Dokładnie. Trzeba popracować, bo bez tego nic się nie da zmienić.Kayira pisze:Usunąć nie usunąćna pewno trzeba nad nimi pracować
Jednym przychodzi to łatwiej innym gorzej ...
Jaki jest Wasz facet?
Re: Jaki jest Wasz facet?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Jaki jest Wasz facet?
odświeżam stary temat
dziewczyny jak jest u Was??
Wasz facet jest Waszym ideałem ??
Wasz facet jest Waszym ideałem ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Jaki jest Wasz facet?
Tak mój chłopak jest moim ideałem , chociąz czasem mnie denerwuje ale nie potrafie sie na niego długo gniewać , a on tak ładnie przeprasza . Jest czuły ,czasem strasznie uparty, ale i tak go kocham.
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Jaki jest Wasz facet?
Powiem tak.. Dla mnie mój facet jest ideałem, takim moim osobistym... Ma trochę wad, wiadomo jak każdy... Ale myślę, że zalety przeważają w tym wszystkim...
I mimo, ze jest wiele chłopów na świecie które babki by chciały mieć bo wiadomo przystojniaczki i te sprawy, to ja swojego ideała odnalazłam i nie potrzebuję ani ładniejszego, ani nie wiem jakiego
I mimo, ze jest wiele chłopów na świecie które babki by chciały mieć bo wiadomo przystojniaczki i te sprawy, to ja swojego ideała odnalazłam i nie potrzebuję ani ładniejszego, ani nie wiem jakiego
Re: Jaki jest Wasz facet?
mój facet jest czuły, kochany, troskliwy... ale tylko przy mnie.
publicznie jest zupełnie inny- niezwykle towarzyski, popisuje sie troszeczke, taki mały prowokator.
publicznie jest zupełnie inny- niezwykle towarzyski, popisuje sie troszeczke, taki mały prowokator.
Re: Jaki jest Wasz facet?
A mój zmienny jest 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Jaki jest Wasz facet?
Mój skarbek jest czuly bardzo czuly nawet w towarzystwie przytuli mnie czy da buziaka w policzek to bardzo mile jest
bardzo zabawny śmieszny potrafi mnie rozbawić do łez hihi . Typ zazdrośnika aż czasami troche przesadnie . Wygadany nie lubi ciszy ale gdy właśnie jest zazdrosny to ukrywa to ale szybko go wylapie. Obrażaliski ale na szczęście na następny dzień mnie przeprasza za swoje zachowanie jak wie ze nie było to potrzebne . Za te wszystkie zalety i wady bardzo go kocham
wkoncu nie ma człowieka idealnego
a co do mówienia kocham cię czy damie do zrozumienia to będę sie starac by nigdy mojemu mężczyznie tego nie brakowało 
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
Re: Jaki jest Wasz facet?
Idealny kocham go niezmiennie mimo ze teraz chrapie na kanapie i nie slysze telewizora...

-
orientalna
- Miła Kobietka
- Posty: 50
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 4:40 pm
Re: Jaki jest Wasz facet?
Wrażliwy, czuły ale nie tak przesadnie, z dużym poczuciem humoru (często czarnym), czasem trochę złośliwy, inteligentny. Jest przede wszystkim uczciwy i radzi sobie w każdej sytuacji. Jest bardzo szczery. Oczywiście ma swoje wady, lubi mnie często drażnić, jest dość zazdrosny, zdarza mu się być złośliwym czy wkurzyć się. Jednocześnie nie umiemy się na siebie długo gniewać. Jest w sporym sensie moją podporą.
Re: Jaki jest Wasz facet?
Dumny i zawsze musi postawić na swoim, pragnie udowodnić, że zawsze ma rację ! No ale za to jest bardzo czuły 
- Kochajaca.
- Miła Kobietka
- Posty: 61
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 11:20 am
Re: Jaki jest Wasz facet?
Dużo z was pisze, że wasz facet jest dla was ideałem... to ja chyba jestem inna, bo dla mnie mój nie jest ideałem. Nie ma idealnych ludzi. i nawet nie chciałabym być z kogoś na wzór ideału. Myślę, że nie byłoby elementu zaskoczenia, ani dreszczyku, wręcz pieprzyku, gdybym byla z kims takim. Oczywiście, bywają momenty, w których myślę, że jest ideałem, ale pukam się wtedy w głowę i mi przechodzi.
A jaki jest? Hmm... początkowo, przez pierwsze kilka mcy był trochę uciążliwy, nadopiekuńczy i chciał kontrolować wszystko. zauważyłam, że to się ostatnio zmieniło, acz do tej pory lubi mnie rozpieszczać.
mimo wszystko, przez cały czas mam wrażenie, że początkowo było lepiej, przez pierwsze miesiace... mam wrażenie, że bardziej się starał, że częściej to on wychodził z inicjatywą. ale może to tylko wrażenie. do tej pory się stara, mówi mi komplementy, ale bywają momenty, iż myśle, że jest do tego stopnia miły, że aż mdły.
za to w łóżku lepiej i to zdecydowanie. szybko zdecydowaliśmy się na współżycie i potrzebowaliśmy więcej czasu, aby się dotrzeć w tej kwestii. nie hamujemy się w ogóle, wręcz czasem zachowujemy się jak zwierzaki oO. po fakcie trochę mnie to dziwi, ale... w ostateczności, młodość mamy jedną.
to, co się jeszcze zmieniło to to, że zrobił się bardziej oczytany, polubił czytanie, szczególnie historię. opowiada mi różne anegdotki. to mi się podoba, bo ciekawie się go słucha.
można powiedzieć, że kiedyś irytował mnie tym swoim nadgorlizmem, acz jestem pewna, że gdy przyjdzie zima, to znowu zacznie się trucie, żebym włożyła czapkę.
w wielu kwestiach się poprawiło... dzisiaj przyszedł i od progu powiedział, że się za mną stęsknił, mimo ze nie widział mnie parę godzin.
jest czuły. akurat tego weekendu byliśmy sami, nocował u mnie, bo rodziców nie było. a gdy się wybudzaliśmy, to się wtuliliśmy w siebie.
ja też się stałam bardziej czuła. kiedyś trzymałam go na dystans. ale wiele zmieniło się w tej kwestii.
A jaki jest? Hmm... początkowo, przez pierwsze kilka mcy był trochę uciążliwy, nadopiekuńczy i chciał kontrolować wszystko. zauważyłam, że to się ostatnio zmieniło, acz do tej pory lubi mnie rozpieszczać.
mimo wszystko, przez cały czas mam wrażenie, że początkowo było lepiej, przez pierwsze miesiace... mam wrażenie, że bardziej się starał, że częściej to on wychodził z inicjatywą. ale może to tylko wrażenie. do tej pory się stara, mówi mi komplementy, ale bywają momenty, iż myśle, że jest do tego stopnia miły, że aż mdły.
za to w łóżku lepiej i to zdecydowanie. szybko zdecydowaliśmy się na współżycie i potrzebowaliśmy więcej czasu, aby się dotrzeć w tej kwestii. nie hamujemy się w ogóle, wręcz czasem zachowujemy się jak zwierzaki oO. po fakcie trochę mnie to dziwi, ale... w ostateczności, młodość mamy jedną.
to, co się jeszcze zmieniło to to, że zrobił się bardziej oczytany, polubił czytanie, szczególnie historię. opowiada mi różne anegdotki. to mi się podoba, bo ciekawie się go słucha.
można powiedzieć, że kiedyś irytował mnie tym swoim nadgorlizmem, acz jestem pewna, że gdy przyjdzie zima, to znowu zacznie się trucie, żebym włożyła czapkę.
w wielu kwestiach się poprawiło... dzisiaj przyszedł i od progu powiedział, że się za mną stęsknił, mimo ze nie widział mnie parę godzin.
jest czuły. akurat tego weekendu byliśmy sami, nocował u mnie, bo rodziców nie było. a gdy się wybudzaliśmy, to się wtuliliśmy w siebie.
ja też się stałam bardziej czuła. kiedyś trzymałam go na dystans. ale wiele zmieniło się w tej kwestii.
Re: Jaki jest Wasz facet?
Moj tez nie jest idealem...ale ktoz nim jest?;) nikt bo najnormalniej takich nie ma.
Ale wiem ze to ten z ktorym chce spedzic reszte zycia.I choc czasem daje mi popalic, jest chwilami zlosliwy i lubi dogryzac to wlasnie za to go kocham.Jestem taka sama
i nie wyobrazam sb by byl inny...bo mimo to ze ma troche wad to jest kochany i czuly.Ale najwazniejsze ze mnie rozumie jak nikt inny i kocha nas jak tylko umie.
Ale wiem ze to ten z ktorym chce spedzic reszte zycia.I choc czasem daje mi popalic, jest chwilami zlosliwy i lubi dogryzac to wlasnie za to go kocham.Jestem taka sama
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Jaki jest Wasz facet?
Tak się zastanawiam co tu napisać o swoim facecie i chyba nie umiem ubrać go w słowa.
Czasami mam wrażenie, że jest chory psychicznie - autentycznie!
Podoba mi się w nim emocjonalność i oddanie. Jest do bólu szczery i nieprzesadnie czuły. Tak akurat, bo nie lubię zbytnich wylewności, ale i oziębłych ludzi też. Lekko zwariowany, ale i odpowiedzialny. Czasami może zbyt porywczy, ale z nadmiarami pokory.
Nie lubię w nim wybuchowości i tego, że nie zawsze się zastanowi nad tym co mówi. Zazdrości, mimo że uparcie twierdzi, że taki nie jest.
Czasami jest męczący, szczególnie upierdliwy kiedy wypije - aczkolwiek znajomi to lubią, bo wtedy by mnie tylko całował i tulił. Pozytywne jest również jego zdrowe zboczenie, które w łóżku jest istnym pieprzem. Honorowy i empatyczny. Ma pazur, potrafi uparcie obstawać przy swoim, ale zawsze znajdzie się sposób, aby go udobruchać. Ma swoje zdanie, uwielbia porządek i jest czysty. Nawet ja jestem większą bałaganiarą. Ano i nie lubię w nim tego, że ciężko go przekonać do kolorowych ubrań. Natomiast kiedy się mi już to uda, to jest zafascynowany. A najważniejsze jest to, że mnie szanuje i akceptuje taką, jaką jestem.
Nie lubię w nim wybuchowości i tego, że nie zawsze się zastanowi nad tym co mówi. Zazdrości, mimo że uparcie twierdzi, że taki nie jest.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

