Dziewczyna informatyka

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Od prawie roku jestem w zwiazku z moim obecnym partnerem. Kocham go, wiem o tym, ale czasami zdaje sobie sprawe, ze moj chlopak...niezbyt dba o siebie i jest calkowicie niesamodzielny. Mieszka ze swoja mama, ktora ciagle mu pierze, gotuje, sprzata itd.
Na dodatek woli caly dzien siedziec nad programowaniem a do sklepu dwie ulice dalej musi jechac samochodem. Ja w porownaniu do niego od zawsze sama musialam o siebie dbac
i cwicze kazdego dnia, zeby moje cialo bylo po prostu zdrowe. On za to NIC, ani nie ogarnie wokol siebie, ani nie zadba o swoje cialo, ostatnio nie czyta zadnych ksiazek, predzej znajomi przyjda do niego, niz on wyjdzie do nich. Zepsul mu sie laptop i byl to dla niego tak wielki dramat, ze po trzech dniach mial juz nowy. Denerwuje mnie to, moze i takie zachowanie jest puste, ale mam pewne potrzeby "wizualne", a on jest po prostu chudziutki i blady. Do tego nigdy nie pozwole sobie na zostanie tzw. kura domowa, co on oczywiscie rozumie i akceptuje, ale wydaje mi sie, ze w momencie w ktorym zamieszkamy razem bedzie probowal przerzucic wszystkie obowiazki swojej mamy na mnie. Tez kwestia znajomych, chcialam aby poznal moich przyjaciol, jednak byl dla nich bez powodu opryskliwy co oni odebrali po prostu negatywnie. Potem tlumaczyl, ze mial gorszy dzien, ale pozniej rowniez nie byl dla nich najmilszy, kiedy ja staralam sie ze swojej strony zapoznac z jego otoczeniem.

Nie wiem, co poradzic. Kocham go, bo ma dobre serce i lubie po prostu spedzac z nim czas, ale czasami zastanawiam sie, czy to jest wlasnie ten "mezczyzna mojego zycia".
:| Nie chce niczego zalowac...
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: 456 »

Widocznie ma taki charakter a z charakterem nic nie zrobisz... Jeśli jest opryskliwy to taki będzie. Może się starać coś w sobie zmienić ale sam musi tego chcieć. Poza tym powinien akceptować Twoich znajomych skoro jest z Tobą. Wiadomo, że nie każdy każdemu spasuje jednak trzeba trochę się wysilić i znieść towarzystwo, które się nie lubi -dla drugiej osoby.
Może mówić, że akceptuje i rozumie Twoje zdanie o zajmowaniu się domem. I tak obarczy Cię obowiązkami. Skoro nie robi wokół siebie niczego, to myślisz że gdy zamieszkacie razem to zacznie zmywać naczynia, robić śniadanie, prać brudne rzeczy, wycierać kurze, wyrzucać śmieci itd.? Wątpię, że takie zajęcia mu się spodobają, zwłaszcza że przyzwyczajony jest mieć wszystko gotowe i pod nosem.
Jeśli go tego nauczysz, to gratuluję. Warto próbować jednak nie zdziw się, jeśli on się do tego nie przekona...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: Hadassa »

Życie z facetem którego pasją jest informatyka, nie jest łatwe.... To Ci mogę od razu powiedzieć....
Ale kolejna rzecz... Możliwe że gdybyście mieli razem zamieszkać, by próbował, zrzucić większość na Ciebie... Możliwe....
Za mojego też mama większość rzeczy robiła, ale się dogadaliśmy i sprzatamy razem ;)
więc np przymknę oko na skarpetkę leżącą, na ziemi... czasem sama ją podniosę...
Ale za to on powiedzmy wyniesie mi śmieci, lub zrobi zakupy...
Przede wszystkim nie zakłądaj że go zmienisz.... bo to się nigdy nie udaje :P
Co do znajomych, no cóż.. nie zawsze znajomi naszych partnrów nam odpowiadają...

Takie jeszcze jedno pytanie, ile macie lat ??

p.s. uderzyła mnie jednak rzecz... masz potrzeb wizualne.... Ja sobie zdaję sprawę, że dbający męzczyzna itp... ale czy np nie wymagasz od niego za dużo??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Karmelia
Jestem tu nowa :)
Posty: 24
Rejestracja: pt mar 01, 2013 11:08 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: Karmelia »

A nie obraża się, jak mówisz o nim informatyk a nie programista? :> Bo znam przypadki, gdzie niektórym to uwłacza, bo to dwa inne zawody :P Btw, on programuje zawodowo? Czy to takie hobby? Niesamodzielność nie wynika tylko z tego zainteresowania, ale z wychowania - niestety takich mamisynków, których się zawsze wyręczało cięzko przystosowac do prac domowych... Może pomyśl, czy podołasz?
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Ja mam 24 a moj partner 26.
Mozliwe, ze ta czesc powinna po prostu byc w innej czesci forum, ale...kwestia tego, ze nie zawsze mam ochote na seks, bo czuje do niego glownie pociag emocjonalny, mentalny. Walcza we mnie dwie natury, gdyz na codzien w ogole nie zwracam uwagi na wyglad innych ludzi, ale w momencie, w ktorym jestesmy sami i tworzy sie wokol jakas intymnosc to...nie czuje pelnej satysfakcji po prostu, nie wiem czy w ogole powinnam poruszac przy nim ten temat, bo nie chce go zranic, ale denerwuje mnie fakt, ze nie moge naklonic go do chociazby wspolnego biegania razem, kiedy on ciagle podkresla, jak podoba mu sie fakt, ze mam bardziej wysportowane cialo. :|
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
roxxy681
Miła Kobietka
Posty: 99
Rejestracja: czw lut 21, 2013 5:03 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: roxxy681 »

Pierwsze co mi się nasunęło: gdzie ty go poznałaś, skoro chłopak nie wyściubia nosa z domu?:)
A druga sprawa, za co ty go tak właściwie kochasz?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: Hadassa »

No to chyba powinnaś sobie odpowiedzieć czy to bardziej jest przyjaźń i przywiązanie czy faktycznie miłość....
A co może pomóc, rozmowa... spytaj się go wprost jak on sobie wyobraża moment zamieszkania razem i podzielenia się obowiązkami domowymi...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

roxxy681 pisze:Pierwsze co mi się nasunęło: gdzie ty go poznałaś, skoro chłopak nie wyściubia nosa z domu?:)
A druga sprawa, za co ty go tak właściwie kochasz?
Poznalam go, kiedy pracowal dorywczo na stacji benzynowej. Slowo od slowa, jakos wymienilismy sie numerami, potem w sumie porwal mnie do Pragi, co wspominam cudownie. Tylko wakacje sie skonczyly i obecnie najczesciej ogladamy razem filmy i gramy w gry ;p

Kocham, obecnie jeszcze tak.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Karmelia pisze:A nie obraża się, jak mówisz o nim informatyk a nie programista? :> Bo znam przypadki, gdzie niektórym to uwłacza, bo to dwa inne zawody :P Btw, on programuje zawodowo? Czy to takie hobby? Niesamodzielność nie wynika tylko z tego zainteresowania, ale z wychowania - niestety takich mamisynków, których się zawsze wyręczało cięzko przystosowac do prac domowych... Może pomyśl, czy podołasz?

Jeszcze do tego nie doszlo;) To zarowno jego praca jak i hobby, dlatego wspieram go w tym, bo zalezy mi na jego szczesciu.


Wiem, jego mama wychowuje go sama i z jednej strony rozumiem, ze od zawsze tak zyl, ale z drugiej nie rozumiem po prostu jak to jest mozliwe, ze on nawet nie potrafi sam ogarnac piekarnika, zebysmy wstawili do niego pizze. :patyk
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Kayira pisze:No to chyba powinnaś sobie odpowiedzieć czy to bardziej jest przyjaźń i przywiązanie czy faktycznie miłość....
A co może pomóc, rozmowa... spytaj się go wprost jak on sobie wyobraża moment zamieszkania razem i podzielenia się obowiązkami domowymi...

Mysle, ze w tym momencie jest to zirytowana milosc, bo mi bardzo zalezy, ale czasami siadam na kanapie i zaczynam plakac. Potrafimy klocic sie o pierdoly, bo on wszystko bierze do siebie, czuje sie osaczona tym, ze ma pretensje, iz wsrod moich przyjaciol jest przedstawiciel plci przeciwnej, kiedy sam nawet nie chce z nimi przebywac, wiec skad te okreslenia? Kiedy jestem juz calkowicie wypruta po ciezkim tygodniu chcialabym, zeby mnie zaskoczyl i chociazby zabral gdzies nad jezioro, albo na lyzwy. Nie, on wlaczy film i jest dobrze. Rozmawialismy o tym, przez jakis czas bylo dobrze, ale potem...coz ;p
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: Hadassa »

Faceci mają to do siebie że im trzeba przypominać ;)
wiem, po moim graczu ;)
co jakiś czas muszę się upomnieć ;) nawet o spacer ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Chyba cos w tym jest :drinkwine
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: lokowka »

A jak się zaczęliście spotykać to był wysportowany? Skoro nie spełnia Twoich "wymagań wizualnych" to po co zaczęłaś z nim być, a teraz chcesz go zmieniać? Jest chudy, blady? Widziały gały, co brały :P Ma chłopak iść na solarium?
Nie obraź się, po prostu wiem, jak to jest, kiedy osoba, ktorą kochasz, ma jakieś zastrzeżenia, co do Twojego wyglądu. Byłam w takim związku i na szczęście się skończył.
Raczej nie byłoby Ci miło, gdyby Twój facet swierdził, że ma pewne wymagania wizualne i masz coś ze sobą zrobić, bo nie spełniasz kryteriów. W odniesieniu do Ciebie - lubisz sport, zdrowy tryb życia itd., więc dajmy na to, że Twój facet miałby wymagania wizualne - duża pupa, szerokie biodra, okrągły, wypukły brzuszek i powie Ci, żebyś przytyła, bo jesteś za chuda i niekobieca. Nie można zmieniać nikogo na siłę. Rozumiem, gdybyś się martwiła o jego zdrowie, bo byłby tak otyły, żeby ledwo chodził. Też mam informatyka kanapowca, więc wiem jak to jest spędzać większość wieczorów w domu, ale mi to nie przeszkadza, wiedziałam, że tak będzie, przyzwyczaiłam się, że lubi pograć, poczytać o technologicznych nowinkach, ale kiedy on to robi, ja mam czas dla siebie :)
Kayira pisze:Faceci mają to do siebie że im trzeba przypominać ;)
wiem, po moim graczu ;)
co jakiś czas muszę się upomnieć ;) nawet o spacer ;)
to akurat prawda haha :D
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

Och, solarium;)

Niee, nie o to chodzi. Kwestia tego, ze zwiazek to platanina kompromisow. Ja wiem, co podoba mu sie w kobietach i pomimo faktu, ze noszenie szpilek jest dla mnie meczarnia, to czesto przy nim je ubieram. To jeden z wielu przykladow, tak samo jak nie jem miesa, ale moge zrobic mu cos miesnego na obiad.On uwielbia mnie w sukienkach, chociaz ja osobiscie lubie spodnie. Nie oczekuje od mojego partnera ciala a'la Hugh Jackman, jednak ludzie sa po czesci wzrokowcami i wydaje mi sie to po prostu naturalne, ze chce nie tylko cieszyc dusze ale i "oko". :diabel
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: 456 »

Jeśli jest zbyt chudy według Ciebie to go zacznij tuczyć. Jest blady? Spokojnie, latem będzie skwarzyć słońce, na pewno wyjdziecie gdzieś razem i go opali. Myślę, że gdybyś powiedziała mu o swoich wymaganiach wizualnych to sprawiłabyś mu przykrość. I jak lokowka napisała "widziały gały co brały".

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

"Widzialy galy, co braly". Moze i tak, ale w momencie, w ktorym zaczynamy z kims byc nie obstawiamy, jak dlugo bedzie to trwalo. Ponad to sama bylam po relacji, w ktorej moj byly partner notorycznie mnie zdradzal i poznajac obecnego chlopaka potrzebowalam ciepla ze strony drugiej osoby. Teraz wiem, ze to moze byc cos na dluzej, nie umiem uwierzyc w zwiazki do konca zycia, ale chce miec przyszlosc z moim partnerem. Jestem otwarta na wymagania z jego strony, bo mi zalezy, po prostu. W druga strone tez powinno to funkcjonowac.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: 456 »

I tym różnimy się od nich. Facet nie będzie się zmieniać dla kobiety jeśli dobrze czuje się takim jakim jest. Nie słyszałam jeszcze żeby mężczyzna np. ubierał się tak jak jego kobieta by chciała ani nie bierze się za poprawienie wyglądu -chyba, że sam uzna że coś z tym trzeba zrobić albo, że chciałby coś w sobie zmienić. ;) Poznałaś go takiego jakim jest nadal więc prawdopodobnie sam nie widzi powodu do zmian. Może uważa, że właśnie takim się Tobie podoba?
Ja czasem też powtarzam sobie to stwierdzenie. Nie odbieraj tego źle.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Dziewczyna informatyka

Post autor: MlecznaCzekolada »

O ile nie jest jego mama. ;)

Chyba cos w tym jest. Najwyzej ogram go w karty i bedzie musial za to biegac ze mna chociaz w weekendy. ;d
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 1 gość