dziwna sytuacja
Re: dziwna sytuacja
Tzn oficjalny między nimi, a On się zastanawiał nad słowami "kocham Cię".
-
paula
Re: dziwna sytuacja
Ale to że się rozstała z nim wcale nie musi oznaczać że go nie kocha.
Po prostu osoby w wieku 17-18 lat, które są pod dużą presją rodziców, zrywają znajomość dla świętego spokoju, by po prostu już się od nich odczepili, by rodzice dali spokój.
Wiem coś o tym i naprawdę nie dziwię się tej dziewczynie.
Po prostu osoby w wieku 17-18 lat, które są pod dużą presją rodziców, zrywają znajomość dla świętego spokoju, by po prostu już się od nich odczepili, by rodzice dali spokój.
Wiem coś o tym i naprawdę nie dziwię się tej dziewczynie.
Re: dziwna sytuacja
Tak, tak rozumiem. Jednak sądziłam, że te słowa już między nimi padały. Nvm. 
Re: dziwna sytuacja
no niestety nie jestem z tych którzy mówia "Kocham Cie" a za tyg zrywają... i nasz związek był oficjalny, jej rodzice wiedzieli
Re: dziwna sytuacja
chciałbym ją odzyskać, co moge zrobic?
Re: dziwna sytuacja
powiedziala mi, ze nic nie "czuje" ....:<
-
Basia1994
Re: dziwna sytuacja
Daj jej teraz dowód ze ci na niej zależy, Wałcz o nią, wiesz ona teraz jest pewnie rozerwana miedzy chęcią bycia z tobą a tym co ma w domu. Na pewno nie pozwól jej odejść jeśli ci na niej zależy.
Re: dziwna sytuacja
wiem własnie, co mogę zrobic? jakieś pomysły?
Re: dziwna sytuacja
planuje wywiesic jej cala droge do szkoły napisami "kocham Cie" poprzyczepiam na plotach, co jeszcze moge zrobic?
Re: dziwna sytuacja
Co ona lubi? Czym się interesuje?
Re: dziwna sytuacja
Moze nie zaskarbiles sobie jego zaufania... Pogadaj z nim Jak facet z facetem.
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Re: dziwna sytuacja
ona teraz to ogolnie sportem, biega i cwiczy zumbe. Jak narazie zamierzam wywiesic te transparenty, puscic lampiony i kupic czekoladki z napisame kocham Cie i przywiazac do nich duzo balonów w kształcie serca. Co jeszcze mogę ?
-
paula
Re: dziwna sytuacja
a czy ona naprawdę na coś takiego pójdzie?
Bo moim zdaniem to tak trochę "cuchnie taniochą"..
nie no sorry, ale to jest nie dość że dziecinne to takie po prostu dziwne.
Jeśli naprawdę chcesz okazać jej miłość, to okaż to w formie naprawdę prawdziwego, z serca napisanego wyznania miłosnego. Ale nie w formie "Kocham Cię X nad życie!". Ty masz się wysilić, to Ty masz pokazać jej że jest dla Ciebie najważniejsza.
I powiem Ci szczerze - dla mnie czekoladki z napisem "Kocham Cię" są tyle warte, co powiedzenie "nie wiedziałem co kupić - kupiłem czekoladki".
Bo moim zdaniem to tak trochę "cuchnie taniochą"..
nie no sorry, ale to jest nie dość że dziecinne to takie po prostu dziwne.
Jeśli naprawdę chcesz okazać jej miłość, to okaż to w formie naprawdę prawdziwego, z serca napisanego wyznania miłosnego. Ale nie w formie "Kocham Cię X nad życie!". Ty masz się wysilić, to Ty masz pokazać jej że jest dla Ciebie najważniejsza.
I powiem Ci szczerze - dla mnie czekoladki z napisem "Kocham Cię" są tyle warte, co powiedzenie "nie wiedziałem co kupić - kupiłem czekoladki".
-
dariakolec
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: wt lis 19, 2013 1:35 pm
Re: dziwna sytuacja
Paula, zgadzam się z tobą w 100%! To wszystko przez media: reklamy i filmy. To przez nie mężczyznom wydaje się, że jak kupią czekoladki, bransoletkę albo czerwone róże, to każda kobieta będzie wniebowzięta i zemdlona padnie im do stóp. A to (niestety?) nie działa w taki sposób, o nie;)
http://www.hotelpiwniczna.pl/
-
paula
Re: dziwna sytuacja
dokładnie.
Oczywiście miło jest dostać od swojego faceta różę czy czekoladki ot tak, bez okazji. Ale jeśli chce się przeprosić drugą osobę, to nie trzeba dziecinnych podchodów w stylu "im więcej karteczek z napisem kocham cię, tym ona prędzej mi wybaczy". Poza tym kobiety gdy chcą przeprosić faceta to nie kupują mu czekoladek, perfum, czy Bóg wie czego jeszcze. One po prostu rozmawiają, starają się naprawić to co zrobiły. Ale na pewno nie w taki sposób.
Dodam jeszcze że jeśli chcesz już tak bardzo wydać pieniądze na jakieś bzdury, to pomyśl czym mógłbyś ją tak naprawdę zaskoczyć. Ale nie piękny pierścionek czy kolczyki. Coś taniego a naprawdę od serca, czym po prostu ona będzie oczarowana.
Rok temu od mojego narzeczonego dostałam na walentynki zamiast kwiatka.... jabłuszko z serduszkiem. To było takie słodkie. I w sumie dał za to może z 3zł a ucieszyłam się jak głupia!
Oczywiście miło jest dostać od swojego faceta różę czy czekoladki ot tak, bez okazji. Ale jeśli chce się przeprosić drugą osobę, to nie trzeba dziecinnych podchodów w stylu "im więcej karteczek z napisem kocham cię, tym ona prędzej mi wybaczy". Poza tym kobiety gdy chcą przeprosić faceta to nie kupują mu czekoladek, perfum, czy Bóg wie czego jeszcze. One po prostu rozmawiają, starają się naprawić to co zrobiły. Ale na pewno nie w taki sposób.
Dodam jeszcze że jeśli chcesz już tak bardzo wydać pieniądze na jakieś bzdury, to pomyśl czym mógłbyś ją tak naprawdę zaskoczyć. Ale nie piękny pierścionek czy kolczyki. Coś taniego a naprawdę od serca, czym po prostu ona będzie oczarowana.
Rok temu od mojego narzeczonego dostałam na walentynki zamiast kwiatka.... jabłuszko z serduszkiem. To było takie słodkie. I w sumie dał za to może z 3zł a ucieszyłam się jak głupia!
Re: dziwna sytuacja
ja na walentynki dalam jabluszko z sercem i napisem "kocham Cie". Moj byl oczarowany, i zjadl jablko choc bylo mu go troche szkoda...
ale prawda jest taka... mala rzecz a cieszy...
ale prawda jest taka... mala rzecz a cieszy...
Re: dziwna sytuacja
no wywiesiłem te transparenty a na drugi dzien dostałem od niej taki ochrzan... wydaje sie, ze z dnia na dzien powinno byc lepiej a u mnie jest gorzej:( codziennie płacze i do tego nieprzespane noce:( jakoś czuje sie oszukany, ze jej tak ufałem i ze nigdy bym nie pomyślał, że zerwie... cały świat wokół niej i nagle bach...zrywa, zero kontaktu. Nawet nie mam komu sie wygadać teraz i musze pisać na jakiś forum...
Re: dziwna sytuacja
nie chce jej stracic:(
-
paula
Re: dziwna sytuacja
nic za wszelką cenę.
Mówiłam, tłumaczyłam, gadałam - nie odzyskasz jej w taki sposób.
Poszukaj jakiegoś sposobu. Na pewno coś takiego istnieje dzięki czemu Twoja luba wróci do Ciebie.
Mówiłam, tłumaczyłam, gadałam - nie odzyskasz jej w taki sposób.
Poszukaj jakiegoś sposobu. Na pewno coś takiego istnieje dzięki czemu Twoja luba wróci do Ciebie.
Re: dziwna sytuacja
no juz chyba wiem co musze zrobić...
Re: dziwna sytuacja
chodzi o szkole, przyszlosc i takie tam, olewałem to troche i myśle ze temu też zerwala
-
paula
Re: dziwna sytuacja
Ty ją znasz najlepiej. My tylko możemy Ci co najwyżej powiedzieć, czy Twój pomysł na odzyskanie jej jest prawidłowy czy nie 
Re: dziwna sytuacja
Witaj
Miałam podobną sytuację, tylko że mamę mojego chłopaka wykańczały te ciągłe akcje mojej mamy. Zaczęłam kłamać, mogłam biegać, spotykać się z koleżankami, wychodzić byleby nie spotykać się z moim lubym więc mówiłam że idę tu i tam a tak naprawdę chodziłam do niego. W rezultacie jego rodzina stała się mi bliższa i w końcu mamę zazdrość zżarła więc trochę występowała. Ale musiałam się naprawdę postarać, a raczej chłopak (ile on rozmów z nią przeprowadził, strzelał niestworzone bajery, robił podchody aby mama go zaakceptowała ) w końcu i ja się postawiłam po tym jak facet się zdenerwował że jestem podporządkowana matce pomimo tylu lat, powiedział żebym się kiedyś nie obudziła w wieku 30 lat i stwierdziła że przespałam najlepszy kawałek w swoim życiu. Jeśli jej tato nie będzie miał do Ciebie zaufania - podlizuj się, na każdym kroku, pokaż jaki jesteś odpowiedzialny, i niech dostrzeże że jej z Tobą dobrze. A ona, nie ona się postawi, raz, drugi, trzeci do 10 razu bd kłótnie o to że nie szanuje ojca, że jak ona mogła itp...itp uwierz przerobiłam wszystko. Więc musicie sprawę wziąć w swoje ręce, nie ma że on się nie zmieni, nie znaliście mojej mamy, a to dopiero est ziółko.
Miałam podobną sytuację, tylko że mamę mojego chłopaka wykańczały te ciągłe akcje mojej mamy. Zaczęłam kłamać, mogłam biegać, spotykać się z koleżankami, wychodzić byleby nie spotykać się z moim lubym więc mówiłam że idę tu i tam a tak naprawdę chodziłam do niego. W rezultacie jego rodzina stała się mi bliższa i w końcu mamę zazdrość zżarła więc trochę występowała. Ale musiałam się naprawdę postarać, a raczej chłopak (ile on rozmów z nią przeprowadził, strzelał niestworzone bajery, robił podchody aby mama go zaakceptowała ) w końcu i ja się postawiłam po tym jak facet się zdenerwował że jestem podporządkowana matce pomimo tylu lat, powiedział żebym się kiedyś nie obudziła w wieku 30 lat i stwierdziła że przespałam najlepszy kawałek w swoim życiu. Jeśli jej tato nie będzie miał do Ciebie zaufania - podlizuj się, na każdym kroku, pokaż jaki jesteś odpowiedzialny, i niech dostrzeże że jej z Tobą dobrze. A ona, nie ona się postawi, raz, drugi, trzeci do 10 razu bd kłótnie o to że nie szanuje ojca, że jak ona mogła itp...itp uwierz przerobiłam wszystko. Więc musicie sprawę wziąć w swoje ręce, nie ma że on się nie zmieni, nie znaliście mojej mamy, a to dopiero est ziółko.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość

