Czy seks to wszsytko dla faceta
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza to że faceci myślą często że kobieta jest po to by spełniać jego zachcianki,zwłaszcza seksualne, i że tylko po to żyje.Oczywiście nie mówię że to jest reguła i że każdy jest taki bo tak na szczęście nie jest ale niestety jeszcze zdarzają się takie beznadziejne przypadki i niedobrze się robi jak się słyszy takie historie.Strasznie zacofani są faceci którzy tak myślą.Partner autorki chyba tez należy do tego typu facetów ale żadna kobieta absolutnie nie może się zgadzać na takie traktowanie.Jeżeli nie pomagają rozmowy ani kompletnie nic to trzeba kopnąć w tyłek i niech pajac szuka szczęścia gdzieś indziej.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza czemu kobieta myśli tylko o sobie, a nie bierze pod uwagę również natury i usposobienia mężczyzny wywodzącej się z jego roli i egzystencji. Jeżeli Twój facet traktuje Cię jako prywatna prostytutkę, cóż takiego wybrałaś.W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza to że faceci myślą często że kobieta jest po to by spełniać jego zachcianki,zwłaszcza seksualne, i że tylko po to żyje
Słyszałaś kiedyś że gówno omija się z daleka ?Oczywiście nie mówię że to jest reguła i że każdy jest taki bo tak na szczęście nie jest ale niestety jeszcze zdarzają się takie beznadziejne przypadki i niedobrze się robi jak się słyszy takie historie.Strasznie zacofani są faceci którzy tak myślą.
Czytając ten temat odnoszę wrażenie, że większość " nie wie po co ma " drogie Panie. Brakuje wam czułości to wypada o tym porozmawiać z mężczyzną o tym że może sprawić wam przyjemność okazując więcej czułości i serca. Potraficie rozmawiać o torebkach z koleżankami przez godziny a problem sprawia rozmowa z mężczyzną. Wystarczy prosto z mostu i nie trzeba obwijać w bawełnę. Dodam jeszcze że większość małżeństw rozpada się przez nieudane życie seksualne które jest koniecznością BO WYNIKA Z FAKTU NASZEJ EGZYSTENCJI. Zgodzę się, że trafiają się rodzynki których nie można nazwać inaczej jak "dupcyciel" , ale jeżeli trafia się na takiego to proponuje powściągliwość w uczuciach i poszukanie bardziej stonowanego mężczyzny. Takiego delikwenta odstawić na bok.Partner autorki chyba tez należy do tego typu facetów ale żadna kobieta absolutnie nie może się zgadzać na takie traktowanie.Jeżeli nie pomagają rozmowy ani kompletnie nic to trzeba kopnąć w tyłek i niech pajac szuka szczęścia gdzieś indziej.
Powtarzam to zawsze i będę powtarzał SEX to 50% udanego związku. Jeżeli mężczyzna czuje się dowartościowany w tym temacie uwierzcie mi że nie będziecie musiały się martwić o zdradę. Kolejna sprawa; jeżeli coś się w związku psuje to trzeba pomyśleć jak to usprawnić żeby się nie psuło. Uważam, że oboje partnerów powinno dbać o swój komfort seksualny, bezpieczeństwo itp. Tym bardziej kiedy nasze społeczeństwo się uwstecznia, a sex leży na ulicach.
-
Lily of the Valley
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
Sipi ma rację, przynajmniej częściowo. Problemy łóżkowe zdarzają się każdej parze, ale trzeba umieć o tym rozmawiać. Np. z moim partnerem uzgodniłam, że jeśli pojawi się jakikolwiek problem (nie tylko w tej sferze), to mam natychmiast mówić. Czasem zbyt spieszy się z seksem, zapominając o grze wstępnej, więc mu delikatnie przypomnę, że mnie się również uwodzi. Niekiedy jednak jesteśmy już tak rozgrzani pocałunkami i delikatnym dotykanie przez ubranie czy bieliznę, że nie potrzebujemy pieszczot i przechodzimy od razu do rzeczy. I to też jest przyjemne, bardzo spontaniczne i naturalne. Co do problemu autorki, uważam, że powinna z nim porozmawiać. Tak naprawdę, nie mamy pewności, czy autorka nie koloryzuje w swojej opowieści, zwłaszcza, że znamy istotę problemu tylko z jej perspektywy. Ciekawa jestem, co na to powiedziałby jej facet. Fakt jest taki, że jeśli nie znamy człowieka, nie powinnyśmy go oceniać, a przyznam, że i mnie wyobraźnia w pewnym poście poniosła. Kobiety niekiedy zbyt solidaryzują się ze sobą, ale postawmy się na miejscu tego faceta. Jeśli to, co napisała autorka jest prawdą, znaczy to, że seksu (prawie) wcale nie ma / nie było (nigdy(!)). Nie wiemy, jak potoczyła się ta historia, bo kamosa nie odpisuje. Sam fakt jej milczenia powinien nam dać do myślenia - być może zdała sobie sprawę ze swojego egoizmu, być może troszkę nakłamała w swoim temacie i teraz jej zwyczajnie głupio? A może sprawa rozeszła się po kościach?
Aha, i jeszcze jedno, sipi. Nie wziąłeś pod uwagę tego, co napisała kamosa:
Uważam, że takimi metodami facet traci na męskości. O kobietę powinno się dbać.
