Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
-
cukowocowy1234
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pt sty 01, 2016 10:17 pm
Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Czy macie jakieś pomysły na to, żeby bez straty w smaku i pożywności ograniczyć cholesterol w diecie faceta? (mięso). Np. co mu włożyć do kanapki albo co przygotować na obiad?
- Lena_Adams
- Miła Kobietka
- Posty: 64
- Rejestracja: śr sty 06, 2016 2:40 pm
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Radze poczytać z alternatywnych źródeł info o cholesterolu (polecam Tłuste Życie, Jerzego Ziębe na YT)
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
zastąp mięso rybami, tylko ważne jest ograniczenie smażonego, mozesz je upiec, ugotować, udusić.. na początku nie smakuje rewelacyjnie ale szybko się przyzwyczai, co wazne ogranicz sól, a zastąp je ziołami
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Z facetem może być problem. Ja nie jem mięsa wcale, więc mój ma ograniczone spożywanie z automatu, przyzwyczaił się
Przede wszystkim lekka margaryna zamiast masła, dobrze gdyby się przekonał do wyrobów sojowych i fasoli - to doskonałe źródła białka. Na obiad np. warzywne risotto lub wegetariańskie spaghetti, moi to bardzo lubią..
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
No akurat lepiej by facet za dużo produktów sojowych nie jadł, bo delikatnie mówiąc zacznie się zmieniać w kobietę 
Czy tam jak to się nazywa, soja może być przyczyną ginekomastii u faceta.
Czy tam jak to się nazywa, soja może być przyczyną ginekomastii u faceta.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Może zmniejszaj dawki mięsa, a dodawaj do tego więcej zielonego, np. grillowane lub duszone warzywa. Całkowite ograniczenie mięsa może być szokiem dla twojego faceta 
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Za poziom cholesterolu w 70% odpowiada wątroba. I to pod kątem wątroby powinnaś dobrać odpowiednie produkty. Wypowiadam się jako laik, nie mam wiedzy fachowej, ale wydaje mi się, że to nie mięso samo w sobie jest problemem, tylko sposób jego obróbki termicznej. Jest różnica między schabowym w panierce smażonym w głębokim i beznadziejnym tłuszczu a np. ugotowaną bądź upieczoną/grillowaną (bez tłuszczu) piersią z indyka. O gotowaniu na parze nie wspomnę.
Produkty nie tracą swoich walorów smakowych, masz na rynku masę przypraw, ziół (zalecanych w każdej formie; jako dodatek do dań, napary, herbatki etc.), zdrowych olejów, które też mają swoje charakterystyczne smaki (skoro przy olejach jesteśmy, na wątrobę najlepszy jest olej z ostropestu).
To, że zastąpisz niezdrowe i kiepskie jakościowo produkty na lepsze, nie znaczy, że nagle wszystko stanie się "be". Po prostu trzeba poznać te smaki, nauczyć się je wykorzystywać i łączyć ze sobą i w końcu: przyzwyczaić się. Na śniadanie nie musi jeść kanapki z serem i wędliną, a np. chudy twaróg z miodem, albo owsiankę/jaglankę z suszonymi owocami, albo jajka na miękko. Wiem, że faceta ciężej przekonać do takich "nic nie wnoszących" posiłków, ale niestety...
Zmiany wprowadzaj stopniowo, bo w przeciwnym razie może się szybko zniechęcić.
Osobiście znam przypadek, kiedy facetowi urosła pierś (całkiem dorodna), bo spożywał na potęgę i dzień w dzień kurczaki ze znanego i obleganego dyskontu. Mięsa, szczególnie piersi z kurczaka, są szprycowane damskimi hormonami. To jest znany fakt, niestety. Dlatego nie kupujcie tego gówna!
Produkty nie tracą swoich walorów smakowych, masz na rynku masę przypraw, ziół (zalecanych w każdej formie; jako dodatek do dań, napary, herbatki etc.), zdrowych olejów, które też mają swoje charakterystyczne smaki (skoro przy olejach jesteśmy, na wątrobę najlepszy jest olej z ostropestu).
To, że zastąpisz niezdrowe i kiepskie jakościowo produkty na lepsze, nie znaczy, że nagle wszystko stanie się "be". Po prostu trzeba poznać te smaki, nauczyć się je wykorzystywać i łączyć ze sobą i w końcu: przyzwyczaić się. Na śniadanie nie musi jeść kanapki z serem i wędliną, a np. chudy twaróg z miodem, albo owsiankę/jaglankę z suszonymi owocami, albo jajka na miękko. Wiem, że faceta ciężej przekonać do takich "nic nie wnoszących" posiłków, ale niestety...
Zmiany wprowadzaj stopniowo, bo w przeciwnym razie może się szybko zniechęcić.
Nie tylko soja.Hadassa pisze:No akurat lepiej by facet za dużo produktów sojowych nie jadł, bo delikatnie mówiąc zacznie się zmieniać w kobietę
Czy tam jak to się nazywa, soja może być przyczyną ginekomastii u faceta.
Osobiście znam przypadek, kiedy facetowi urosła pierś (całkiem dorodna), bo spożywał na potęgę i dzień w dzień kurczaki ze znanego i obleganego dyskontu. Mięsa, szczególnie piersi z kurczaka, są szprycowane damskimi hormonami. To jest znany fakt, niestety. Dlatego nie kupujcie tego gówna!
To, że soja jest "zdrowa", jest jedną z większych ściem, jakie się wciska ludziom.dobrze gdyby się przekonał do wyrobów sojowych i fasoli - to doskonałe źródła białka.
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Naprawdę? Znam sporą grupę osób, którzy od urodzenia są wegetarianami, jedzą soję, tofu i inne zamienniki mięsa. Nigdy nie myślałam, że to może w ten sposób odbić się na zdrowiuHadassa pisze:No akurat lepiej by facet za dużo produktów sojowych nie jadł, bo delikatnie mówiąc zacznie się zmieniać w kobietę
Czy tam jak to się nazywa, soja może być przyczyną ginekomastii u faceta.
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Bibia wpisz sobie w google soja dla mezczyzn. Albo wlasnie ta ginekomastia
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Zależy też, co Twój mężczyzna lubi. Jeśli jest wszystkożerny to pomyślałam o tofu, które zawiera dużo białka. Jest to twarożek sojowy, a soja – jak wiadomo – to jeden z najpopularniejszych produktów wegetariańskich. Może jakieś kanapki z pastami. Ostatnio bardzo posmakowała mi pasta z soczewicy. Soczewicę, orzechy, masło klarowane i olej lniany należy zmiksować za pomocą blendera. Taką masę można podawać na kanapkach na śniadanie i na kolację. To już zależy od naszych upodobań. Oczywiście możemy modyfikować pastę dodając przyprawy, czosnek albo pomidory suszone. Co przyjdzie nam do głowy i to, co trafia do naszych kubków smakowych.
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Przeczytaj trochę o produktach sojowych.Ilonka444 pisze:Zależy też, co Twój mężczyzna lubi. Jeśli jest wszystkożerny to pomyślałam o tofu, które zawiera dużo białka. Jest to twarożek sojowy, a soja – jak wiadomo – to jeden z najpopularniejszych produktów wegetariańskich. Może jakieś kanapki z pastami. Ostatnio bardzo posmakowała mi pasta z soczewicy. Soczewicę, orzechy, masło klarowane i olej lniany należy zmiksować za pomocą blendera. Taką masę można podawać na kanapkach na śniadanie i na kolację. To już zależy od naszych upodobań. Oczywiście możemy modyfikować pastę dodając przyprawy, czosnek albo pomidory suszone. Co przyjdzie nam do głowy i to, co trafia do naszych kubków smakowych.
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Kotlety sojowe są bardzo smaczne, jak dobrze przyrządzone to niektórzy myślą że jedzą mięso 
ale cos kiedys mi się o uszy obiło że się od nich tyje i od tamtej pory dawno juz nie robiłam.
ale cos kiedys mi się o uszy obiło że się od nich tyje i od tamtej pory dawno juz nie robiłam.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Ja bym postawila na ser kozi. Nie wiem czy wiecie, że jedzenie produktów z mleka koziego w różnej postaci działa przeciw zawałom i chorobom układu krążenia, ale też obniżanie poziom złego cholesterolu we krwi. Lekarz polecił ser kozi mojemu tacie i świetnie się to sprawdziło. Poza tym sery kozie mają ogrom plusów jesli o zdrowie chodzi. W prawdzie ser serowi nie równy, więc trochę szukaliśmy najlepszego. Mojemu tacie najbardziej smakują sery Chavroux i mnie też, więc i u siebie w domu zawsze mam w lodówce.
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Mięso wystarczy zamienić na chude. Ale ja polecam sojowe kotlety, jak się dobrze przyrządzi to gwarantuje że nie jedna osoba będzie przekonana że je mięso 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Hej 
Ja serdecznie polecam przeczytać ten artykuł: dieta-pudelkowa-wegetarianska/">https://bedietcatering.pl/czym-zastapic-mieso-dieta-pudelkowa-wegetarianska/, bo jest w nim mnóstwo porad na temat tego, czym zastąpić mięso, aby zachować zdrowie i dobre samopoczucie
Ja serdecznie polecam przeczytać ten artykuł: dieta-pudelkowa-wegetarianska/">https://bedietcatering.pl/czym-zastapic-mieso-dieta-pudelkowa-wegetarianska/, bo jest w nim mnóstwo porad na temat tego, czym zastąpić mięso, aby zachować zdrowie i dobre samopoczucie
Re: Co zamiast mięsa? Chodzi o cholesterol
Soja to znakomita alternatywa, właśnie jako kotlety. Polecam robić je samemu, bo te gotowe do odgrzania to jest tragedia bez smaku.
Czysty Zysk - blog nie tylko o sprzątaniu
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość