No właśnie zastanawia mnie. Porównujecie swoich Facetów do eks. Moja koleżanka ciągle to robi! NON STOP! "Mój były by mi tak nie napisał", "K by mi tak nie powiedział", "K by postąpił inaczej", "K mi kiedyś mówił", "K tak miło do mnie nie mówił", "K nigdy nie dał mi kwiatów"... itd itd. Jejku, ileż można?!
Wydaje mi się, że nowy Facet oznacza nowy świat i nowy etap. Skoro jestem teraz szczęśliwa, zakochana i w ogóle to po co do tego wracać? A może takie porównywanie jest normalne tylko ja mam jakieś inne podejście do sprawy?