Aha, i jeszcze jedno, sipi. Nie wziąłeś pod uwagę tego, co napisała kamosa:
Znaczy to, że oni już ze sobą rozmawiali, a kamosa stara się naprawić swój związek. Co, jeśli to facet jest głównym winnym?kamosa pisze:Dzis mielismy kolejna powazna rozmowe. On chce zakonczyc nasz zwiazek, bo nie spelniam podstawowego wymogu jego kobiety- nie daje mu seksu. Mowilam mu, ze nie umiem tak, bo on nie daje mi czulosci, nic nie robi, zeby mnie do seksu zachecic, ale on mowi, ze najpierw seks, wtedy jego kobieta zasluzy na pieszczopty. bez seksu nie ma p[ieszczot i czulosci.Ze od mi dawał caly czas czulosc, a ja nic w zamian, ale to nieprawda, bo dawał mi troske, owszem, spelniał moje zachcianki, ale nigdy po prostu nie przytulał, nie zaczynał sam piescic. W ogole mnie nie dotykał! Jestem zalaman. Nasz zwiazek- drugi po nieudanych malzenstwach- ma juz 6 lat. Nie chce tego konczyc!
Uważam, że takimi metodami facet traci na męskości. O kobietę powinno się dbać.
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
"nic nie robi, zeby mnie do seksu zachecic, ale on mowi, ze najpierw seks, wtedy jego kobieta zasluzy na pieszczopty." To go wałkiem raz drugi i trzeci może się nauczy..
Jestem kobietą i jak tak zaczniesz mnie traktować będziemy rozmawiać. Szanuj się, albo poszukaj innego faceta. Co do reszty podtrzymuje to co mówiłem
O mężczyznę też trzeba dbać, inaczej sam o siebie zadba.
Jestem kobietą i jak tak zaczniesz mnie traktować będziemy rozmawiać. Szanuj się, albo poszukaj innego faceta. Co do reszty podtrzymuje to co mówiłem
O mężczyznę też trzeba dbać, inaczej sam o siebie zadba.
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
zgadzam się z sipi w zupełności! co to za facet co gada Ci 'najpierw seks a potem cośtam" co za durne ultimatum... Jakby wszystko musiało być za coś w zamian... porazka ja bym na pewno nie była z takim facetem, bo jestem pieszczochą okropną i jakby mnie nie przytulał, nie miział, nie głaskał, nie całował to w życiu bym z nim nie spała pff a o związku już nie wspomne. Daj sobie spokoj albo mu powiedz wprost ze Ci taki układ nie odpowiada i albo bedzie Cie traktował jak kobiete albo niech sie zaspokaja sam 
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
-
Lily of the Valley
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
Sipi, niezła jesteś
. Potrafisz pisać, jak facet, przepraszam za pomyłkę. :*
Powiem tak, seks bez wstępnych pieszczot też może być miły. Nie macie po 16 lat, zapewne znacie doskonale swoje ciałka... Ale zgadzam się, że niekiedy aż tęskni się za pettingiem. Wystarczy szczera rozmowa albo jakieś zachęty.
Powiem tak, seks bez wstępnych pieszczot też może być miły. Nie macie po 16 lat, zapewne znacie doskonale swoje ciałka... Ale zgadzam się, że niekiedy aż tęskni się za pettingiem. Wystarczy szczera rozmowa albo jakieś zachęty.
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
to chyba zalezy od faceta, co nie xD
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
matko jakie zacofane podejscie.. co to wogole jest jakies zaslugi.. masakra.. u nas nie ma nic takiego i nie wyobrazam sobie inaczej. znamy siebie, wiemy co lubimy, mamy sporo zabawek erotycznych i nie jest to jakies ja ci zrobie ale ty mi tez musisz..
-
bojowniczka
- Fajna Kobietka
- Posty: 107
- Rejestracja: wt lis 07, 2017 9:02 pm
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
zabawki fajna sprawa, ale moj partner niestety jest przeciwny
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
przeciwny? bo nie macie czy nie gadaliscie o tym? my tez nie mielismy az powiedzialam przed rocznica slubu ze trzeba cos urozmaicic i wyslalam mezowi link do superlove 
Re: Czy seks to wszsytko dla faceta
Jak czasem w ciągu dnia wpadnę po coś do mieszkania, a na noc np jadę do domu rodzinnego, bo mi coś wygodniej stamtąd załatwić to zostawiam mojemu na biurku miłą karteczkę przy większej ilości czasu gotuję nam coś dobrego, generalnie powtarzam mu i go upewniam, że jestem z nim szczęśliwa i że mi na nim zależy Zaparzam mu codziennie kawę ( lubimy świeżo zmieloną ziarnistą https://studiokawy.pl/pl/c/Kawa-ziarnista/14 )
Ja wychodzę z założenia, że to wszystko widać w życiu codziennym i jakoś wybitnie sobie mega niespodzianek nie robimy, słuchamy siebie uważnie i zawsze przy jakimś święcie podczas dawania sobie prezentów wychodzi, że dajemy to, co wzajemnie chcieliśmy i czasem napomknęliśmy przy sobie o czymś. Obydwoje nie lubimy walentynek
Ja wychodzę z założenia, że to wszystko widać w życiu codziennym i jakoś wybitnie sobie mega niespodzianek nie robimy, słuchamy siebie uważnie i zawsze przy jakimś święcie podczas dawania sobie prezentów wychodzi, że dajemy to, co wzajemnie chcieliśmy i czasem napomknęliśmy przy sobie o czymś. Obydwoje nie lubimy walentynek
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość