy, do jakiego należymy. Zapraszam do rejestracji, bo na prawdę uważam, że warto. 
Ostatnio zmieniony pn paź 13, 2014 9:33 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
http://www.partybus.pl/wieczor-panieński
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość