JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
Witam wszystkich. Mam pewien problem. Otóż jestem z chłopakiem przeszło 2 lata i wiem,że mnie kocha i że mu na mnie zależy itp. chodzi tylko o to, że zawsze napisze mi smska rano czaaaaasem podczas dnia napisze mi ze mnie kocha i wieczorem pisze dopiero przed 20. a do tego czasu gra na komputerze i sie nie odzywa. a ja czasem chciałabym zeby napisał wczesniej bo jak wracam z uczelni to jade autobusem przeszło godzine i mam ochote z nim popisać. rozmawaiałam z nim o tym,ale on twierdzi ze czasem cos robi kolo samochodu czy kolo domu i nie ma czasu pisac wczesniej. nie wiem jak to powiedziec ale strasznie mnie to denerwuje... mam wrazenie ze wazniejszy jest dla niego komputer i gry niz ja. no i nie wiem jak sobie z tym poradzic. jak mam sobie tłumaczyc, żeby sie nie obrazac na niego za takie głupoty?
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
A ja myślę, że masz rację. Komputer nie może być ważniejszy od Ciebie. Po prostu musisz z nim SZCZERZE pogadać i powiedzieć to, co napisałaś tutaj. Zapytaj może po co mu dziewczyna skoro ma komputer? Może jest uzależniony?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
O dokładnie Adidasowa ma rację.Mam takich znajomych gdzie non stop na kompie i gry. Dziewczyny toczą boje o to ale bezskutecznie, więc czas spędzany razem odbywa się na zasadzie on przed komp a ona jego plecy ogląda.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- Alabastrowa
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw maja 30, 2013 2:58 pm
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
Też miałam taki problem z facetem, więc zaczęłam grać razem z nim i powiem Wam, że to było fajne rozwiązanie 
- mistyfikacja
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: sob cze 01, 2013 9:01 pm
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
mam ten sam problem!! tez nie wiem jak mam mu wytlumaczyc, ze potrzebuje wiedzec co u niego i czy zyje... niestety tacy sa faceci i nie potrafia sie domyslić...
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
Może trzeba go wysłać na terapię? Bo jeśli to uzależnienie to łatwo nie będzie...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
A my przestaliśmy grać, postanowiliśmy całą uwagę poświęcić związkowi niż jakimś grom online, które przyszłości nam nie zapewnią tylko zeżrą sporo czasu albo nerwów przez osoby trzecie...
Zgadzam się z Adidasową. Szczera rozmowa i sama zobaczysz jak on na to zareaguje, czy zmieni nieco swoje zachowanie i więcej uwagi poświęci Tobie czy PC. No tak, gorzej jeśli to już uzależnienie...
Zgadzam się z Adidasową. Szczera rozmowa i sama zobaczysz jak on na to zareaguje, czy zmieni nieco swoje zachowanie i więcej uwagi poświęci Tobie czy PC. No tak, gorzej jeśli to już uzależnienie...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
I szczere rozdzielenie czasu..
z drugiej strony, też nie możesz mu całkiem zabronić jego relaksu, czy też odstresowania....
I szczere rozdzielenie czasu..
z drugiej strony, też nie możesz mu całkiem zabronić jego relaksu, czy też odstresowania....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
dzieki Wam za rady. Pogadalam z nim na powaznie, powiedzialam co mi lezy na sercu i obiecal poprawe
teraz idzie na kurs wiec nie bd juz siedzial przed komputerem a potem mam nadzieje ze jakas praca i ze wszystko sie ulozy
Mistyfikacja: nie boj sie gadac ze swoim mezczyzna. Nie daj mu tej satysfakcji ze jest silniejszym ogniwem w waszym zwiazku. Facet musi wiedziec ze kobiety tez maja zdania
Mistyfikacja: nie boj sie gadac ze swoim mezczyzna. Nie daj mu tej satysfakcji ze jest silniejszym ogniwem w waszym zwiazku. Facet musi wiedziec ze kobiety tez maja zdania
-
paula
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
hmm.. miałam bardzo podobnie na początku bycia z moim przyszłym mężusiem. Pamiętam że początkowo to on chętnie do mnie pisał, znajdywał czas by choć przez moment ze mną pogadać. Po pół roku ja dostałam pracę jako stażystka, a on obronił mgr i chciał sobie zrobić pierwsze, całkiem wolne od pracy wakacje. W związku z czym ja siedziałam w pracy (niewiele w niej robiłam), a on był w domu. Miałam ogromny do niego żal gdy odpisywał na moje smsy dopiero po godzinie czy dwóch - tylko nie potrafiłam zrozumieć że robi remont pokoju (gruntowny remont). Bardzo wiele kłótni było o to - bo przecież ja pracuję, a on na tyłku siedzi i nawet nie odpisze...
ale potem zaczęłam to samo robić, nie odpisywałam od razu na jego smsiaki i jakoś już się tak nauczyliśmy, że odpisujemy gdy po prostu mamy czas. Oboje jesteśmy zajęci - on pracuje, ja studiuję i dodatkowo udzielam prywatnych lekcji, dlatego czasem znajdujemy czas na rozmowę przez smsy dopiero po 22
ale potem zaczęłam to samo robić, nie odpisywałam od razu na jego smsiaki i jakoś już się tak nauczyliśmy, że odpisujemy gdy po prostu mamy czas. Oboje jesteśmy zajęci - on pracuje, ja studiuję i dodatkowo udzielam prywatnych lekcji, dlatego czasem znajdujemy czas na rozmowę przez smsy dopiero po 22
Re: JAK MOGĘ TO ZMIENIĆ?
ja też jak sie baardzo zdenerwowałam to nie odpisywałam mu na sms zaraz po tym jak on napisał tylko po 15 minutach. ale dłużej po prostu nie wytrzymywałam, musiałam mu odpisać i on np był bardzo zły ze ja robie to co on, bo ja mu nie odpisuje specjalnie a on nie odpisywał bo był w tym momencie zajęty. ale ja nadal nie moge tego zrozumieć jak niektórzy nie potrafia znalezc 3 minuty czasu na odpisanie na smska, wiedząc ze ta druga osoba czeka...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość