Dwa dni temu uprawiałam seks z moim partnerem ( akurat w dni płodne ) w ostatniej chwili gdy dochodził i wyjął szybko penisa pękła gumka i sperma spłynęła na moje pośladki ( ponieważ leżałam tyłem do niego) najgorsze że nie umieliśmy określić ani ja ani on czy czasem trochę spermy nie wypłynęło we mnie, szybko umyłam się w tej panice nawet nie wiem czy cos spłynęło w okolice pochwy. Szybko pojechaliśmy na izbę przyjęć po receptę na tabletkę ' po ' wykupiliśmy ją następnego dnia a połknęłam ją po upływie 20h od tamtej sytuacji. Była to tabletka escapelle, przeczytałam uważnie ulotkę i po 3h nie miałam żadnych wymiotów ogólnie wgl nie wystąpiły skutki uboczne jedynie to zmiana humoru czego jestem świadoma po wzięciu tak dużej dawki hormonów, mimo to cały czas sie niepokoje, czy to zadziała ? gdy pomyśle że z testem ciążowym muszę czekać teraz najlepiej dwa tygodnie ( czyli jeden dzień przed miesiączką ) żeby był jak najbardziej wiarygodny to czuje że do tego czasu oszaleje.
Lekarz i sprzedawca w aptece zapewniali mnie ze to zadziała ale mimo to nadal nie umiem się nastawić na to, czy mam sie czym martwić czy mogę trochę odpuścić sobie ???
Escapelle - tabletka 'po', zadziała ?
Re: Escapelle - tabletka 'po', zadziała ?
Wiesz trudno powiedziec jak bedzie.
Oczekujesz cudu , chociaz tu tylko spokoj bez panikowania jest potrzebny.
Ale mysle, ze nie masz wyjscia tylko spokojnie poczekac.
Oczekujesz cudu , chociaz tu tylko spokoj bez panikowania jest potrzebny.
Ale mysle, ze nie masz wyjscia tylko spokojnie poczekac.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość