Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Dziewczyny chce Wam opisać sytuację z moim byłym, którego muszę przyznać dalej kocham. Byliśmy ze sobą 3 lata. Związek był udany. Wiadomo oczywiście sprzeczaliśmy się jak w każdym związku, ale generalnie bardzo się kochaliśmy i szanowaliśmy. Na dzień dzisiejszy uważam, że Mateusz bardzo mnie kochał i był dobrym chłopakiem. Jednak z dnia na dzień zaczęło się psuć. Drobne nieporozumienia, dziwne plotki..w nasz związek wkradła się rutyna, cały czas spędzaliśmy razem i nie mieliśmy w ogóle czasu na nasze własne potrzeby.Uważam, że bardzo go ograniczałam. Do tego doszły jego problemy w rodzinnym domu. Próbowałam mu pomóc, ale on nie dał sobie pomóc bo jest zbyt upartą osobą. Zrobił się nieprzyjemny, zamknięty w sobie momentami chamski. I tak w z dnia na dzień był gorzej, aż w końcu nie wytrzymałam i odeszłam. Przez pierwszy miesiąc chciał wrócić, ale ja chciałam wtedy odpocząć wszystko poukładać. Od tamtego czasu Mateusz stał się dla mnie straszny. Traktował mnie tak jakbym była jego najgorszym wrogiem. Powiedział nawet, że mnie nie kocha. Bardzo cierpiałam, ale dałam sobie spokój. Przez całe to pół roku jego przyjaciele bardzo często mówili mi, że on mnie kocha. Próbowałam wyciągać rękę na zgodę, ale nic z tego nie wychodziło. Raz chciałam się spotkać by przed urodzinami naszej wspólnej przyjaciółki wszystko sobie wyjaśnić by nie było kwasu, ale ani nie odpisał, ani nie odbierał. Na urodzinach się nie pojawił. Po urodzinach napisał,że telefon mu się zepsuł, stał się nagle bardzo miły i, że "od czasu naszego rozstania jest sam i, że mogę do niego przyjechać" Ja wtedy odpowiedziałam, że nie interesuje mnie to i, że nie chce do niego wracać. (Odpowiedziałam tak bo bardzo chciałam się z nim zobaczyć, a sądziłam,ze on nie chce ze mna byc i się nie spotka jak będzie myslał,że chce go o to prosić) A on nagle znowu stał się chamski i nieprzyjemny. Minęło pare dni i zadzwonił. Wszystko sobie wyjaśnilismy. Był ogromnie miły. Znowu powiedział, że jest sam i z nikim się nie spotyka. Interesował się mną i moją rodziną. Chciał pomagać mi w pisaniu licencjatu. Nalegał bym mu przesłała rozdziały. Ale jako,że nie skonczyłam to odmówiłam. Na nastepny dzień poprosił bym dała mu numer do fachowca od komputerów..w moim miescie, (w którym on nikogo nie zna, położonym o 30 km od Gdańska, w którym on mieszka a fachowców jest tam na peczki.) Wydaje mi się, że to pretekst. Dałam i powiedziałam,że jak będę na uczelni to wezme ten komputer. On się zgodził, ale musiał nagle wyjechać. Znowu poprosił o wysłanie tej pracy wieć wysłałam. I od tego czasu minął tydzień piszemy ze sobą na fejsie i ani razu nie porusza tematu mojej pracy tylko opowiada mi o jego rodzinie co u niego słychać? Jego przyjaciel ostatnio mi powiedział, że on nadal mnie kocha, że bardzo często w ostatnim czasie mnie wspomina i o mnie mówi. Jak sądzicie on zmienił swoje zachowanie bo może chce wrócić i próbuje się zbliżyć czy po prostu próbuje traktować mnie jak koleżankę? Co sądzicie o jego zachowaniu?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
mysle , ze jestes troche naiwna .
chcesz wiedziec to porozmawiaj z nim , a nie kolega itp powiedział a ja wierze . to z nim powinnas sobie wyjasnic . a wulgaryzm jakim sie posluguje co do ciebie to nie swiadczy o jego milosci . mimo wszystko rozstanie to nie zbrodniaale z szacunkiem do siebie sie rozstawac a to nie jest usprawiedliwianie . a ty go usprawiedliwiasz
chcesz wiedziec to porozmawiaj z nim , a nie kolega itp powiedział a ja wierze . to z nim powinnas sobie wyjasnic . a wulgaryzm jakim sie posluguje co do ciebie to nie swiadczy o jego milosci . mimo wszystko rozstanie to nie zbrodniaale z szacunkiem do siebie sie rozstawac a to nie jest usprawiedliwianie . a ty go usprawiedliwiasz
-
AnaStazJa
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Niestety, ale Ela ma sporo racji...
Porozmawiaj z nim sama, a nie słuchaj się tego co mówią znajomi. W takich sposób tego typu spraw się nie załatwia. Miej odwagę i staw mu czoło, a nie siedzisz i się zastanawiasz czy Cię kocha czy może jednak nie.
Chłopak przeżył trudny okres, który na pewno miał spory wpływ na jego charakter i zachowanie. Sam prawdopodobnie nie jest pewny wszystkiego i gubi się we własnych myślach.
Jeśli Ty nie zrobisz kroku w jego kierunku, to on na pewno tego sam nie zrobi i sprawa dalej będzie stała w miejscu, a Ty dalej będziesz się tylko zastanawiać o co może mu chodzić.
Porozmawiaj z nim sama, a nie słuchaj się tego co mówią znajomi. W takich sposób tego typu spraw się nie załatwia. Miej odwagę i staw mu czoło, a nie siedzisz i się zastanawiasz czy Cię kocha czy może jednak nie.
Chłopak przeżył trudny okres, który na pewno miał spory wpływ na jego charakter i zachowanie. Sam prawdopodobnie nie jest pewny wszystkiego i gubi się we własnych myślach.
Jeśli Ty nie zrobisz kroku w jego kierunku, to on na pewno tego sam nie zrobi i sprawa dalej będzie stała w miejscu, a Ty dalej będziesz się tylko zastanawiać o co może mu chodzić.
- MlecznaCzekolada
- Fajna Kobietka
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Wyglada na to, ze chlopak po prostu chce, zebys byla sama. Przynajmniej do czasu, az sam sobie kogos nie znajdzie. Wie, ze mu nie zalezy, ale cos w nim jest zwyczajnie zazdrosne i moze to okrutne, ale nie zalezy mu na Twoim szczesciu. Tez niezle Toba manipuluje, bo mozesz mu mowic, ze Cie nie interesuje, ale jednak ciagle o nim myslisz no a chlopakowi to akurat na reke, taki manipulant z niego.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
A mi się wydaję, że traktował Cię po chamsku bo tym, że go zostawiłaś uraziłaś jego męską dumę..i pewnie nawet mimo, że Cię kochał lepiej mu było stronić od Ciebie i się z Tobą nie spotykać bo wiedział, że to będzie bolesne. Jak zobaczył, że Ty jednak wyciągasz do niego rękę, jak normalnie porozmawialiście być może jego uczucia wróciły. To, że Cię prosił o numer to ewidentnie tylko pretekst. Bądź dla niego miła i rozmawiaj z nim, a być może Wasze drogi się zejdą bo może on boi się zrobić pierwszy krok abyś znowu go nie odrzuciła.
-
wiktoria_w_mieście
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 7:33 pm
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Męska duma... mój były też na nią chorował. Uczucie jednak zawsze jest silniejsze, a uraza ego szybko mija. Większość facetów po chwili się orientuje kto jest dla nich ważniejszy oni sami, czy kobieta, która dawała im szczęście.
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
A ile ta chwila może trwać?
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
No i jak sie sprawy mają?Wróciliście do siebie?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
bakbalbina
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: śr maja 22, 2013 9:50 am
Re: Były facet i jego zachowanie. Jak to rozumieć?
Tutaj przydałoby się myślenie trochę bardziej o sobie, słyszałaś kiedyś co to zdrowy egoizm? Kobiety dziś nie muszą być już ciemiężone, ale mam wrażenie, że to najczęściej same zakuwamy się w takie dyby... Powodzenia!
Moja pewność siebie i życie byłoby pełne facetów gdyby nie ta przeklęta atopowa skóra!!!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość