Były
-
stefi
Były
Hej dziewczyny:)
Mam 23 lata. Jakiś 2 miesiące temu rozstałam się z facetem byliśmy razem 1,5 roku, powodem rozstania było złe potraktowanie mnie w śród znajomych, troche alkoholu i polecialy okropne słowa zwyzywał od wszystkeigo możliwego, jak sie kapnal co zrobil oczywiscie przepraszal i ze sie zmieni i nigdy nie powtorzy sie to. Wiec probowalam mu dac szanse i spotykalismy sie jako znajomi byly jakies zbilizenia ale ciagle po tym czułam wyrzuty sumienia ze robie to czego nie powinnam. Robi mi wyrzuty o byle co a tam na prawde nie jestesmy razem, mowilam zeby sie nie angazowal z bardzo, i w koncu czara goryczy przelala sie i zebralam sie na odwage zeby pwoiedziec ze to calkowity koniec. No wiec uslyszlam ze pewnie sobie i tak szybko znajde pocieszyciela, nie rozumie jego zachowania przy mnie gra twardziela a znajmych wypytuje sie co zrobic zebym wrocila. Ale ja czuje ze to nie bd dobry pomysl zeby wrocic, na dodatek, bylam ostatnio na imprezie i poznalam faceta w sumie na zywo zamienilismy 2 slowa, reszta potoczyla sie juz przez komunikator, nie wiem czy to za szybko sie nie toczy ale facet jest starszy dojrzaly ma glowe na karku, a moj byly byl ode mnie rok mlodszy niby dojrzaly ale chyba nie do konca mu to wychodzilo
Mam 23 lata. Jakiś 2 miesiące temu rozstałam się z facetem byliśmy razem 1,5 roku, powodem rozstania było złe potraktowanie mnie w śród znajomych, troche alkoholu i polecialy okropne słowa zwyzywał od wszystkeigo możliwego, jak sie kapnal co zrobil oczywiscie przepraszal i ze sie zmieni i nigdy nie powtorzy sie to. Wiec probowalam mu dac szanse i spotykalismy sie jako znajomi byly jakies zbilizenia ale ciagle po tym czułam wyrzuty sumienia ze robie to czego nie powinnam. Robi mi wyrzuty o byle co a tam na prawde nie jestesmy razem, mowilam zeby sie nie angazowal z bardzo, i w koncu czara goryczy przelala sie i zebralam sie na odwage zeby pwoiedziec ze to calkowity koniec. No wiec uslyszlam ze pewnie sobie i tak szybko znajde pocieszyciela, nie rozumie jego zachowania przy mnie gra twardziela a znajmych wypytuje sie co zrobic zebym wrocila. Ale ja czuje ze to nie bd dobry pomysl zeby wrocic, na dodatek, bylam ostatnio na imprezie i poznalam faceta w sumie na zywo zamienilismy 2 slowa, reszta potoczyla sie juz przez komunikator, nie wiem czy to za szybko sie nie toczy ale facet jest starszy dojrzaly ma glowe na karku, a moj byly byl ode mnie rok mlodszy niby dojrzaly ale chyba nie do konca mu to wychodzilo
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Były
Chyba nie dorósł do bycia z kimś w związku. To przykry fakt gdy słyszysz wyzwiska pod swoim adresem i to w towarzystwie znajomych od bliskiego Ci mężczyzny. Jeśli po rozstaniu po spotkaniach miałaś wyrzuty sumienia z powodu tych zbliżeń to chyba znak, że naprawdę masz go dosyć.
Amantium irae amoris integratio.
-
stefi
Re: Były
Jak juz przejzalam na oczy zauwazylam ze po prostu niezle mna manipulowal, mowiac pamietaj jak se rozstaniemy zero spotkan pousuwam twoje wsyztskie kontakty i chyba tego sie balam, stracenia calkowitego kontaku bo go kocham, ale mysle ze jestem na tyle mloda i ze musze isc do przodu a nie miec przy sobie maminsynka i niedjrzalego faceta.
Najgorsze jest to ze stwierdzil ze jak sobei kogos znajde to bd jak kiedys, czyli no wczesneij zylam sama nie przejmwolam sie niczym i bawilam sie na calego moze nie weim on mi tego zazdrosil ze ja juz cos w zwiazkach przezylam a ja jestem jego pierwsza i on sie nie wyszumial. Dlatego mam teraz taki maly opor przed poznaniem sie dobrze z tym nowo poznanym facetem dodam ze facet ma 27 lat wiec jest dojrzaly
Najgorsze jest to ze stwierdzil ze jak sobei kogos znajde to bd jak kiedys, czyli no wczesneij zylam sama nie przejmwolam sie niczym i bawilam sie na calego moze nie weim on mi tego zazdrosil ze ja juz cos w zwiazkach przezylam a ja jestem jego pierwsza i on sie nie wyszumial. Dlatego mam teraz taki maly opor przed poznaniem sie dobrze z tym nowo poznanym facetem dodam ze facet ma 27 lat wiec jest dojrzaly
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Były
twoje zycie jest w twych rekach sama wiesz co jest dobre dla ciebie własnie . czułas sie nieszczesliwa upokazana i nieraz niewartp sie zadreczac
Re: Były
Dziuska ma rację, wiek w cale nie świadczy o dojrzałości.
Jeśli ktoś Cię nie szanuje to jaka to jest miłość? Żadna.
Jeśli ktoś Cię nie szanuje to jaka to jest miłość? Żadna.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
stefi
Re: Były
żałuje tylko że wcześniej tego nie skonczyłam, i żyłam w ciąłym niepokoju, Teraz wiem ze dobrze zrobiłam i musze isc tylko do przodu. Tylko szkoda ze znajomym sie zali i podpuszcza ich ze cos ode mnie wyciagna, że przez jakeigos faceta go zostawiłam ja po prostu miałam jego dość.
Re: Były
Nie przejmuj się nim, niech sobie mówi, niech się żali i robi z siebie poszkodowanego. Ty wiesz jak się zachowywał, znajomi z resztą też. Miał swoje szanse. Masz prawo być szczęśliwa i być z kimś, kto będzie Cię szanować.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
stefi
Re: Były
hmm bylo do mnie napisal, ze chcialby sie normalnie rozstac w zgodzie a ja wcale nie mam ochoty z nim sie widziec, fakt ze jak sie rozchodzilismy to bylam nerowowa ale powinen zrozumei terazm mwoi ze teraz wie ze zawsze mialam na niego wyj....
hehe uwaza ze nalezy mu sie godniejsze rozstanie
hehe uwaza ze nalezy mu sie godniejsze rozstanie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości