Dziwna sytuacja..
-
paula
Dziwna sytuacja..
jestem na ostatnim roku studiów licencjackich. Moja grupa poszła sobie dalej w świat, a ja z kilkoma innymi znajomymi zostałam jeszcze do czerwca by się obronić.
Do tej "nowej' grupy prócz mnie chodzą jeszcze moje 2 koleżanki i kolega. Właśnie o niego chodzi.. sama już nie wiem czy nie głupieję.
Otóż wczoraj (na dość nudnych zajęciach) gadaliśmy o drinkach, szampanach itd. Powiedziałam mu że jak zdam w tym roku prawko to idziemy się porządnie nachlać. Oczywiście się zgodził. Jednak na koniec zajęć, gdy w zasadzie tematy nam się wykończyły to wziął moją lewą rękę i niby oglądał moje paznokcie (bez przesady że go paznokcie interesowały...). Stwierdził że ładny kolor (zaznaczę od razu że to zwykły naturalny kolor, do tego oglądał każdy paznokieć osobno..). Po zobaczeniu moich pazurków wziął do ręki długopis i zaczął mnie nim "dotykać" po udzie - wyrwałam mu go i powiedziałam że dostanie za kilka minut jak się zajęcia skończą. Niezadowolony się spakował i czekał na koniec zajęć.
Dzisiaj natomiast na powitanie dostałam od niego jabuszko - bo witaminki z samego rana trzeba jeść...
nie wiem co o tym myśleć..
on doskonale wie że mam chłopaka, że za 1,5 roku wychodzę za mąż a mam wrażenie jakby chciał abym była dla niego kimś więcej niż tylko koleżanką. A może sobie już to sama wmawiam? poradźcie coś Kobitki...
Do tej "nowej' grupy prócz mnie chodzą jeszcze moje 2 koleżanki i kolega. Właśnie o niego chodzi.. sama już nie wiem czy nie głupieję.
Otóż wczoraj (na dość nudnych zajęciach) gadaliśmy o drinkach, szampanach itd. Powiedziałam mu że jak zdam w tym roku prawko to idziemy się porządnie nachlać. Oczywiście się zgodził. Jednak na koniec zajęć, gdy w zasadzie tematy nam się wykończyły to wziął moją lewą rękę i niby oglądał moje paznokcie (bez przesady że go paznokcie interesowały...). Stwierdził że ładny kolor (zaznaczę od razu że to zwykły naturalny kolor, do tego oglądał każdy paznokieć osobno..). Po zobaczeniu moich pazurków wziął do ręki długopis i zaczął mnie nim "dotykać" po udzie - wyrwałam mu go i powiedziałam że dostanie za kilka minut jak się zajęcia skończą. Niezadowolony się spakował i czekał na koniec zajęć.
Dzisiaj natomiast na powitanie dostałam od niego jabuszko - bo witaminki z samego rana trzeba jeść...
nie wiem co o tym myśleć..
on doskonale wie że mam chłopaka, że za 1,5 roku wychodzę za mąż a mam wrażenie jakby chciał abym była dla niego kimś więcej niż tylko koleżanką. A może sobie już to sama wmawiam? poradźcie coś Kobitki...
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: Dziwna sytuacja..
Podrywa cie, wiec daj sobie z nim spokój.
Re: Dziwna sytuacja..
A moze sie zakochal?Pociagasz go fizycznie...:)To nie jest zwykly podryw moim zdaniem
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: Dziwna sytuacja..
A nawet jak by sie zakochal to daj sobie spokuj, dla mnie to takie smyranie dlugopisem to jest zal
-
paula
Re: Dziwna sytuacja..
ale ja nie chce żeby on coś sobie więcej myślał!
jestem szczęśliwa z moim facetem i nie zamienię go na żadnego innego!
gada nam się z moim kolegą fajnie, czasem dzwonimy do siebie ale tylko w sprawach uczelnianych, ostatnio na okienku byliśmy na pizzy we dwójkę, ale ja nic więcej sobie nie wyobrażam! a może powinnam trochę wyluzować - może on to traktuje jako zwykłe wygłupy i nic sobie z tego nie robi?
jestem szczęśliwa z moim facetem i nie zamienię go na żadnego innego!
gada nam się z moim kolegą fajnie, czasem dzwonimy do siebie ale tylko w sprawach uczelnianych, ostatnio na okienku byliśmy na pizzy we dwójkę, ale ja nic więcej sobie nie wyobrażam! a może powinnam trochę wyluzować - może on to traktuje jako zwykłe wygłupy i nic sobie z tego nie robi?
-
paula93
Re: Dziwna sytuacja..
moim zdaniem to nie są zwykłe wygłupy.. wpadłaś mu w oko. nie daj się uwieść, bo on wie co robi. nie pozwalaj mu na takie "dotykanie"
Re: Dziwna sytuacja..
My Ci nie powiemy co on sobie myśli. Jak już chcesz wiedzieć to go zapytaj.
Po części też tak myślę ale żadna z nas 100% pewności nie ma. Zgadzam się z paula93 -nie pozwalaj mu na takie zagrywki, bo to się może źle skończyć.paula93 pisze:moim zdaniem to nie są zwykłe wygłupy.. wpadłaś mu w oko. nie daj się uwieść, bo on wie co robi. nie pozwalaj mu na takie "dotykanie"
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Dziwna sytuacja..
dokładnie. a czy on wie, że masz chłopaka? ja bym zaaranżowała sytuację, gdzie on widzi, że masz chłopaka. oczywiście najpierw delikatnie acz stanowczo wytłumacz mu, że nie życzysz sobie takich 'akcji', a jak nie pomoże zaaranżowałabym spotkanie, tylko wcześniej wytłumaczyła chłopakowi o co chodzi.paula93 pisze:moim zdaniem to nie są zwykłe wygłupy.. wpadłaś mu w oko. nie daj się uwieść, bo on wie co robi. nie pozwalaj mu na takie "dotykanie"
Idealne wakacje http://wczasyszelest.pl dla całej rodziny!
- TuszNaRzęsach
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 21
- Rejestracja: wt kwie 29, 2014 3:52 pm
Re: Dziwna sytuacja..
Paula ma rację
nie możesz pozwalać mu się zbliżać bo zacznie się przymilać coraz bardziej. Na facetów jest tylko jeden sposób- twardo pokazywać czego chcemy i czego nie chcemy. Czasami nawet nie wiemy, że nie odtrącając kogoś odpowiednio szybko dajemy mu nadzieję na coś więcej, na coś co w naszych oczach nigdy się nie wydarzy. Lepiej trzymaj go na dystans i nie myśl nawet o tym bo same myśli mogą popsuć Twoje relacje z chłopakiem ;*
Kobiecie łatwiej jest przyznać, że nie ma racji gdy ją ma niż gdy jej nie ma.
(Marylin Monroe)
(Marylin Monroe)
Re: Dziwna sytuacja..
Szczerze mowiac to rzeczywiscie troche dziwne to zachowanie Twojego kolegi.
Skoro wie, ze masz chlopaka i masz jednoczesnie przyszlosciowe plany slubne to
powinien rowniez wiedziec, ze takie ,,prymitywne,, zachowanie wobec Ciebie jest zwyklym
spoufalaniem sie i zupelnie jest nie fair wobec Ciebie.
Mysle, ze swoim stwierdzeniem dot ,,nachlania sie,, moglas sprowokowac go do takiego
zachowania bo uznal , ze mozesz byc ,,latwym,, kaskiem.
Facetom czesto tak swita w ich lepetynach.
Ale nie przejmuj sie tym kolesiem i zdecydowanie to robienie sobie nadziei wobec Ciebie,
przerwij rozmowa w cztery oczy wyjasniajac co i jak.
Mysle, ze jesli nie grzeszy inteligencja to w lot pojmie , ze sie zwyczajnie poddal nastrojowi i
sie zagalopowal .
Powinnas po tej rozmowie odzyskac spokoj ducha i oczywiscie kolege , ale juz bez
zapedow na Ciebie.
Natomiast pozostawienie sprawy bez echa tylko utwierdzi kolege , ze wyrazasz zgode na takie dwuznaczne amory.
Skoro wie, ze masz chlopaka i masz jednoczesnie przyszlosciowe plany slubne to
powinien rowniez wiedziec, ze takie ,,prymitywne,, zachowanie wobec Ciebie jest zwyklym
spoufalaniem sie i zupelnie jest nie fair wobec Ciebie.
Mysle, ze swoim stwierdzeniem dot ,,nachlania sie,, moglas sprowokowac go do takiego
zachowania bo uznal , ze mozesz byc ,,latwym,, kaskiem.
Facetom czesto tak swita w ich lepetynach.
Ale nie przejmuj sie tym kolesiem i zdecydowanie to robienie sobie nadziei wobec Ciebie,
przerwij rozmowa w cztery oczy wyjasniajac co i jak.
Mysle, ze jesli nie grzeszy inteligencja to w lot pojmie , ze sie zwyczajnie poddal nastrojowi i
sie zagalopowal .
Powinnas po tej rozmowie odzyskac spokoj ducha i oczywiscie kolege , ale juz bez
zapedow na Ciebie.
Natomiast pozostawienie sprawy bez echa tylko utwierdzi kolege , ze wyrazasz zgode na takie dwuznaczne amory.
Re: Dziwna sytuacja..
Podrywa Cię 
Re: Dziwna sytuacja..
Mysle, ze moze sobie ostrzyc zabki ale w tym konkretnym przypadku
wszystkie nitki w lapce masz wlasnie Ty i to tylko Ty decydujesz ,jak naprawde i czy w ogole,
rozwinie sie ta dziwna sytuacja.
Jesli nie zezwolisz na jej rozwoj to umrze po prostu ,,smiercia naturalna,,.
wszystkie nitki w lapce masz wlasnie Ty i to tylko Ty decydujesz ,jak naprawde i czy w ogole,
rozwinie sie ta dziwna sytuacja.
Jesli nie zezwolisz na jej rozwoj to umrze po prostu ,,smiercia naturalna,,.
Re: Dziwna sytuacja..
Moim zdaniem facet Cię podrywa aczkolwiek uważam, że powinnaś na niego uważać bo myślę, że jest to typ chłopaka, który to co chce to osiąga
Wypożyczalnia sprzętu budowlanego FUH
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość