I znowu co robic
I znowu co robic
Pisałam wcześniej o moim związku z facetem który ma dziecko ja tez mam dziecko itd., on po rozwodzie ja już w trakcie, niby wszystko ok roznice również mamy jak każdy ale problem pojawil się teraz na swieta. Uzgodnione było ze przyjezdza po mnie i małego po mojej rodzinnej wigilii (niestety jeszcze nie chcemy razem jej oficjalnie spedzac poki rozwodu nie będzie i nie będziemy mieszkali razem), potem u niego 1 dzień swiat i u mnie 2. Okazalo się ze auto mu się zepsulo i teraz nie wiem czy pojechal do rodzicow a wrocil do domu żeby z sennym spedzic drugi dzień swiat czy jak. Walnelam focha bo nawet nei zaproponowal zebysmy się jakos spróbowali spotkać, cisza, w wigilie tylko sms czesc kochanie i tyle ja nie odp nic tylko wieczorem wyslalam zyczenia a potem ze zepsul mi siwieta (były dla mnie ważne, wlasnie z mezem rozstałam się 1 dzień przed wigilina i jest dla mnie teraz trudny ten okres), do tej pory zero sms zero tel. Uwazam ze jakby mu zalezalo to chociaż by napisał a tak ma nas w d... chyba , teraz nie wiem czy napisac czy nie bo nikt oficjalnie nie zerwal a wszystko wisi w powietrzu. On pewnie myśli ze j zawiodłam bo nie okazałam się super wyrozumiala laska a ja uważam ze on bo nawet nei sprobowal czegos wykombinować zebysmy jednak się spotkali i spędzili ten wanny czas razem. CO ROBIC?
Re: I znowu co robic
witaj.a może smochód wcale się nie zepsul ,tylko ktoś stanął wam na drodze,może jego eks,albo rodzina?myślę że ty się dobrze zachowałaś,no bo co więcej mogłas zrbić...może facet się upił bo ma problem ze sobą a tu wolne,tylko nic go nie tłumaczy bo to święta a nie dzień powszedni wiec skoro jesteś mu bliska to powinien cię traktować wyjątkowo w takie dni.sama nie wiem ale chyba poczekaj-wiem ze to trudne bo ja teraz tez czekam...łatwo powiedzieć.pozdrawiam
Re: I znowu co robic
Szczerze mowiac, to dziwne zachowanie sie faceta.
Mysle, ze nie ma co tu snuc jakis niestworzonych i hipotetycznych sytuacji , ale po prostu
nalezy wyjasnic sobie to co sie stalo .
Oczywiscie w bezposredniej rozmowie a nie poprzez sms-y .
Byc moze wiecej sie wtedy dowiesz o przyczynie .
Uwazam , ze najwazniejszy jest jednak rozsadek i opanowanie, bo emocje zbyt rozognione moga tylko zaszkodzic Waszemu porozumieniu sie.
Twierdze tez, ze kazdy czlowiek ma prawo do wyjasnien , a to czy my mu uwierzymy to juz jest inna sprawa.
Przemysl to na spokojnie i sproboj nie unosic sie honorem , bo czasami naprawde nie warto.
Mysle, ze nie ma co tu snuc jakis niestworzonych i hipotetycznych sytuacji , ale po prostu
nalezy wyjasnic sobie to co sie stalo .
Oczywiscie w bezposredniej rozmowie a nie poprzez sms-y .
Byc moze wiecej sie wtedy dowiesz o przyczynie .
Uwazam , ze najwazniejszy jest jednak rozsadek i opanowanie, bo emocje zbyt rozognione moga tylko zaszkodzic Waszemu porozumieniu sie.
Twierdze tez, ze kazdy czlowiek ma prawo do wyjasnien , a to czy my mu uwierzymy to juz jest inna sprawa.
Przemysl to na spokojnie i sproboj nie unosic sie honorem , bo czasami naprawde nie warto.
Re: I znowu co robic
standardowe myslenie kobiet i snucie podejrzeń że to facet na pewno kłamie...
Przecież nie wszyscy faceci to szuje czasem trzeba zrobić ten pierwszy krok schować dumę do kieszeni i zwyczajnie porozmawiać.
Jeżeli okaże się kłamcą trzeba będzie zapomnieć o nim i żyć własnym życiem.
Przecież nie wszyscy faceci to szuje czasem trzeba zrobić ten pierwszy krok schować dumę do kieszeni i zwyczajnie porozmawiać.
Jeżeli okaże się kłamcą trzeba będzie zapomnieć o nim i żyć własnym życiem.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
Re: I znowu co robic
Porozmawiać twarzą w twarz zamiast gubić się w domysłach i dorabiać tragiczne scenariusze.

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: I znowu co robic
samochod bankowo był zepsuty to wiem ale chodzi o zwykly fakt pokombinowania żeby ejdnak zostać znami a nie jechać na cale swieta do rodziny a potem tylko po syna biorac od barta samochod
o drugie kto tu się miał obrazac? przecież to nei z mojej winy auto mu padlo a nawet się w swieta nie odezwal ani razu, no ja tez nie ale kurcze to jest facet jakby mu zalezalo to chyba sprawa jest jasna.
o drugie kto tu się miał obrazac? przecież to nei z mojej winy auto mu padlo a nawet się w swieta nie odezwal ani razu, no ja tez nie ale kurcze to jest facet jakby mu zalezalo to chyba sprawa jest jasna.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość