Życie z mężem alkoholikiem

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Anetasandra
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr sty 15, 2020 6:48 am

Życie z mężem alkoholikiem

Post autor: Anetasandra »

Jestem tutaj nowa, muszę się wygadać ale też może ktoś przechodzi przez to co ja i wie jak się zachować , albo jest w stanie coś doradzic.
Zacznę od początku , z mężem znamy się od 10 lat, jak się poznaliśmy byłam samotna matką dwójki dzieci- 2 lata i roczek. Na początku było ok , chociaż już wtedy pojawiały się sytuacje które powinny zmusić mnie do myślenia. Po dwóch latach urodziła się nasza wspólna córka , wtedy jeszcze nie mąż zaczął ostro popijac. Mnie to przerosło na tyle że postanowiłam zostać z dziećmi sama, rozeszliśmy się . Po jakimś czasie on się ogarnął, wszyl sobie esperal. Po 4 latach postanowiliśmy do siebie wrócić. Wszystko wyglądało super , nie pijący , dbający o siebie i o nas. Po roku wspólnego mieszkania wzięliśmy ślub cywilny, pół roku pózniej zaczęło się sięganie do kieliszka. Ten stan trwa od półtora roku. Systematycznie pije. Od tego czasu nie pracuje , jak się uda mu gdzieś zatrudnić to po dwóch tygodniach traci pracę przez alkohol. Ja pracuję i ciągle wszystko jest na mojej głowie, opłacam rachunki, kupuje jedzenie, węgiel, dzieciom wszystko co potrzebne itd , on nie dokłada do niczego. Zdarza się że jestem w pracy a on ma zająć się dziećmi i w tym czasie potrafi się doprowadzić do stanu w którym nie powinien się nimi zajmować. Zdarza się że zostają same w domu , nie mogę zabrać trójki dzieci do pracy ale też muszę pracować żeby mieć za co żyć. Boje się za każdym razem co zastane w domu jak wrócę. Codzienne awantury to u nas codzienność, wszyscy są źli , wszyscy robią coś nie tak , tylko nie on, tego że rujnuje nam życie nie zauważa. Zdarza się że pół nocy potrafi męczyć trzaskając, gadając , ogólnie nie dając spać. W środku nocy biega do sklepu nocnego bo ,, właśnie się wkurzyl,, i musi się napić. Kilka razy zdarzyło się mu np włączyć olej na frytki i zasnąć , lub rozpalać w piecu i zadymic całe mieszkanie. Niewiem na ile to jego przykład a na ile towarzystwo ale doszło do tego , że 11 letni syn przyszedł do domu nieprzytomny z prawie 1,5 promila alkoholu we krwi. Niewiem co mam robić, mam dosyć już tej sytuacji, tej bezsilności i tego wszystkiego. Chciałabym wracać spokojnie do domu i spokojnie z niego wychodzić , spac spokojnie itd. Dzieci też mają dosyć. Chce przerwać już ten okres wegetacji i żyć normalnie , i ja i dzieci , ale niewiem jak się za to zabrać. Nie mam dokąd pójść żeby się od tego uwolnić.
Lastaria
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: pt lut 21, 2020 6:05 pm

Re: Życie z mężem alkoholikiem

Post autor: Lastaria »

Myślę, że przede wszystkim powinnaś poszukać pomocy w jakichś instytucjach i odciąć się od niego.
Chociaż oczywiście łatwo mi się mówi, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam...
MThomas98
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: wt lut 25, 2020 1:42 pm

Re: Życie z mężem alkoholikiem

Post autor: MThomas98 »

jak dla mnie - przykro mi to mówić, ale powinnaś odejść. Zabrać dzieci i odejść. Musisz myśleć przede wszystkim o nich. Zastanowiłaś się kiedyś, jak to wpływa na ich psychikę? Jak takie dzieciństwo odbije się na ich całym życiu? Masz wszystko na głowie + męża jeszcze. Jaki problem mieć "tylko" wszystko na głowie? Bez męża? Dziewczyno, przecież Ty też nie jesteś szczęśliwa! Nie rozumiem, po co w tym tkwisz.
polinezka
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: pn mar 02, 2020 11:43 am

Re: Życie z mężem alkoholikiem

Post autor: polinezka »

porozmawiaj z męzem o odwyku, a jak nie jedyne wyjście rozejść się. niestety ale wraca do picia, tak się nie da życ. Skoro ucieka w picie, nie pracuje, zaniedbuje was juz jest bardzo głęboko w to wplątany. Dobry środek odwykowy
kidsaczx
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw paź 21, 2021 12:22 pm

Re: Życie z mężem alkoholikiem

Post autor: kidsaczx »

Niestety taka osoba musi upaść na samo dno, dopiero wtedy zrozumie, że jest chora na alkoholizm.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość