jestem facetem i prosze o pomoc
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
nie martw sie bedzie dobrze wszystko sie ułozy
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
ja mam dość negatywne wspomnienia dot. takiego właśnie (przepraszam za wyrażenie) uskarżania się przed osobami trzecimi. O naszych kłótniach z moim X nie mówimy nikomu bo to tylko nasza sprawa. Moje koleżanki o nich nie wiedzą, jego koledzy też nie. Oczywiście - jeśli chce się poradzić kumpeli czy coś dobrze czy źle robię to zapytam ją o to ale raczej ustaję przy swoim zdaniu 
no ale koniec o mnie..
uważam że powinieneś jej w takiej sytuacji dać troszkę luzu. Skoro dzwoniłeś 5 razy to może po prostu ona nie chce z tobą rozmawiać i chce pobyć sama. Nie wiem, nie mnie ją oceniać ale ja bym na twoim miejscu odpuściła. Bo lepiej czasem dać więcej luzu i swobody aniżeli "matkować" nad osobą ukochaną
no ale koniec o mnie..
uważam że powinieneś jej w takiej sytuacji dać troszkę luzu. Skoro dzwoniłeś 5 razy to może po prostu ona nie chce z tobą rozmawiać i chce pobyć sama. Nie wiem, nie mnie ją oceniać ale ja bym na twoim miejscu odpuściła. Bo lepiej czasem dać więcej luzu i swobody aniżeli "matkować" nad osobą ukochaną
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
tak tylko dzisiaj mi napisala ze jak bede miał czas to moge sie odezwać. a teraz nie odbiera telefonu nie rozumiem troche takiego podejścia. Nie wiem teraz czy pisać jej jutro rano cos na dzien dobry czy czekać az sama sie odezwie?
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
a może napisz jej teraz smsa o treści "wszystko w porządku?". Jest godz. 21 więc spać jeszcze nie powinna
a sam zobaczysz czy odpisze. Jeśli nie to oznacza że może chce odrobinę spokoju. Tylko że.. no sorry ale tak się nie robi. Jak jest się razem to czasem trzeba się liczyć z uczuciami tej drugiej osoby 
i dobrze wam radzę, przeprowadźcie taką naprawdę szczerą rozmowę, już teraz, na początku waszej znajomości. Jeśli nie potraficie otwarcie rozmawiać jak jesteście razem to może napiszcie sobie maila? my tak na początku robiliśmy. I dzięki temu wiedzieliśmy co nas gryzie. A wytrzymaliśmy już 4 lata (kurcze.. jakim cudem się jeszcze nie pozabijaliśmy z naszymi charakterami?
)
i dobrze wam radzę, przeprowadźcie taką naprawdę szczerą rozmowę, już teraz, na początku waszej znajomości. Jeśli nie potraficie otwarcie rozmawiać jak jesteście razem to może napiszcie sobie maila? my tak na początku robiliśmy. I dzięki temu wiedzieliśmy co nas gryzie. A wytrzymaliśmy już 4 lata (kurcze.. jakim cudem się jeszcze nie pozabijaliśmy z naszymi charakterami?
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
wiem dlatego dzwonilem mialem zamiar umówić sie na taka rozmowę. nawet sobie wszystko napisalem i czytałem to z 10 razy zeby bylo gotowe na tip top. zaraz napisze zobacze czy bedzie jakis odzew
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
noo weekend niedługo więc ukochana powinna się zdecydować 
jednak jeśli będzie chciała odpocząć przez ten jeden weekendzik to ja proponuję wysłać jej maila w którym opiszesz to co czujesz. Nic nie ukrywaj, napisz to co ci serce podpowie. To naprawdę pomaga jeśli jeszcze nie wypracowaliście w sobie rozmawiania na wszystkie tematy otwarcie.
choć poprzez twoja opowieść przypomniał mi się pierwszy wspólny wyjazd z moim chłopakiem. I co prawda wyjazd bardzo był udany, jednak ja się tak zachowywałam jak twoja dziewczyna ale dopiero po przyjeździe do domu. Sama nie wiem czemu. Wszystkiego wtedy zaczęłam się czepiać. Że za późno wróciliśmy, że ten wyjazd to tylko seks (a tak nie było), że było nudno (taa Szczyrk w połowie września - jak miało być ciekawie?), że tylko on i ja (nie chcieliśmy nikogo więcej bo byliśmy razem pół roku dopiero). A teraz żałuję że tak się zachowywałam. Mogłam go tak nie atakować. Przecież to nie jego wina że jadąc na 3 dni - dwa dni padało.. to nie jego wina że było nudno - choć starał się i wycieczkę zrobiliśmy sobie. Także to jest jedyny wyjazd z moim chłopakiem po którym mam takie mieszane uczucia.
jednak jeśli będzie chciała odpocząć przez ten jeden weekendzik to ja proponuję wysłać jej maila w którym opiszesz to co czujesz. Nic nie ukrywaj, napisz to co ci serce podpowie. To naprawdę pomaga jeśli jeszcze nie wypracowaliście w sobie rozmawiania na wszystkie tematy otwarcie.
choć poprzez twoja opowieść przypomniał mi się pierwszy wspólny wyjazd z moim chłopakiem. I co prawda wyjazd bardzo był udany, jednak ja się tak zachowywałam jak twoja dziewczyna ale dopiero po przyjeździe do domu. Sama nie wiem czemu. Wszystkiego wtedy zaczęłam się czepiać. Że za późno wróciliśmy, że ten wyjazd to tylko seks (a tak nie było), że było nudno (taa Szczyrk w połowie września - jak miało być ciekawie?), że tylko on i ja (nie chcieliśmy nikogo więcej bo byliśmy razem pół roku dopiero). A teraz żałuję że tak się zachowywałam. Mogłam go tak nie atakować. Przecież to nie jego wina że jadąc na 3 dni - dwa dni padało.. to nie jego wina że było nudno - choć starał się i wycieczkę zrobiliśmy sobie. Także to jest jedyny wyjazd z moim chłopakiem po którym mam takie mieszane uczucia.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
nie zapominaj o niej pamietaj kazdego dnia
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
napisałem smsa ale raport nie doszedł ze dostarczono. nie wiem co jest wczesniej też jej pisałem raport nie przyszedł ze doszło ale jak dzwonilem to sygnal był. dam sobie juz spokoju na dzisiaj jutro zadzwonie moze odbierze . chociaz powiem ze mam juz dosyć takich podchodow
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
to dziwne moze tez przez pogode bo mamy taka jaka mamy pogode a niestety urzadzenia tez na to reaguja . Zobaczysz jutro
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
moze jakas podpowiedz Elzbietko - rano sms na dzien dobry a wieczorem zadzwonic?
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
tak rano sms na dzien dobry , a do wieczora zobaczysz ale mysle , ze tak powinienes sprobowac
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
ok dzięki jakby cos jeszcze wyskoczylo to bede sie jutro z wami konsultowal 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
broń Boże nie chcę cię podburzać przeciwko twojej dziewczynie.. i przepraszam jeśli kogoś urażę, jeżeli to zrobię to naprawdę będzie to niechcący. Ale już po prostu nie potrafię tego wytrzymać..
mam 23 lata, jestem z moim X od 4 lat. Przeszliśmy wiele, naprawdę. I powiem szczerze - jeśli ja bym mu coś takiego zrobiła to wątpię czy tak spokojnie by podchodził do tej całej sprawy.
Chłopak ma problem: nie potrafi dowiedzieć się co się dzieje z jego dziewczyną, bo było ok a ona się nie odzywa i w ogóle (no sytuację znamy).
I jak czytam teksty "spokojnie, musisz przy niej być, ona to też przeżywa, nie możesz się poddawać" to sorry ale k... mnie bierze.
Dziewczyna może się trochę pogubiła, może sama nie wie co do ciebie czuje. I ja to rozumie, każdemu z nas może się zdarzyć chwila zwątpienia. Ale też jednocześnie troszkę przegina. Bo nie można się ukrywać. Jeśli nie chce rozmawiać to mogłaby chociaż coś napisać...
mam 23 lata, jestem z moim X od 4 lat. Przeszliśmy wiele, naprawdę. I powiem szczerze - jeśli ja bym mu coś takiego zrobiła to wątpię czy tak spokojnie by podchodził do tej całej sprawy.
Chłopak ma problem: nie potrafi dowiedzieć się co się dzieje z jego dziewczyną, bo było ok a ona się nie odzywa i w ogóle (no sytuację znamy).
I jak czytam teksty "spokojnie, musisz przy niej być, ona to też przeżywa, nie możesz się poddawać" to sorry ale k... mnie bierze.
Dziewczyna może się trochę pogubiła, może sama nie wie co do ciebie czuje. I ja to rozumie, każdemu z nas może się zdarzyć chwila zwątpienia. Ale też jednocześnie troszkę przegina. Bo nie można się ukrywać. Jeśli nie chce rozmawiać to mogłaby chociaż coś napisać...
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
Nie wyraziłas mnie. I nie jestem taki spokojny wierz mi nosi mnie juz od jakiegos czasu. Trzymam nerwy na wodzy ale ile jeszcze moz a tak wytrzymać. Masz racje ze powinna chociaz cos napisać. Juz sam nie wiem zobacze co sie zdarzy jutro
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
ja cie absolutnie nie chcę buntować, tylko sama wiem po sobie że szyba bym rozszarpała mojego chłopaka gdyby mi nie odpisywał i nie odbierał moich telefonów bo jest wielce obrażony.. Jesteśmy z moim chłopakiem bardzoooo nerwowymi ludźmi i nauczyliśmy się że jeśli mamy się pokłócić to mówimy sobie wszystko, dochodzimy do jakichś tam wniosków i znów wszystko wraca do normy.
Z moim poprzednim "chłopakiem" też tak próbowałam udawać wielce urażoną, nie odbierać telefonów, nie odpisywać na smsy i maile, wyłączałam telefon. Ale miałam wtedy 15 lat
teraz mój ukochany wie jak ma ze mną postępować. Nauczyliśmy się że czasem terapia wstrząsowa baaaardzo pomaga
kłócimy się średnio (serio!!) na rok może z 3 razy. Są to potężne awantury ale nie jesteśmy po nich obrażeni wzajemnie na siebie bo wiemy że to nie ma sensu. Nie ma sensu obrażać się na drugą osobę, nie odzywać się do niej. Bo w ten sposób udowadniamy że wcale nie jesteśmy gotowi do bycia z kimś, że uciekamy od problemu.
Jak napisałam już wiele razy, my planujemy już ślub i wspólne życie (niebawem..) a nie potrafimy tak naprawdę rozmawiać szczerze w cztery oczy, do tego służą nam smsy i maile
ale czasem się zmuszamy do poruszania różnych tematów na żywo (oczywiście mój ukochany musi je poruszać - ale to nawet dobrze
).
Oczywiście wiadomo - mogło coś się stać i dlatego nie odbiera i nie kontaktuje się z tobą, ale uważam że mimo wszystko (a może przede wszystkim w "imię" waszej miłości) powinna chociaż oddzwonić...
Z moim poprzednim "chłopakiem" też tak próbowałam udawać wielce urażoną, nie odbierać telefonów, nie odpisywać na smsy i maile, wyłączałam telefon. Ale miałam wtedy 15 lat
teraz mój ukochany wie jak ma ze mną postępować. Nauczyliśmy się że czasem terapia wstrząsowa baaaardzo pomaga
Jak napisałam już wiele razy, my planujemy już ślub i wspólne życie (niebawem..) a nie potrafimy tak naprawdę rozmawiać szczerze w cztery oczy, do tego służą nam smsy i maile
Oczywiście wiadomo - mogło coś się stać i dlatego nie odbiera i nie kontaktuje się z tobą, ale uważam że mimo wszystko (a może przede wszystkim w "imię" waszej miłości) powinna chociaż oddzwonić...
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
nie bede teraz pochopnie podejmował decyzji zobacze co jutro powie. A na dzien dzisiejszy wszystkim goraco dziekuje
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
paula
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
gratuluję podejścia i spokoju 
pozdrawiam serdecznie!
pozdrawiam serdecznie!
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
Nie odbiera to powinna się z tego wytłumaczyć. Mnie nie bierze ku...ca kiedy czytam "nie poddawaj się", bo dziewczyna coś kiedyś przeżyła i to mocno a teraz ucieka przed uczuciami. Znam wiele takich osób, które robiły podobnie i to nie miały w cale jakiś tajemnic jak każdy myślał ani żadne "przeginanie" a te "uciekające" wcale nie miały po lat naście. Po prostu strach przed zakochaniem był tak wielki, że robiły głupoty typu właśnie nagły brak odzewu. To zależy od człowieka jak kto przeżywa pewne rzeczy. A to, że ktoś się komuś zwierza z czegoś to nic złego. Widocznie traktuje koleżankę jak przyjaciółkę a od tego są przyjaciele.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
I się wytlumaczyla napisała mi z rana ze zasnela tak po 18. A ze trochę ja znam to jestem w stanie w to uwierzyć. Wczoraj pracowała od 4 rano do 16 to zasnela po powrocie. A ze ma melodie do snu to mogła nie usłyszeć. Napisałem jej z rana ze sie Martwilem i zyczylem milego dnia.
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
widzisz sprawa sie wyjasniła .
Tak wiem ze sie martwiles , bo ja tez bym sie martwiła bedac na twoim miejscu .
I dobrze ze napisałes jej , bo to znaczy ze myslisz o niej , ze zalezy tobie
Tak wiem ze sie martwiles , bo ja tez bym sie martwiła bedac na twoim miejscu .
I dobrze ze napisałes jej , bo to znaczy ze myslisz o niej , ze zalezy tobie
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
Elzbietko mam pytanie możesz mi podać jakiś swoj adres mailowy wyslalbym Ci cos i prosilbym o opinie? ?
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
wyslałam ci prywatna wiadomosc tam podałam meil
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
juz poszło sprawdź czy doszło
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: jestem facetem i prosze o pomoc
dostałam i odpisałam . mam nadzieje ze doszło
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot], Snappy [Bot] i 3 gości