Kochane kobitki,
czy zwróciłyście uwagę na porę dnia o której ćwiczycie? Najlepiej się chudnie ćwicząc rano, przed śniadaniem. Energia wtedy pobierana jest z ciała a nie z przewodu pokarmowego- a to oznacza jedno- najwięcej tłuszczyku wtedy się spala
Co do moich ćwiczeń, od czasu do czasu basen- obowiązkowo rano jeśli mam możliwość, popołudniami rower dla lepszej kondycji, lub jogging kiedy chcę się dobić po ciężkim dniu w pracy
ja bym Ci proponowała po prostu wizytę w którymś z klubów fitness, tam trener powie Ci dokładnie co masz ćwiczyć, żeby pozbyć się brzuszka, tylko musisz wybrać taki klub, w którym będziesz pewna, że są dobrzy instruktorzy, nie wiem dokładnie skąd jesteś, ale jeżeli mieszkasz w okolicach Warszawy to warto jest przejść się do Fitness Clubu na Mokotowie, tam trenerzy są świetnie przygotowani i bardzo sympatyczni, także pomogą i na pewno doradzą Ci jakie ćwiczenia masz wykonywać
Same ćwiczenia nie wystarczą.. spróbuj dołozyć do tego jakiś suplement.. jesli to tylko tłuszczyk na brzuszku to może spróbuj CLA z zielona herbata oraz L-karnityną. To suplement, który z potrójną siłą ma ''uderzać w tłuszczyk'' na Twoim brzuchu. Spróbuj.. warto, jeśli naprawdę zalezy Ci na poprawie wyglądu.. I oczywiście podziel się z nami swoim wyborem a także opinią, gdy już efekty będą widoczne i oczywiście zadowalające
do diety warto dołożyć ćwiczenia - jeśli nie chcesz chodzić na profesjonalne treningi to polecam bieganie po ok. 30 min albo skakankę - ja to wprost uwielbiam robić można sobie włączyć tv i skakać - nic łatwiejszego do tego odrzucić cukier, ziemniaki, makarony itp. i dużo pić wody i/lub zielonej herbaty...
ja najbardziej polecam orbitrek uwielbiam sobie poćwiczyć, działa na wszystkie partie mięśni i przy tym nie umieram z nudów bo oglądam sobie tv. taki artykulik o tym: http://www.naobcasach.pl/a.48862.Smukle ... treku.html
naughty_girl pisze:ja najbardziej polecam orbitrek uwielbiam sobie poćwiczyć, działa na wszystkie partie mięśni i przy tym nie umieram z nudów bo oglądam sobie tv. taki artykulik o tym: http://www.naobcasach.pl/a.48862.Smukle ... treku.html
Ciekawy artykuł Takie urządzonko przyda się zwłaszcza mojej mamie. Całymi dniami ogląda telenowele i odrobina ruchu jej się przyda Przy tym nie musi wychodzić z domu i godzinami katować się na siłowni!
Ja również polecam orbitrek. Można na nim intensywnie poćwiczyć i jak człowiek już kończy ćwiczenia to czuje się szczęśliwie zmęczony. No i oczywiście też oglądam TV ćwicząc i nie myślę o tym że jestem już zmęczona
Też słyszałam, że najlepiej wykonywać ćwiczenia fizyczne rano, ale nie zawsze ma się wtedy na to czas czy ochotę Ja chodziłam bardzo długo na aerobik, ale każda sesja odbywała się w godzinach wieczornych tak więc mogłam sobie na to pozwolić. Po studiach, pracy - chociaż byłam i tak wykończona - to aerobik dawał mi taką siłę i energię, że mogłam później nawet na imprezę z tańcami iść bez problemów
hanka32 pisze:JA CODZIENNIE POŚWIĘCAM 40 MINUT NA ĆWICZENIA I CHOĆ NIE SĄ TO JAKIEŚ PROFESJONALNE ĆWICZENIA TO I TAK NIE REZYGNUJĘ PONIEWAŻ MAM TROCHĘ ZA DUŻO TU I ÓWDZIE
Jak każdy;) Wygodnie jest też usiąść sobie na rowerku, nawet przed TV, chociaż podobno to profancja;) i popedałować ok. 1h. Spalanko gwarantowane:)
Ja od dziś zaczynam. W moim życiu stosowalam wiele diet i wiele tabletek się najadło;/
Od dziś brzuszki 50/50 rano i wieczorem do tego skakanka. Chcę spalić 10 kg w 3 miesiące.
Pozdrawiam.
Ja jakoś nie potrafię ćwiczyć w domu.. Zawsze znajdę jakiś pretekst, żeby zrezygnować z ćwiczeń na rzecz jakiegoś milszego zajęcia. Dlatego chodzę na siłownię. Nic mnie nie rozprasza a nawet pomaga taka atmosfera jak wszyscy ćwiczą. A już zajęcia grupowe to w ogóle
A ja ćwiczę palce na klawiaturze i stosuję dietę "morską"... chodzę i powtarzam "morze bym coś zjadła" . A tak poważnie, to przerwałam spinning i zbieram się od jakiegoś czasu żeby zacząć od nowa!
ja polecam bieganie!! podczas biegania wszystkie mięśnie pracują i można spalić dużo kalorii no i tkanki tłuszczowej:) oprócz tego pozytywnie wpływa na zdrowie:] ja zaczynałam od bardzo krótkich dystansów takich 15-20 min przez 3 dni a potem 30 min i tak zwiększałam cobie czas i bardzo mi pomogło:)
taa ja kiedyś wieczorem poszłam pobiegać i po 15 min jak wróciłam do domu to byłam na wpół przytomna
masakra jakaś ale dla mnie te 15 min na początek to dużo (mam na myśli tu ciągły bieg bez stawania )
Bieganie to super sprawa, ja uwielbiam, jak po zimie trochę nabieram kondycję to biegam nawet godzinę. Jedyny problem dla mnie to to że maleją mi piersi od biegania! używam jakiś dobrych staników sportowych które mają mi utrzymywać, ale to nie do końca działa...! Uwielbiam biegać więc nie da się mnie od tego powstrzymać, ale piersi mogłyby pozostać na swoim miejscu!
kora453 pisze:Bieganie to super sprawa, ja uwielbiam, jak po zimie trochę nabieram kondycję to biegam nawet godzinę. Jedyny problem dla mnie to to że maleją mi piersi od biegania! używam jakiś dobrych staników sportowych które mają mi utrzymywać, ale to nie do końca działa...! Uwielbiam biegać więc nie da się mnie od tego powstrzymać, ale piersi mogłyby pozostać na swoim miejscu!
toś mnie teraz przestraszyła z tymi malejących piersiami
Mam nadzieję że mi nie będą malały bo mam zamiar biegać a moje cycory i tak są małe więc jak by mi się miały jeszcze pomniejszyć to same rodzynki mi zostaną
przeglądając wirtualną polskę ostatnio wpadłam na zestawy ćwiczeń na różne partie ciała - może jednak się wspólnie zmotywujemy
Sama tez mam z tym problem :/
tu ćwiczenia: http://pieknoirelaks.wp.pl/kat,1025627,aktywni.html
No ja się zgodzę, że bieganie to jednak super sprawa Nie wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania i można je trenować kiedy tylko przyjdzie nam na to ochota. Byle tylko mieć odpowiednie obuwie i niekrępujące ubranko.