Czy dobrze zrobiłam?
-
astra
Czy dobrze zrobiłam?
Hej, w poprzednim wątki pisałam, że moi rodzice nie chcieli sie zgodzić na wakacje z chłopakiem. Ostatecznie wynegocjowałam, że mogłabym jechać dziś. Ale..mój chłopak najpierw powiedział mi w poniedziałek, ze nie jedziemy skoro nie moge, potem w srode zmienił zdanie i juz sie z wszystkimi poumawiał ze jadą w piątek. On miał jechać swoim autem zabrać dwóch kolegów plus jakies dwie osoby oni mieli dobrać. Nie chciałam, żeby jechał sam. W zezsłym roku też się o to pokłocilismy, bo pojechał mimo, ze sie nie godziłam na to. To są nasi wspolni znajomi, i wiem na co ich stać! Wódka do oporu, dziewczyny etc.Nie chciałam tracić kontroli nad tym co robi.. Wpadłam na pomysł, żeby pojechać razem do znajomych na jeden dzień, na sobote właśnie i wrócić w nocy, żeby spędzić troche czasu z nim ale żeby rodzice byli też zadowoleni, taki kompromis. On sie kategorycznie nie zgodził. Umówił sie, że zabierze juz kolegow plus jak sie okazało jakies kolezanki, w tym jedna z którą flirtował jak był ze mną! Wkurzyłam się! Powiedział, że nie pojedzie an jeden dzień, mimo, ze to było dość blisko, a ja powiedziałam, ze dorzuce sie do paliwa. Nie chciał jechać ze mną. Zapytałam go czy sie bedzie odzywał podczas tego wyjazdu odpowiedział że "NIE".Wczoraj udało mi sie namówić rodziców, żebym pojechała jednak w piątek z nimi na cały weekend, tyko ze on musi przyjsc i powiedziec, ze bedzie odpowiedzialny za mnie. A mój chłopak jak mu o tym powiedziałam, nawet NIE ZAREAGOWAŁ! Domyslam sie, ze po prostu nie miał juz miejsca w aucie dla mnie, ale mógł to jakoś chyba załatwić, ze jedna osoba pojedzie z kimś innym! Bo jechali pięcioma autami! Powiedział mi, że jak go kocham to wezme siostre i przyjade w sobote z nią moim autem.To ja mu powiedziałam, ze to koniec i ze mnie stracił na zawsze. Dobrze zrobiłam? mam metlikw głowie..Pomóżcie
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Wyglada na to ze naprawde nie chcial zebys jechala z nimi, wiec pewnie mial jakies zle intencje co do tego wyjazdu. Postapilabym tak samo 
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Witaj, jestem okropnie wkurzona po przeczytaniu twojego posta, jestem wręcz wściekła na Twojego, mam nadzieje już byłego chłopaka. Po pierwsze jak może zabierać dziewczynę z którą kręcił będąc z Tobą ?..jakaś parodia w ogóle. Po drugie najwidoczniej zaplanował sobie już wakacje bez Ciebie i nie chce żebyś jechała bo liczy na coś na tym wyjeździe. Po trzecie nie bądź Moja droga głupia jak on pojedzie, nawet po tym co mu powiedziałaś to za żadne skarby nie zmieniaj decyzji. Pomyśl sobie jak on się fajnie bawił w weekend a Ty płakałaś sama w pokoju. Znając kobiece szczęście chłopak przyjdzie po wyjeździe, będzie udawał skruszonego, będzie mówił stłumionym głosem ze źle zrobił i takie tam brednie. Uważam że bardzo dobrze postąpiłaś, i tej wersji się trzymaj, pokarz że nie jesteś jakąś laleczką którą można sterować. Powodzenia 
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Bardzo dobrze zrobiłaś że go rzuciłaś.Facet ewidentnie coś kombinował.No bo kurdę jak to tak?Nie chce wziąć na wakacje swojej dziewczyny tylko jakieś laski i to na dodatek na jedną z nich leci.Chore to trochę i na Twoim miejscu bym się wściekła.On dokonał wyboru odnośnie waszego związku nie zabierając Cię ze sobą.Przecież gdyby mu zależało to by się tylko cieszył że możesz jechać z nim.Bądz twarda dziewczyno i olej go!
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Czy dobrze zrobiłam?
kurcze kolejny facet jakis nawiedzony ...nie rozumie jak mozna wyjezdzac na wakacje i miec miejsca dw aucie dla wszystkich a swoja dziewczyne zwyczajnie olać ....to oznacza tylko jedno on chce sie bawic alebez Ciebie a skoro bez Ciebie to zwyczajnie mu na Tobie nie zalezy.....wiec niech spływa i żałuje ze miał kogos wyjatkowego ale juz nie ma 
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Ech, jak dla mnie sytuacja nie do zignorowania. Byłam kiedyś z mężczyzną, który traktował mnie podobnie. Przykro mi, że muszę to napisać, ale wg mnie taki związek nie ma szans funkcjonować. Widać, że nie zależy mu wystarczająco mocno. Wiem, że to nie jest łatwe, ale powinnaś dać sobie z nim spokój. Jak facetowi zależy to powinien szanować swoją kobietę. A skoro on tego nie robi to musisz sama siebie szanować. Związek powinien opierać się na partnerstwie...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
astra
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Dziekuje za opinie..najgorsze jest to, że wiem, że jemu nie zalezy bo ja to widzę, ale ja ciagle próbuje cos zmieniać i się starać jeszcze! mimo ze on to ma gdzieś, bo ja ciagle kocham i tęsknie
i zaloze się, że po jego powrocie nawet sie nie odezwie. a ja głupia bede tesknic i sie złamie:(
-
astra
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Dziekuje za opinie..najgorsze jest to, że wiem, że jemu nie zalezy bo ja to widzę, ale ja ciagle próbuje cos zmieniać i się starać jeszcze! mimo ze on to ma gdzieś, bo ja ciagle kocham i tęsknie
i zaloze się, że po jego powrocie nawet sie nie odezwie. a ja głupia bede tesknic i sie złamie:(
Re: Czy dobrze zrobiłam?
Miłość niestety nie mija tak od razu i czasem trzeba się pomęczyć ale bądz silna i kopnij go w tyłek.naprawdę stać Cię na kogoś lepszego
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość
