Jak się poznaliście? :)
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Jak się poznaliście? :)
Teraz gdy wspominam tamten dzień nigdy nie powiedziałabym, że się pobierzemy
nie zbadane są wyroki. Każdą chwilę, która wyryła się w naszym życiu, każdy najdrobniejszy szczegół który bezpośrednio dotyczy tylko nas... inaczej się na to patrzy.
Amantium irae amoris integratio.
Re: Jak się poznaliście? :)
W autobusie
Re: Jak się poznaliście? :)
Ja, piznając swego chłopaka teraz wiem, że to było przeznaczenie. Już tłumaczę dlaczego. Nie chodzę na dyskoteki, po ukończeniu klasy maturalnej dziewczyny wyciągnęły mnie na sok. Do naszej paczki dołączył mój kolega z innej szkoły, który oczywiście zgubił swe świadectwo... A z nim właśnie był ON. Usiadł z nami i tyle. Pora rozchodzenia się i oczywiście wszyscy mieszkają w innej dzielnicy i wyszło, że ja muszę iść sama, a że On stał z nami w windzie, to zapytałam, czy przypadkiem nie idzie w tę samą stronę co ja, odparł, że mógłby. I nie dość, że poznałam go jak na ironię na dyskotece, to jeszcze zawsze sobie mówiłam, że nie chce żadnego chłopaka z dyskotek. Ze swoimi znajomymi umówiłam się wieczorem, a że do tego czasu wszyscy się mega doprawili (ja nie piłam), więc uznałam, że idąc z nimi pijanymi na dyskotekę, to wcale się nie pobawię. Poprosiłam jednego z kolegów (ten co świadectwo zgubił), aby zadzwonił po swego kolegę, bo będzie mi raźniej. Pokrzyżowałam mu plany... Ale przyszedł, bo chciał. I tak jesteśmy razem ponad dwa lata:D
Re: Jak się poznaliście? :)
mojego chłopaka poznalam przez fb a raczej on do mnie napisal
zaczeliśmy się spotykać gadać cały czas pisać ze sobą i po 2 tygodniach byliśmy już ze sobą
jesteśmy razem od 9 miesięcy potrafimy przegadać przez telefon 2 h dziennie łącznie
kocham go każdego dnia mocniej jest mloim ideałem , chociaż czasem wkurza ale jestem zakochana nie potrafię się na niego gniewać
)
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Jak się poznaliście? :)
Ciekawe, ze tak przestrzega przed kontaktami internetowymi a tak wiele osob spotytka dzieki temu swoje polowki.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
jasmin.nowak123
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: śr paź 09, 2013 9:06 pm
Re: Jak się poznaliście? :)
Niby na studiach ale tam za bardzo nie gadaliśmy, dopiero jak oboje pojechaliśmy na erasmusa i zaczęliśmy gadać na fb, tak się już później potoczyło:)
Re: Jak się poznaliście? :)
Zapoznał nas ze sobą kuzyn mojego partnera, który chciał ze mną być, ale ja nie chciałam
Gdyby wiedział, że tak się to potoczy, to pewnie by nas ze sobą nie zapoznał.
Re: Jak się poznaliście? :)
Aii, to miałyśmy podobnie, bo nas kumpel poprosił o zajęcie się forum.. a sam chciał do mnie startować 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Jak się poznaliście? :)
Internet internem ale faktycznie bałam się pierwszego spotkania ,ale jak go zobaczylam jak go poznalam i zaczelam z nim rozmawiac okazał sie bardzo sympatycznym facetem i od razu wiedzialam że jest kimś wyjątkowym . Spotkałam się z nim w kawiarnii , chcialam sie wycofać ale koleżanka mi mówi potem bedziesz żałować że go nie zponałaś i faktycznie jakbym go teraz nie miala moje życie by było szare nudne i nic by się nie działo a tak chociaż mam z kim porozmawiać do kogo się przytulić ejst cudownie.
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Jak się poznaliście? :)
Cat czasami warto sie przelamac
i ja tez cos o tym wiem.
choc mnie ktos musial tez Ktos pchnac.;p
Ale ogolnie nie nalezy zapominac o bezpieczenstwie, bo jednak internet daje wiele mozliwosci ale tez moze ukrywac prawde o tej 2giej osobie.
Ale ogolnie nie nalezy zapominac o bezpieczenstwie, bo jednak internet daje wiele mozliwosci ale tez moze ukrywac prawde o tej 2giej osobie.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Jak się poznaliście? :)
no tak ale ja go widziałąm jak wygląda on mnie tez bo to fb w końcu.. na początku jka pisałam balam sie spotkania ale nie żałuje! Każdy dzień spędzony z nim jest najpiękniejszym dniem .
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
-
brooks1390
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: wt wrz 10, 2013 5:48 am
Re: Jak się poznaliście? :)
w pracy ale dopiero po roku przypadliśmy sobie do gustu!
- mysza mini
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: sob paź 19, 2013 5:52 pm
Re: Jak się poznaliście? :)
My poznaliśmy się na kanałkach w erze ... On napisał anons że szuka kobiet do pogaduch i tak się zaczeło po niecałym roku wzieliśmy ślub i zaraz minie 5 lat razem

Re: Jak się poznaliście? :)
Męża poznałam na onetowskim czacie 
Re: Jak się poznaliście? :)
Ja mojego męża poznałam na weselu mojej przyjaciółki.
Ja byłam gościem ze strony panny młodej a on pana młodego. Na weselu byłam z kolegą bo nie chciałam iść sama, ale on był sam.
Jak to na weselu każdy tańczy z każdym więc i on mnie poprosił do tańca.
Potem przez 1,5 roku nie mieliśmy kontaktu ze sobą, przyjaciółka mówiła że on chciał się ze mną umówić ale ja nie chciałam... bo jakoś między nami nie zaiskrzyło, ja wtedy robiłam maślane oczy do innego ale nic z tego nie wyszło.
No i 1,5 roku po tym pamiętnym weselu miał być Sylwester, mieliśmy iść z tymi znajomymi i ich znajomymi a ja nie miałam pary, on też nie miał pary więc tak się jakoś umówiliśmy przez tych znajomych że poszliśmy razem. I na tej imprezie on spytał czy się z nim umówię a ja się zgodziłam i 2 lata potem już staliśmy na ślubnym kobiercu.
Teraz w kwietniu będzie to już 9 lat naszego małżeństwa...
Ja byłam gościem ze strony panny młodej a on pana młodego. Na weselu byłam z kolegą bo nie chciałam iść sama, ale on był sam.
Jak to na weselu każdy tańczy z każdym więc i on mnie poprosił do tańca.
Potem przez 1,5 roku nie mieliśmy kontaktu ze sobą, przyjaciółka mówiła że on chciał się ze mną umówić ale ja nie chciałam... bo jakoś między nami nie zaiskrzyło, ja wtedy robiłam maślane oczy do innego ale nic z tego nie wyszło.
No i 1,5 roku po tym pamiętnym weselu miał być Sylwester, mieliśmy iść z tymi znajomymi i ich znajomymi a ja nie miałam pary, on też nie miał pary więc tak się jakoś umówiliśmy przez tych znajomych że poszliśmy razem. I na tej imprezie on spytał czy się z nim umówię a ja się zgodziłam i 2 lata potem już staliśmy na ślubnym kobiercu.
Teraz w kwietniu będzie to już 9 lat naszego małżeństwa...
Re: Jak się poznaliście? :)
Na studiach. Pierwszy rok. Prowadząca ćwiczenia wymyśliła sobie projekt grupowy. Rozdała kartkę i kazała się wpisać przy wybranym temacie. Nie znałam nikogo, był to bodajże drugi tydzień studiów, więc zamiast wpisać się tam, gdzie znajomi (jak zrobiłabym normalnie) wpisałam się przy temacie, który najbardziej mi pasował. A ponieważ projekt trzeba było zrobić w grupie, postanowiłam odszukać facetów, którzy wybrali ten sam temat, co ja i tak znalazłam jego. Okazało się, że całkiem fajnie się nam rozmawia, aż w końcu długa przyjaźń zakończyła się udanym związkiem.
my nawet nie mieliśmy siebie w planach, a
teraz budzę się i zasypiam z Twoim imieniem
na ustach
teraz budzę się i zasypiam z Twoim imieniem
na ustach
Re: Jak się poznaliście? :)
W szkole. Na poczatku byłam negatywnie nastawiona do związku. Zawsze odwlekałam spotkanie, wymyslałam jakieś rózne powody, ale Połówek był nieugięty i nalegał no i w koncu sie udało.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Jak się poznaliście? :)
W pracy
Na początku nic konkretnego tylko jako koledzy z pracy ja miałam innego on też miał kogoś... zbliżyła nas wspólna pasja i jesteśmy ze sobą już rok i 3 miesiące 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
-
madej.ania
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 11:29 am
Re: Jak się poznaliście? :)
Piękne historie! Ja z moim partnerem poznałam się na karaoke, wspólny kolega nas zaprosił. Na początku nie zwracaliśmy na siebie uwagę, ale potem jakoś on zagadał i się okazało, że wspaniale nam się rozmawia ze sobą i tak już zostało, jesteśmy razem już dwa lata:)
depilacja laserowa
Re: Jak się poznaliście? :)
Hmm, poszłam do szkoły.. przez jakies 3msc nawet sie na siebie nie patrzyliśmy, on mnie wręcz rozśmieszał... nie zwracałam na niego uwagi...
potem tak sie jakos stalo, ze zostalismy przyjaciolmi przez jakies 3miesiace, dobrze sie dogadywalismy.. mialam wtedy depresję po wczesniejszym zwiazku, on mnie pocieszał itp.. no i tak sie zlozylo, ze on sie we mnie zakochal a po jakims czasie i ja się zakochałam.. i od tamtej pory jestesmy razem .
potem tak sie jakos stalo, ze zostalismy przyjaciolmi przez jakies 3miesiace, dobrze sie dogadywalismy.. mialam wtedy depresję po wczesniejszym zwiazku, on mnie pocieszał itp.. no i tak sie zlozylo, ze on sie we mnie zakochal a po jakims czasie i ja się zakochałam.. i od tamtej pory jestesmy razem .
-
oOosylwiaoOo
Re: Jak się poznaliście? :)
Hmm a ja moją miłość spotkałam w pracy
a wcześniej widywałam go na mieście
tak słodko się do mnie uśmiechał, tylko nigdy nie miałam odwagi zagadać. Poza tym zawsze jak mnie widział to z koleżanką i myślałam, że ten uśmiech kierowany jest do niej, a nie do mnie 
- Fas_Olka24
- Fajna Kobietka
- Posty: 234
- Rejestracja: ndz sie 10, 2014 4:07 pm
Re: Jak się poznaliście? :)
U nas wszystko zaczęło się od komputera. Ja byłam zupełnie zielona, bo to był mój pierwszy komp a on już "zaawansowany w te klocki" No i tak jakoś od zepsutego dysku twardego jesteśmy razem do dziś. A co ciekawe... nie pałaliśmy do siebie jakąś super sympatią... wręcz nie mogłam go znieść. No i masz 
Re: Jak się poznaliście? :)
Sylwia a kto pierwszy zagadał ??
Olcia, kto się lubi ten się czubi
Olcia, kto się lubi ten się czubi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


