Hej co według Was lepiej działa - czerwona czy zielona herbata? jedna i druga mają właściwości poprawiające metabolizm.
Pije ktoś? Zauważyłyście różnicę?
Ja pijam zieloną herbatę, zauważyłam, że brzuszek jest płaski.
Jakie są Wasze spostrzeżenia?
Piję czerwoną pu-erh, poprawia mi przemianę materii i chyba jednak troszkę spala
tłuszczyk na brzuszku:)
Wczesniej piłam zieloną liściastą , nie było takich efektów, ale pewnie u każdego inaczej działa
Pozdrawiam
Ja zieloną liściastą pijam i czerwoną tzw. herbatkę życia. Prawdę mówiąc tylko po zielonej czuję lepsze trawienie, natomiast czerwoną pijam tylko dla smaku.
brainiac36 pisze:Hej co według Was lepiej działa - czerwona czy zielona herbata? jedna i druga mają właściwości poprawiające metabolizm.
Pije ktoś? Zauważyłyście różnicę?
Ja pijam zieloną herbatę, zauważyłam, że brzuszek jest płaski.
Jakie są Wasze spostrzeżenia?
To zależny jaki chcesz osiągnąć efekt. Jeśli chcesz schudnąć to pij czerwona herbatę,nawet 2 litry dziennie. Jeśli, bardziej zależny ci na wyglądzie i dłuższym życiu pij zielona. A najlepiej pij zarówno zielona jak i czerwona. Ja tak robię.
ja również pije obie, najczęściej z BioActive, ostatnio skończyła mi sie zielona liściasta w torebkach to wzięłam sobie do pracy czerwoną z sokiem z grapefruita (przepyszna), ale dzisiaj jadę na zakupy więc zaopatrzę się znowu w zieloną, poza tymi herbatami i kawą oraz wodą nie piję nic więcej, zwykła herbata u mnie już dawno przeszła do lamusa
bettti86 pisze:ja również pije obie, najczęściej z BioActive, ostatnio skończyła mi sie zielona liściasta w torebkach to wzięłam sobie do pracy czerwoną z sokiem z grapefruita (przepyszna), ale dzisiaj jadę na zakupy więc zaopatrzę się znowu w zieloną, poza tymi herbatami i kawą oraz wodą nie piję nic więcej, zwykła herbata u mnie już dawno przeszła do lamusa
Ja chyba też się skuszę. Tyle się dowiedziałam na tym forum, naprawdę ciekawych rzeczy na temat czerwonej i zielonej herbaty. Dlatego muszę koniecznie wypróbować na własnej osobie.
a ja pije zieloną z pigwą, jest pyszna. denerwują mnie tylko te pływające liscie i patyczki, ale kupiłam sobie wczoraj fajne szczypce-zaparzacz do herbaty http://dukapolska.com/katalog-produktow,produkt,cafe-zaparzacz-szczypce. jest boski i praktyczny:D
Ja piję i zieloną i czerwoną, a brzuszek mam taki jaki zawsze miałam
Nie kwestionuję jednak odchudzającego działania tych herbat, po prostu nie traktuję ich jako spalacze tluszczu.
Herbata zielona oczyszcza z toksyn, podobnie z reszta jak czerwona.Ponadto obniża poziom złego cholesterolu i jeszcze ma wiele innych właściwości, o których dobrze wiecie, więc nie będę zaśmiecać:)
Czerwona jak i zielona są świetne. Piję codziennie litr herbaty, zawsze przed posiłkiem, nigdy po bo pita po jedzeniu wypłukuje soki trawienne a pita przed jedzeniem powoduje wydzielanie soków trawiennych co przyśpiesza metabolizm. Jeszcze wracając do tego czy czerwona czy zielona. Ja osobiście piję na zmianę jednego dnia zieloną drugiego czerwoną trzeciego Yerba a czasami jeszcze wtrącę do tego herbatę Rooibos. Robię takie zmiany aby organizm nie przyzwyczaił się do jednej. Jeśli się przyzwyczai to straci swoje działanie.