eh..

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
motylkowa93
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: pn mar 05, 2012 8:15 pm

eh..

Post autor: motylkowa93 »

Witajcie!!:):) Potrzebuje Waszej pomocy:):)

Spotykam się z chłopakiem 8 miesięcy.Wiem może to mało ale naprawde się kochamy:) Przed związkiem ja czesto spotykałam się z znajomymi a on też. Ale teraz bardzo się zmieniło.Jeśli umawiam sie z kumpela na babski wieczór z winem. To się czepia że on nie siedzi z kumplami i nie pije. Nie zabraniam mu sie widzieć z kolegami. Ale on mówi,że nie ma czasu a wolny czas spędza ze mna...Raz rodzice i siostra jechali na narty popołudniu. Zaproponowali mi nie chciałam jechać bo wiem,że mu się nie będzię to podobało. Zapronowałam mu aby też jechał. Ale mówił że zmęczony po pracy,że ma na rano.Powiedział,że mam jechać i nie patrzeć na niego. Mówił mysia ty jedź wyszalej się a ja posiedzę w domu.Pojechałam ale czułam,że mu się to nie podobało.Po jakimś czasie rodzinka znów jedzie na narty.Proponowałam mu to stwierdził,że ma robote przy aucie i na rano do roboty i znowu ty mysia sobie jedz.Pojechałabym a szczególnie,że mój siostrzeniec uczy się jezdzić i bardzo prosi abym pojechała bo chce mi pokazać jak jezdzi.:) Chcę jechać ale nie chcę aby czuł się smutny,że on siedzi w domu a ja jeżdże:( eh tak bardzo go kocham i nie wiem co robić:(:(:(
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: eh..

Post autor: elzbieta45 »

nikt niemoze byc niewolnikiem drugiej osoby
Irina
Miła Kobietka
Posty: 74
Rejestracja: wt lut 12, 2013 12:24 pm

Re: eh..

Post autor: Irina »

Jeśli Ty mu proponujesz, a on nie może bądź nie chce, bo jest zmęczony, to trudno jego strata. Ty nie robisz absolutnie nic złego i nie masz powodu, aby czuć się z tym źle.
Rób na co masz ochotę nie rezygnuj z możliwości spędzenia miło wolnego czasu, bo każdy ma prawo żyć jak chce, a chłopakowi przy tym krzywdy też nie robisz.
paula

Re: eh..

Post autor: paula »

zgadzam się z poprzedniczką, jeśli mu zaproponowałaś a on odmówił to jego strata, a ty nie możesz się za to karać jakimiś wyrzutami sumienia "bo on siedzi w domu a ja się bawię". No sorry ale tak to nie działa. Nietaktem byłoby gdybyś wyjechała nie powiadamiając go albo nie proponując tego wyjazdu ale skoro jest jak mówisz to musisz mu uświadomić że nie jesteś niewolnicą i możesz robić co ci sie podoba. Jesteś panną i masz prawo spędzać wieczory tak jak chcesz! oczywiście wiadomo - wszystko w odpowiednich granicach. Ale jednak powinnaś z nim pogadać żeby skończył się tak zachowywać bo jego zachowanie jest dziecinne..
Awatar użytkownika
PrzemekS
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: wt lut 19, 2013 5:16 pm

Re: eh..

Post autor: PrzemekS »

Wiesz polecam takie rzeczy szybko wyjasniac tym bardziej ze nie wiadomo co on sobie mysli...tym bardziej ze czujesz ze cos jest nie tak! Z facetami trzeba kawe na ławe ;)
łazienka musi być przestronna
Awatar użytkownika
Ines_Ines
Miła Kobietka
Posty: 76
Rejestracja: ndz lut 10, 2013 7:01 pm

Re: eh..

Post autor: Ines_Ines »

Nie rezygnuj dla niego ze swojego życia. Związek ma dodawać skrzydeł a nie być kulą u nogi.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: eh..

Post autor: 456 »

Porozmawiaj z nim, że też chciałabyś spędzić z nim czas ale kiedy trafia się okazja na fajną zabawę (narty z rodzinką) to on wiecznie jest czymś zajęty. Niech nie robi Ci wyrzutów, że spotkasz się z koleżanką na takim babskim wieczorze. Jeśli on nie ma ochoty wychodzić z kolegami albo ich zaprosić do siebie to już nie Twoja wina. Rozumiem, że można mieć pretensję gdy się baluje osobno po barach, łazi na imprezy bez partnera/partnerki ale zwykłe spotkania "babskie" czy "męskie" to nic złego. Nie można być zniewoloną osobą tylko dlatego, bo drugiej połówce się "nie chce".

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
UtoleK
Miła Kobietka
Posty: 42
Rejestracja: wt sty 22, 2013 2:38 pm

Re: eh..

Post autor: UtoleK »

Brałaś pod uwagę, że ta inwazyjność to po prostu to pierwsze "zakochanie", które jak przechodzi to potem już będzie loozik ? Spotkania ze znajomymi bez połówek są ważną sprawą, coby się ludzie nie pozagryzali czasem :p
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: eh..

Post autor: brunecia »

u nas nie praktykuje sie wychodzenia oddzielnie na nasiadowy z kolegami/kolezankami.ale nie ma w tym nic zlego...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość