Moja koleżanka (znam ją 2 miesiace, widzimy się tylko okazjonalnie) była z facetem, byli ze sobą bardzo krótko może z miesiąc, coś takiego wiec to nic poważnego było. Nie są już ze sobą 2 tyg a teraz ten sam facet mnie podrywa. 1,5 tyg temu tańczyliśmy razem na imprezie. Taniec traktowałam jako koleżeński. Było naprawdę super ale w głowie mam, że nie to były mojej koleżanki i jeszcze sobie pomyśli, że zabrałam jej faceta. Widać było, że podobam mu się. Facet naprawdę super, wysoki, dobrze zbudowany, uśmiechnięty, zabawny i na tyle co go poznałam to widać że dojrzały (nie wnikam zbytnio dlaczego zerwali). Po tej imprezie pisał do mnie (był już wolny) jak impreza, jak samopoczucie i czy mam ochotę pójść z nim na piwko. Odmówiłam pisząc ze nie wypada umawiać się z byłym mojej koleżanki. Pisaliśmy na fb bo mojego numeru nie ma. Wiadomości były pisane w odstępach 2 dniowych bo za czesto nie wchodzę na ten portal. Odpisał, że ok i rozumie. Wczoraj spotkałam go w klubie. Byłam z inna koleżanka. Pogadał ze mną chwilkę, co tam slłychać jak impreza itp itd. Ogólnie miło było, patrzył się na mnie, prosto w oczy...ma magiczne spojrzenie
Były mojej koleżanki
Były mojej koleżanki
Hej wszystkim, pisze do Was ponieważ z takim małym problemem...
Moja koleżanka (znam ją 2 miesiace, widzimy się tylko okazjonalnie) była z facetem, byli ze sobą bardzo krótko może z miesiąc, coś takiego wiec to nic poważnego było. Nie są już ze sobą 2 tyg a teraz ten sam facet mnie podrywa. 1,5 tyg temu tańczyliśmy razem na imprezie. Taniec traktowałam jako koleżeński. Było naprawdę super ale w głowie mam, że nie to były mojej koleżanki i jeszcze sobie pomyśli, że zabrałam jej faceta. Widać było, że podobam mu się. Facet naprawdę super, wysoki, dobrze zbudowany, uśmiechnięty, zabawny i na tyle co go poznałam to widać że dojrzały (nie wnikam zbytnio dlaczego zerwali). Po tej imprezie pisał do mnie (był już wolny) jak impreza, jak samopoczucie i czy mam ochotę pójść z nim na piwko. Odmówiłam pisząc ze nie wypada umawiać się z byłym mojej koleżanki. Pisaliśmy na fb bo mojego numeru nie ma. Wiadomości były pisane w odstępach 2 dniowych bo za czesto nie wchodzę na ten portal. Odpisał, że ok i rozumie. Wczoraj spotkałam go w klubie. Byłam z inna koleżanka. Pogadał ze mną chwilkę, co tam slłychać jak impreza itp itd. Ogólnie miło było, patrzył się na mnie, prosto w oczy...ma magiczne spojrzenie
Życzył udanej imprezy i powiedział, że musi już iść. Wiem, że go spotkam jeszcze nie raz i powiedzcie mi dziewczyny co mam zrobić?? Spotkałabym się z nim ale z drugiej strony nie chcę zachować się jak jędza wobec koleżanki choć tak naprawdę krótko ja znam. Dodam na koniec, że mamy po 26 lat rocznikowo.
Moja koleżanka (znam ją 2 miesiace, widzimy się tylko okazjonalnie) była z facetem, byli ze sobą bardzo krótko może z miesiąc, coś takiego wiec to nic poważnego było. Nie są już ze sobą 2 tyg a teraz ten sam facet mnie podrywa. 1,5 tyg temu tańczyliśmy razem na imprezie. Taniec traktowałam jako koleżeński. Było naprawdę super ale w głowie mam, że nie to były mojej koleżanki i jeszcze sobie pomyśli, że zabrałam jej faceta. Widać było, że podobam mu się. Facet naprawdę super, wysoki, dobrze zbudowany, uśmiechnięty, zabawny i na tyle co go poznałam to widać że dojrzały (nie wnikam zbytnio dlaczego zerwali). Po tej imprezie pisał do mnie (był już wolny) jak impreza, jak samopoczucie i czy mam ochotę pójść z nim na piwko. Odmówiłam pisząc ze nie wypada umawiać się z byłym mojej koleżanki. Pisaliśmy na fb bo mojego numeru nie ma. Wiadomości były pisane w odstępach 2 dniowych bo za czesto nie wchodzę na ten portal. Odpisał, że ok i rozumie. Wczoraj spotkałam go w klubie. Byłam z inna koleżanka. Pogadał ze mną chwilkę, co tam slłychać jak impreza itp itd. Ogólnie miło było, patrzył się na mnie, prosto w oczy...ma magiczne spojrzenie
Re: Były mojej koleżanki
Jeśli chcesz się z nim spotykać to dlaczego nie porozmawiasz ze swoją koleżanką co ona o tym sądzi i czy nie byłaby z tego powodu zła? Fakt, że nie są ze sobą i facet jest wolny ale jakby nie patrzeć to były Twojej koleżanki i jakieś uczucie do niego miała.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Były mojej koleżanki
Ważne też dlaczego się rozstali, bo jesli z jej winy/powodu to czemu by nie spróbować, ale jesli to ona zakonczyl to pogadaj z kumpela. chociaz w moim kręgu jest zasada, że były kumpeli nas nie interesuje.
-
paula
Re: Były mojej koleżanki
skoro ich związek, jak twierdzisz, to nic poważnego nie było, to nie rozumie problemu czemu miałabyś się z nim w jakiś tam sposób nie związać? tylko pamiętaj, jeśli on tak traktuje każdą kobietę że jest z nią kilka tygodni i rzuca, to żebyś później przez niego nie musiała płakać 
Re: Były mojej koleżanki
pomyśle nad tym ale najpierw musze go spotkać. Przytrzymam go troche, w końcu przeciez od razu swoich majteczek nie zdejme
Niech sie troche pomeczy 
Re: Były mojej koleżanki
najlepszym rozwiązaniem jest przede wszytskim pogadanie z kumpelą.. Moja koleżanka ze studiów tak miała. Rozstała się z facetem, fakt ze pokojowo, bo za długo byli razem, itd, a tydzień później koleś zaczął się umawiać z mojej Magdy inną kumpelą. I Magda sama przyznała, że poczuła się mega dziwnie, mimo że rozstali się za wspólną decyzją. I mimo, że jest szczęsliwa z innym, i tamtym życzy szczęścia i nawet na imprezy razem chodzą, to ma jakiś żal do tamtej laski. Mega delikatna sytuacja wbrew pozorom. Serio, pogadaj z kumpelą.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość