Co robić?
Co robić?
Otóż jestem z chłopakiem od 4 miesięcy, a znamy się od 8 miesięcy. Jest to mój pierwszy związek, nigdy wcześniej z nikim nie byłam. On od początku traktował mnie poważnie, ja raczej nie nastawiałam się na żaden związek, bo nigdy nie miałam szczęścia co do chłopaków. Traktowałam go, więc jak kolegę, od początku bardzo dobrze się przy nim czułam, co u mnie nie jest częste szczególnie w obecności płci przeciwnej. On po jakiś 3 miesiącach znajomości wyznał mi, że się we mnie zakochał, co było dla mnie szokiem, ale spotykaliśmy się dalej. Jakiś czas temu zaproponował mi związek, niczego mu nie obiecywałam, powiedziałam, że nic do niego nie czuję i że nie wiem czy to się zmieni, ale on nalegał, więc w końcu się zgodziłam. Miał nadzieję, że dzięki temu moje uczucia, co do niego ulegną zmianie. I faktycznie od tego momentu sporo się zmieniło, bardzo się zbliżyliśmy do siebie, zachowujemy się jak para, lubimy spędzać ze sobą czas, gdy dłuższy czas się nie widzimy odczuwamy tęsknotę, nie wyobrażam sobie, gdyby miało go zabraknąć w moim życiu, przywiązałam się do niego, ale czasem miewam wątpliwości, czy to miłość, czy ja go kocham, brakuje mi jakiejś chemii między nami, nie wiem czy jest on dla mnie jak chłopak, czy bardziej jak przyjaciel. Na jego "kocham Cię" też nie potrafię odpowiedzieć tym samym. Nie okazuję mu tak czułości jak o mnie. Czasem zastanawiam się, czy nasz związek w ogóle ma sens. Zastanawiałam się, czy na to wpływ może mieć fakt, że on nie pociąga mnie fizycznie. I nie chodzi o wygląd sam w sobie tylko o to, że to po prostu typ chłopaka, który nie przywiązuje wagi do tego jak wygląda, w co się ubiera, a ja lubię gdy chłopak jest zadbany. Oczywiście rozmawiałam z nim o tym, stara się to zmienić, ale wydaję mi się, że w 100% nie da się, on już po prostu taki jest. Wiem, że to może wydawać się płytkie, nie chcę odrzucać go z takiego powodu, bo to świetny chłopak i uwielbiam go za charakter, ale jego styl bycia mnie totalnie blokuje, brakuję mi tego "czegoś", co by mnie do niego przyciągało. Co robić?
Re: Co robić?
Mam wrażenie że "zmuszasz się" do bycia z nim,mimo że on nie jest w twoim typie.Ja bym odpuściła
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: Co robić?
Zastanow sie nad soba i jezeli nie czujesz sie z nim dobrze i nie jestesz nim szczesliwa to zakoncz to jak najszybciej bo go skrzywdzisz:(
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Co robić?
Uczucia to tak delikatna materia , ze czasami trudno jest sie w niej czasami odnalezc.
Dlatego powiem tylko , ze zadne uczucia nie znosza przymusu i niepewnosci i braku decyzji.
A reszte dopowiedz sobie sama i wyciagnij wnioski.
Dlatego powiem tylko , ze zadne uczucia nie znosza przymusu i niepewnosci i braku decyzji.
A reszte dopowiedz sobie sama i wyciagnij wnioski.
Re: Co robić?
Wybierz sie z nim na zakupy i razem dobierzcie coś dla niego powybierajcie, przeciez tak też mozna.
Ale z drugiej strony jeśli jego wygląd przeważa nad tym co was łączy... to chyba jednak nie jestescie z tej samej bajki, albo Ty masz zbyt duze wymagania...
Ale z drugiej strony jeśli jego wygląd przeważa nad tym co was łączy... to chyba jednak nie jestescie z tej samej bajki, albo Ty masz zbyt duze wymagania...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Co robić?
Jeśli "nie iskrzy" nie powinnaś dłużej zwlekać ze swoją decyzją i odejść, zanim związek się rozwinie na dobre..Moim zdaniem jest on dla Ciebie przede wszystkim przyjacielem, czujesz się przy Nim dobrze, a to niestety za mało. Nie myl przyjaźni z miłością. Kiedy naprawdę kochamy to "wszystko Nam odpowiada".
jak walczyć o związek w tarapatach
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość