Jak zapomnieć o..
Jak zapomnieć o..
Dziewczyny jak zapomnieć o facecie ?
2 tygodnie temu podjęłam decyzję, że to koniec, żeby przestać się spotykać, chciałam się pożegnać, ale nie przyszedł. Od tego czasu cisza...wymarzona, taka jakiej chciałam. Bo to było bez sensu przecież.
I w tygodniu walczę, pracuję, zajmuję się czymś, nie myślę, tzn jeszcze czasami patrzę na telefon z przyzwyczajenia, ale kiedy przychodzą weekendy jest najgorzej ;/
Zwyczajnie tęsknie, myślę, brakuje mi go, rozmów, smsów, kontaktu. wiem, że to żenujące. I chcę o nim zapomnieć. Mam świadomość też, że z dnia na dzień nie wymarzę go ze swojego serca, ani z głowy, dlatego powtarzam sobie możliwie często, że dobrze się stało, że nie zasługiwał na mnie, że powinnam go znienawidzić.. ale rozum jedno, a serce drugie.
Jak z tym walczyć ? nie myśleć, zapomnieć i nie czuć tego ucisku w serduchu ?
2 tygodnie temu podjęłam decyzję, że to koniec, żeby przestać się spotykać, chciałam się pożegnać, ale nie przyszedł. Od tego czasu cisza...wymarzona, taka jakiej chciałam. Bo to było bez sensu przecież.
I w tygodniu walczę, pracuję, zajmuję się czymś, nie myślę, tzn jeszcze czasami patrzę na telefon z przyzwyczajenia, ale kiedy przychodzą weekendy jest najgorzej ;/
Zwyczajnie tęsknie, myślę, brakuje mi go, rozmów, smsów, kontaktu. wiem, że to żenujące. I chcę o nim zapomnieć. Mam świadomość też, że z dnia na dzień nie wymarzę go ze swojego serca, ani z głowy, dlatego powtarzam sobie możliwie często, że dobrze się stało, że nie zasługiwał na mnie, że powinnam go znienawidzić.. ale rozum jedno, a serce drugie.
Jak z tym walczyć ? nie myśleć, zapomnieć i nie czuć tego ucisku w serduchu ?
Re: Jak zapomnieć o..
niewielkie pocieszenie 
Re: Jak zapomnieć o..
Dlaczego nie przyszedł ?
w chwilach zwątpienia mówiłabym sama sobie : widzisz nawet nie przyszedł,
w chwilach zwątpienia mówiłabym sama sobie : widzisz nawet nie przyszedł,
Re: Jak zapomnieć o..
dlaczego nie przyszedł.. nie wiem, pewnie uznał, że nie warto. Nie mam pojęcia. Od 2 tygodni cisza, może dla niego nie zasługiwałam nawet na rozmowę na pożegnanie
Re: Jak zapomnieć o..
nawet tak nie myśl że nie zasługiwałaś ... Proszę Cię...
bo to nie tędy droga ...
bo to nie tędy droga ...
Re: Jak zapomnieć o..
wiem, wiem
, na co dzień staram się myśleć w sposób "nie to nie"
, ale momentami jest naprawdę trudno ;/ i chciałabym zapomnieć, ale nie jest łatwo wymazać z pamięci kilka lat
Re: Jak zapomnieć o..
Długo z nim byłaś ?
Re: Jak zapomnieć o..
My tak naprawdę nie byliśmy razem. Spotykaliśmy się 2 lata, znaliśmy 6 ale nigdy oficjalnie nie zostaliśmy parą
Re: Jak zapomnieć o..
Znając Twoją historię, gratuluję konsekwencji i słusznej decyzji.
A co do tego wątku, to tutaj powtórzę odpowiedź koleżanki: tylko czas pomoże. To jest całkowicie świeża sprawa i nie ma co się nakręcać. Przez wiele wiele miesięcy on w mniejszym lub większym stopniu uczestniczył w Twoim życiu i nie zapomnisz o nim w sekundę. Teraz Tobie się wydaje, że to była wielka miłość i że będziesz strasznie cierpieć, ale fakty są takie, że ten facet kompletnie nie umiał o Ciebie zadbać i rozstanie nastąpiłoby prędzej czy później. Samo to, że się nie pojawił, potwierdza, ile ta relacja dla niego znaczyła, sorry... Więc lepiej, że zakończyłaś to teraz, niż miałabyś to ciągnąć przez kolejne miesiące czy lata. Musisz na to spojrzeć w racjonalny sposób. Wiem, że to nie jest łatwe, ale tu naprawdę innej rady nie ma.
Zajmij się sobą. Zrobiłaś pierwszy i chyba najtrudniejszy krok - zakończyłaś bezsensowną relację. Teraz skup się na sobie, postaraj się przebywać jak najwięcej wśród ludzi, ciągle "coś" robić, zająć myśli. Wyjdź do ludzi, na jakieś imprezy. Masz na pewno koleżanki, przyjaciółki, spotkajcie się, coś wymyślicie. Może wyjedź gdzieś na kilka dni, jeśli masz taką możliwość. Im bardziej będziesz czymś (lub kimś) zajęta, tym lepiej.
A co do tego wątku, to tutaj powtórzę odpowiedź koleżanki: tylko czas pomoże. To jest całkowicie świeża sprawa i nie ma co się nakręcać. Przez wiele wiele miesięcy on w mniejszym lub większym stopniu uczestniczył w Twoim życiu i nie zapomnisz o nim w sekundę. Teraz Tobie się wydaje, że to była wielka miłość i że będziesz strasznie cierpieć, ale fakty są takie, że ten facet kompletnie nie umiał o Ciebie zadbać i rozstanie nastąpiłoby prędzej czy później. Samo to, że się nie pojawił, potwierdza, ile ta relacja dla niego znaczyła, sorry... Więc lepiej, że zakończyłaś to teraz, niż miałabyś to ciągnąć przez kolejne miesiące czy lata. Musisz na to spojrzeć w racjonalny sposób. Wiem, że to nie jest łatwe, ale tu naprawdę innej rady nie ma.
Zajmij się sobą. Zrobiłaś pierwszy i chyba najtrudniejszy krok - zakończyłaś bezsensowną relację. Teraz skup się na sobie, postaraj się przebywać jak najwięcej wśród ludzi, ciągle "coś" robić, zająć myśli. Wyjdź do ludzi, na jakieś imprezy. Masz na pewno koleżanki, przyjaciółki, spotkajcie się, coś wymyślicie. Może wyjedź gdzieś na kilka dni, jeśli masz taką możliwość. Im bardziej będziesz czymś (lub kimś) zajęta, tym lepiej.
Re: Jak zapomnieć o..
Dziękuję kartko
. Pewnie masz rację, patrzysz na to " z boku" także pewnie dostrzegasz to, czego ja nie widzę i jeszcze dłuugo nie zobaczę.
Wiesz, pracuję, mam nienormowane godziny pracy, więc w tygodniu ten czas mi dosłownie ucieka i nie mam czasu na nic innego, ale w weekendy jest już gorzej. Moje koleżanki i przyjaciółki - bez facetów z domu się nie ruszą - bo "misia nie mogę zostawić", a inne te wolne co tydzień rozglądają się na innymi i latają na prawo i lewo. Mnie ostatnie czego teraz trzeba to kontaktu z nimi i przypadkowych znajomości po pijaku. Tak czy inaczej próbuję się trzymać i na pewno do niego nie napiszę, nie odpiszę, ani nie zagadam, bo uważam, że wystarczająco się poniżałam przez długi czas godząc się na każde spotkanie, wtylko wtedy, kiedy pasowało tej drugiej stronie ;/. Smutne, ale prawdziwe..
Wiesz, pracuję, mam nienormowane godziny pracy, więc w tygodniu ten czas mi dosłownie ucieka i nie mam czasu na nic innego, ale w weekendy jest już gorzej. Moje koleżanki i przyjaciółki - bez facetów z domu się nie ruszą - bo "misia nie mogę zostawić", a inne te wolne co tydzień rozglądają się na innymi i latają na prawo i lewo. Mnie ostatnie czego teraz trzeba to kontaktu z nimi i przypadkowych znajomości po pijaku. Tak czy inaczej próbuję się trzymać i na pewno do niego nie napiszę, nie odpiszę, ani nie zagadam, bo uważam, że wystarczająco się poniżałam przez długi czas godząc się na każde spotkanie, wtylko wtedy, kiedy pasowało tej drugiej stronie ;/. Smutne, ale prawdziwe..
Re: Jak zapomnieć o..
No i dobrze robisz. Absolutnie nie zasługiwałaś na takie traktowanie, nikt na to nie zasługuje.
Pomyśl może jakichś kursach, fitnessie, wszelki sport czy rekreacyjne sprawy to bardzo dobry sposób, żeby się "wyłączyć". Nie rozumiem, jak niektórzy będąc w związku zamykają się w domu na cztery spusty... trudno. Pobądź może w takim razie z rodziną. Idź do kina albo teatru, na jakiś koncert, możliwości jest dużo. Byleby nie siedzieć bezczynnie
Pomyśl może jakichś kursach, fitnessie, wszelki sport czy rekreacyjne sprawy to bardzo dobry sposób, żeby się "wyłączyć". Nie rozumiem, jak niektórzy będąc w związku zamykają się w domu na cztery spusty... trudno. Pobądź może w takim razie z rodziną. Idź do kina albo teatru, na jakiś koncert, możliwości jest dużo. Byleby nie siedzieć bezczynnie
Re: Jak zapomnieć o..
Tak też zrobię. W dzień jest ok, najgorsze wieczory, ale dam radę..nie ten to kiedyś może inny, a jak nie to trudno
)
Re: Jak zapomnieć o..
dodawaj !! 
Re: Jak zapomnieć o..
Telavi mądra z Ciebie Kobietka, tak trzymać
na pewno będzie następny .... i oby juz ten właściwy czego życzę
na pewno będzie następny .... i oby juz ten właściwy czego życzę
Re: Jak zapomnieć o..
Kinga 88 dziękuję, to bardzo miłe
. Miło jest przeczytać jakieś słowa otuchy i wsparcia
)
-
Pletwa Reborn
Re: Jak zapomnieć o..
No to proszę... problem może nie zniknąć, nawet przy spotkaniu kogoś potencjalnie nadającego się na partnera. Wystarczy jedna wiadomość, spojrzenie czy cokolwiek innego związanego z byłym by ból powrócił do stanu początkowego. Nowy partner może wcale nie załatwić sprawy. Będzie bolało jeszcze dłuuuugi czas, ale pewnie kiedyś przejdzie
. Chodzi mi o to, żebyś pamiętała o tym, że znalezienie sobie następnego faceta wcale nie pozwoli ci zapomnieć o starym.
Re: Jak zapomnieć o..
Telavi proszę bardzo 
z tego co zauważyłam na tym forum jest bardzo dobra atmosfera także śmiało można pisać, dziewczyny zawsze starają się dobrze doradzić
Trzymaj sie kochana i niech ten wieczór będzie dla Ciebie dobry
z tego co zauważyłam na tym forum jest bardzo dobra atmosfera także śmiało można pisać, dziewczyny zawsze starają się dobrze doradzić
Trzymaj sie kochana i niech ten wieczór będzie dla Ciebie dobry
Re: Jak zapomnieć o..
Kina88, dziekuję
, dla Ciebie również 
Pletwo, wiem, mam tego świadomość, dlatego na chwilę obecną nawet nie myślę o jakimkolwiek partnerze. Mam na razie dosyć facetów i to szybko nie minie
Pletwo, wiem, mam tego świadomość, dlatego na chwilę obecną nawet nie myślę o jakimkolwiek partnerze. Mam na razie dosyć facetów i to szybko nie minie
- WyderkaMarlenka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: śr lis 11, 2015 6:55 pm
Re: Jak zapomnieć o..
Jesteś bardzo, bardzo mądrą kobietą trzymając się swoich postanowień. Niestety nie wszystkie potrafią to robić - w tym ja.
Rozumiem, że samotne weekendy cię dobijają i nie masz ochoty na imprezy, ale są przecież inne sposoby rozrywki. Nie myślałaś o tym żeby zapisać się na siłownię, zacząć biegać, podróżować etc? Jakieś zajęcie na pewno dobrze ci zrobi, poczujesz się lepiej i nie będziesz o nim myśleć.
Ja po zerwaniu z pierwszym chłopakiem (byliśmy razem 4 lata) przez rok ciągle gdzieś jeździłam, chodziłam do kina, teatru... Czułam się wspaniale. Owszem były momenty, że chciałam wrócić do niego, ale szybko mi przechodziło jak pomyślałam o tym co teraz mogę a w czym on mnie ograniczał.
Rozumiem, że samotne weekendy cię dobijają i nie masz ochoty na imprezy, ale są przecież inne sposoby rozrywki. Nie myślałaś o tym żeby zapisać się na siłownię, zacząć biegać, podróżować etc? Jakieś zajęcie na pewno dobrze ci zrobi, poczujesz się lepiej i nie będziesz o nim myśleć.
Ja po zerwaniu z pierwszym chłopakiem (byliśmy razem 4 lata) przez rok ciągle gdzieś jeździłam, chodziłam do kina, teatru... Czułam się wspaniale. Owszem były momenty, że chciałam wrócić do niego, ale szybko mi przechodziło jak pomyślałam o tym co teraz mogę a w czym on mnie ograniczał.
Re: Jak zapomnieć o..
Wcale nie jestem mądra.. Minął ledwie miesiąc, a ja tęsknię coraz bardziej, od pierwszego dnia, nieprzerwanie.
Chciałabym mu napisać, że tęsknie, że mi go brakuje, cokolwiek, ale to chyba nie ma sensu, bo przecież gdyby on też tęsknił to chyba też by napisał ?
Mam tysiące myśli w głowie, może myśli, że to ja porzuciłam go, może uznał, że to lepsze dla mnie, a może czeka.. sama nie wiem.
Biję się z myślami przez cały dzień i to nie pierwszy.
Zakochanie - takie prawdziwe i silne jest beznadziejne ...
Chciałabym mu napisać, że tęsknie, że mi go brakuje, cokolwiek, ale to chyba nie ma sensu, bo przecież gdyby on też tęsknił to chyba też by napisał ?
Mam tysiące myśli w głowie, może myśli, że to ja porzuciłam go, może uznał, że to lepsze dla mnie, a może czeka.. sama nie wiem.
Biję się z myślami przez cały dzień i to nie pierwszy.
Zakochanie - takie prawdziwe i silne jest beznadziejne ...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość