Czy jestem desperatką?
Czy jestem desperatką?
Cześć. Postanowiłam napisać to w osobnym wątku, bo nie chcę robić za dużo spamu.
Otóż historia przedstawia się następująco:
Wyszłam z 3 letniego związku. Chciałam trochę pożyć. Poznałam faceta. Relacja stricte zawodowa. Wyczułam ze jest wola w narodzie, więc przespałam się z nim. Kilka miesięcy to tak sobie trwało. Nie zrobiłam nic, by zmienić tok tej znajomosci na jakiś kierujący ku związkowi, bo uznałam, że to nie ma sensu. I tak mnie odrzuci.
Teraz poznał kobietę, w która chce zainwestować.
Ja wciąż chciałabym związku, boję się odsłonić, bo od początku zaznaczał, że nie ma wobec mnie wyższych uczuć.
Pytanie to, czy powiedzieć wprost, czy próbować odbić, czy może odpuścić?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi
Otóż historia przedstawia się następująco:
Wyszłam z 3 letniego związku. Chciałam trochę pożyć. Poznałam faceta. Relacja stricte zawodowa. Wyczułam ze jest wola w narodzie, więc przespałam się z nim. Kilka miesięcy to tak sobie trwało. Nie zrobiłam nic, by zmienić tok tej znajomosci na jakiś kierujący ku związkowi, bo uznałam, że to nie ma sensu. I tak mnie odrzuci.
Teraz poznał kobietę, w która chce zainwestować.
Ja wciąż chciałabym związku, boję się odsłonić, bo od początku zaznaczał, że nie ma wobec mnie wyższych uczuć.
Pytanie to, czy powiedzieć wprost, czy próbować odbić, czy może odpuścić?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi
-
Martusss223
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: wt wrz 19, 2017 9:08 pm
Re: Czy jestem desperatką?
Skoro On nie miał głębszych uczuć a Ty też nie zrobiłaś nic żeby to było bardziej poważne to wydaje mi się że lepiej odpuścić tymbardziej jak On znalazł inną osobę z którą chciałby coś więcej
Jeżeli jednak mocno Ci zależy to można próbować i porozmawiać jak to dalej widzicie, pytanie tylko czy to ma sens
Zawsze możesz odpuścić i poczekać na tą wlaściwą osobę i wtedy być w związku ale nie dla faktu 'aby być tylko' czy bez uczucia z Twojej strony tylko się wtedy otworzyć przed drugą osobą, a skoro masz świadomość jak jest w tych relacjach z Tobą to już połowa sukcesu
Przynajmniej takie jest moje zdanie tylko 
Re: Czy jestem desperatką?
Nie zrobiłam, nic bo się bałam. Ale od początku miałam nadzieje ze mi się coś uda z tym zrobić... i teraz się czuję jak idiotka.Martusss223 pisze:Skoro On nie miał głębszych uczuć a Ty też nie zrobiłaś nic żeby to było bardziej poważne to wydaje mi się że lepiej odpuścić tymbardziej jak On znalazł inną osobę z którą chciałby coś więcejJeżeli jednak mocno Ci zależy to można próbować i porozmawiać jak to dalej widzicie, pytanie tylko czy to ma sens
Zawsze możesz odpuścić i poczekać na tą wlaściwą osobę i wtedy być w związku ale nie dla faktu 'aby być tylko' czy bez uczucia z Twojej strony tylko się wtedy otworzyć przed drugą osobą, a skoro masz świadomość jak jest w tych relacjach z Tobą to już połowa sukcesu
Przynajmniej takie jest moje zdanie tylko
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Czy jestem desperatką?
Miałaś swoją szansę...więc pretensje tylko do siebie. Trzeba było działać jak się miało ku temu okazje.
Teraz...możesz radośnie poszukać sobie kogoś nowego
Teraz...możesz radośnie poszukać sobie kogoś nowego
-
Martusss223
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: wt wrz 19, 2017 9:08 pm
Re: Czy jestem desperatką?
Soiree to że się bałaś to się nie dziwię, ale strach nie może paraliżować wszystkiego i Ciebie i wiadomo że miałaś nadzieję że uda Ci się coś z tym począć i w tym Cię rozumiem... Ale musisz coś z tym zrobić a czując się jak idiotka to niestety ale każdy na Twoim miejscu by się tak czuł... Moim zdaniem masz 2 wyjścia: albo z nim spróbować jeszcze raz szczerze porozmawiać i otwarcie powiedzieć o swoich uczuciach i czemu tak zrobiłaś żeby wiedział o co chodzi i Ty wiedziała jak to z nim jest lub odpuścić, przetrawić porażkę i czekać na nowe i prawdziwe uczucie i od teraz robić inaczej niż tu... Na coś musisz się zdecydować a w Twojej kwestii na co postawisz... Odwagi :)
-
88Mariolka
- Fajna Kobietka
- Posty: 107
- Rejestracja: śr wrz 20, 2017 10:28 am
Re: Czy jestem desperatką?
Ja na Twoim miejscu powiedziałabym mu o swoich uczuciach, tak czysto informacyjnie, a to co On już z tym zrobi to jego sprawa, ale Ty będziesz miała świadomość ze próbowałaś.
sama natura 
Re: Czy jestem desperatką?
Dokładnie, jak masz ochotę to trzeba działać od razu. Potem można tylko żałować....
Re: Czy jestem desperatką?
Kiedy facet oznajmia, że poważnie bierze się za kogoś innego, to naprawdę nie ma czego u niego szukać...
http://impotencja-metody.pl
Re: Czy jestem desperatką?
...Soiree pisze:Cześć. Postanowiłam napisać to w osobnym wątku, bo nie chcę robić za dużo spamu.
Otóż historia przedstawia się następująco:
Wyszłam z 3 letniego związku. Chciałam trochę pożyć. Poznałam faceta. Relacja stricte zawodowa. Wyczułam ze jest wola w narodzie, więc przespałam się z nim. Kilka miesięcy to tak sobie trwało. Nie zrobiłam nic, by zmienić tok tej znajomosci na jakiś kierujący ku związkowi, bo uznałam, że to nie ma sensu. I tak mnie odrzuci.
Teraz poznał kobietę, w która chce zainwestować.
Ja wciąż chciałabym związku, boję się odsłonić, bo od początku zaznaczał, że nie ma wobec mnie wyższych uczuć.
Pytanie to, czy powiedzieć wprost, czy próbować odbić, czy może odpuścić?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi
Ale wiesz ze jak facet chce to mowi ze chce?
Powaznie. U nich to tak dziala.
Jak chce seksu, tylko seksu, to tylko to bierze.
Jak chce wszystkiego, seksu, serca, wszystkiego... to wlasnie tyle bierze.
Na glowie stanie, a zdobedzie.
Jesli chce
...
Re: Czy jestem desperatką?
skoro on tego nie chce a ty nie zaznaczyłaś na początku to chyba lepiej odpuścić skoro on stara się o kogoś innego
Minikredit online ohne schufa
Re: Czy jestem desperatką?
Jeżeli mocno Ci zależy to można próbować i porozmawiać jak to dalej widzicie, pytanie tylko czy to ma sens
hej naturalne piekno 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość