Czy on się mną bawi?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
Podossia
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pn paź 21, 2013 10:26 pm

Re: Mam dość bycia olewaną

Post autor: Podossia »

musisz stawiać siebie na pierwszym miejscu i ty musisz być szczęśliwa, wiec się nie martw wszystko będzie dobrze, ważne zebys czuła się dobrze w związki
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Mam dość bycia olewaną

Post autor: Madlen »

Podossia nie zgodzę się z Tobą. Właśnie prawdziwa miłośc nie polega na stawianiu siebie na pierwszym miejscu lecz właśnie tę drugą osobę, którą kochasz. Jej dobro i chęć uszczęśliwienia staje się Twoim priorytetem.
Nie mówię że należy na ślepo rzucić się w wir uczuć, trzeba się siebie uczyć nawzajem, doglądać i pielęgnować ale jeśli druga osoba nie wykazuje żadnej inich=jatywy, by podniecać ten żar, to wydaje mi się że to jednak nie jest prawdziwe uczucie
laitha
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 7:57 pm

Czy on się mną bawi?

Post autor: laitha »

Jakiś czas temu zakładałam wątek że jestem olewana przez chłopaka. Obiecywał sie zmienić i co? Znowu dałam sie nabrać. Zaprosiłam wczoraj przyjaciółkę popołudniu do kina, bo miała urodziny a dawno się nie widziałyśmy więc stwierdziłam, że dobra okazja :) oczywiście powiedziałam mojemu chłopakowi że idę z nią i odezwę się kiedy wrócę. Kiedy wychodziłyśmy z kina zadzwonił, i pytał czemu dzwoniłam. okazało się, że mój telefon (dotykowy) musial mi się odblokować i sam do niego zadzwonić (w wykonanych połączeniach tak rzeczywiscie było)i stwierdził że słyszał takie odgłosy jakby wiadomo co ktoś robił... Razem z kolezanką zaczęłyśmy się śmiać, powiedziałam też jemu że przecież to śmieszne, że tak myśli. Napisał mi z 2 smsy z jakimś fochem, ale myślałam, że to żarty są. Z jego strony nie były. Jak wróciłam do domu napisałam, że juz jestem w domu. Nie odpisał. Napisałam 2,3 smsa, zadzwonilam. Nic. Do teraz się nie odezwał. A ja nic nie zrobilam! Martwilam sie całą noc o niego a on zamiast mi odpisac to siedzi na facebooku! Ja mam go chyba dość..
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Czy on się mną bawi?

Post autor: aii »

Spryciarz. Wmawia Tobie winę, aby jego zachowanie było usprawiedliwione.
Awatar użytkownika
Burbi
Samiec
Posty: 193
Rejestracja: śr sie 07, 2013 10:24 pm

Re: Czy on się mną bawi?

Post autor: Burbi »

Klasyczny stary numer, jak powiedziała Aii, wybiela siebie wmawiając Ci winę, no oczywiście może, być też tak, że serio wierzy w to co napisał, ale wtedy mógłby Cie chociaż wysłuchać, dać wytłumaczyć, więc obstawiam to pierwsze...
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
paula

Re: Czy on się mną bawi?

Post autor: paula »

cóż, jak chce się zbić psa - kij się zawsze znajdzie!
Najwidoczniej jest mu z taką "prawdą" dot. tej sytuacji po prostu wygodnie. Nie musi się do Ciebie odzywać, udaje obrażonego, a jednocześnie Ty kłaniasz mu się do pasa. Czego chcieć więcej?
Proponuję zrobić odwrotną sytuację - miej go teraz Ty w nosie. Nie odzywaj się, nie dzwoń, zrób wszystko by udowodnić mu że to TY czujesz się urażona i że to on CIEBIE powinien przeprosić za to co zrobił a nie odwrotnie.
Dopóki będziesz grzeczną i potulną dziewczynką to on to będzie wykorzystywał tak, jak mu wygodnie.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Czy on się mną bawi?

Post autor: Hadassa »

to skoro już raz założyłaś wątek, to się tego trzymaj !!
by ktoś nie musiał po forum szukać co pisałaś poprzednio !!!
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość