Co z tym?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Co z tym?

Post autor: Lola »

Cześć. Mam pytanie... Na początku znajomości z moim obecnym chłopakiem, którego na prawdę bardzo kocham było tak, że hmmmm po kilkiU dniach chodzenia ze sobą(tzn. teoretycznym, ponieważ w ogóle ze sobą nie przebywaliśmy, więc to raczej było takie jeszcze hmmm niepoważne) on pojechał z kolegą zabawić się... przez ten czas nie odzywał się do mnie i dopiero po kilku dniach napisał i przeprosił. To wszystko było w wakacje, a ja to strasznie przeżyłam....lecz myślałam tylko o tym, żeby wrócił, a ja mu wybaczę bo go kocham, a nasza znajomość wtedy z biegiem czasu moge uznać, że była z jego strony na tamtym etapie niezobowiązująca bo mnie prawie nie znał. Kiedy się odezwał....nie powiedział prawdy lecz kiedy ja zaczęłam sobie odpuszczać to on zaczął się interesować. Próbowałam wymazać to z pamięci. Całe wakacje spędzał z kumplami a dla mnie nie miał czasu i nawet nie próbowal mnie poznać. Później to wszystko się zmienilo, kiedy zaczeliśmy się często widywać... zaczął się prawdziwy związek i jego stosunek wobec mnie. Na pierwszym miejscu znalazłam się ja. Po paru miesiącach zobaczył moje blizny na rękach i chciał wiedzieć o co chodzi.... powiedziałam mu wtedy, że wiem o wszystkim....a on zaprzeczył...wtedy ja powiedziałam mu pare szczegółów dotyczących tej sytuacji i wie teraz, że ja wiem. Powiedziałam mu tylko, że trudno, stało się i tak go kocham i nie umiem tego zmienić... On zostawił to bez komentarza... wiem, że zachował się jak świnia, ale ja nie chciałam tego psuc na starcie... On dopiero teraz mnie poznał i wiem, że jestem dla niego tylko ja. jego siostra powiedziała, że nie przyznał się do tego ponieważ założył, że go wtedy zostawie. Wiem, że z waszej strony wygląda to okropnie i oceniacie mnie jak idiotkę lecz spróbujcie zrozumieć. Z biegiem czasu to jemu badziej teraz zależy niż mi, stara się i jestesmy ze sobą bardzo blisko i kochamy się. Uznałam, że przecież każdy robi błędy ale to nie oznacza żeby wszystko od razu niszczyć.... Tylko, że ja bardzo często o tym myślę i dokucza mi to... Z nim o tym nie pogadam, bo od razu się rozpłaczę, a on uzna jak juz raz kiedys to zrobił, że już mam go dość.... Proszę o jakąś mądrą radę...
zadumania
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: czw paź 20, 2011 7:06 pm

Re: Co z tym?

Post autor: zadumania »

Wydaje mi się, że Ty za dużo myślisz... Bądź jak facet, podejdź prosto do sprawy!!! Albo chcesz z nim być albo nie. Chociaż jeśli jest gejem i zabawia się z kolegami to ja bym się w to nie pakowała...
Baśka1971
Fajna Kobietka
Posty: 248
Rejestracja: śr lut 01, 2012 12:43 pm

Re: Co z tym?

Post autor: Baśka1971 »

O co chodzi z tymi bliznami na rękach?
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Re: Co z tym?

Post autor: Lola »

On nie jest gejem...może źle to napisałam...A chce z nim być bo go kocham..
Lola
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: wt lut 14, 2012 3:17 pm

Re: Co z tym?

Post autor: Lola »

Z bliznami to długa historia i też dotyczy tamtej sytuacji...próbowałam sobie jakoś ulżyć...
Olensa
Miła Kobietka
Posty: 27
Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:27 pm

Re: Co z tym?

Post autor: Olensa »

po prostu nie myśl za dużo, to takie szukanie dziury w całym... Czasem nie ma sensu za duzo myślec, takie jest moje zdanie. Pzdr
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
WeselneZaplecze

Re: Co z tym?

Post autor: WeselneZaplecze »

Skoro go kochasz i postanowiłaś przemilczeć jego wcześniejsze zachowanie to nie powinnaś wracać już do tego. A jak długo jesteście już ze sobą?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość