brak zaufania, chorobliwa zazdrość
-
czekoladka2991
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: sob mar 29, 2014 10:33 pm
brak zaufania, chorobliwa zazdrość
Hej kobietki od dłuższego czasu nie mogę sobie poradzić z niby moja chora zazdrością bynajmniej mój chłopak tak mówi, jestem z nim prawie 3 lata na początku było wszystko dobrze ale od jakiegoś czasu się zmieniło nie możemy się dogadać,on twierdzi przez to że jestem o niego zazdrosna. Jak on chce wyjść do kolegi czy na piwo do baru ja mu mówię ze pewnie mnie kłamie i idzie sie z kim innym spotkać , często też go podejrzewam o jakieś rzeczy typu że z kimś pisze czy się spotyka nie wiem skąd mi sie to bierze ale nie potrafię mu jakoś zaufać nie wiem co mam zrobić zeby to sie zmieniło. Zrobiliśmy sobie tydzień przerwy bo codziennie sie spotykamy, a dziś mi powiedział że idzie do baru z kolegą a ja znowu mu zrobiłam problem ze gdzieś wychodzi ze woli kolegów ode mnie liczę na waszą pomoc !! Pozdrawiam 
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
A może warto gdzieś od czasu do czasu z koleżankami gdzieś pójść i zrobić dokładnie to samo . Ja bym zrobiła tak na twoim miejscu kilka razy z koleżankami czas spędziła a jak on ci powie że idzie do baru to wyslij jedną koleżankę i ona sprawdzi czy z kolega jest czy z inna dziewczyna bo tak do baru to wiesz różnie bywa. Ale nie dawaj mu do zrozumienia że zazdrosna jesteś bo mężczyźni mają z tego satysfakclei powodzenia 
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
-
natalkaDawidka
- Miła Kobietka
- Posty: 53
- Rejestracja: ndz mar 30, 2014 8:41 pm
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
Jakbym czytała o mnie samej!
Byłam zazdrosna o koleżanki, z którymi sb pisał na fb (te koleżanki były seksualnymi partnerkami jego kolegów- takie wolne związki). Z zazdrością poradziłam sb zbierając dowody na jego niewinność. Oczywiście nie czytałam jego korespondencji, ale kiedy on szedł na imprezę, na której były te koleżanki, to szłam z nim i obserwowałam. Doszłam do wniosku, że wszystko jest ok.
Może Ty też następnym razem pójdź ze swoim kochanym na to spotkanie z kumplami i przekonaj się na własnej skórze, że to naprawdę są koledzy.
Może Ty też następnym razem pójdź ze swoim kochanym na to spotkanie z kumplami i przekonaj się na własnej skórze, że to naprawdę są koledzy.
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
Musisz dać chłopakowi trochę luzu,w innym wypadku będzie czuć się osaczony i odejdzie od Ciebie.Nie pokazuj mu że jesteś o niego zazdrosna,a nawet nie zwracaj uwagi na inne kobiety,zobaczysz że wtedy on sam będzie bardziej o ciebie zabiegać 
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
Zazdrosc jest potrzebna w kazdym zwiazku , bo ona tak naprawde potrafi
trzymac zwiazek w rownowadze uczuciowej i emocjonalnej.
Ale pod warunkiem , ze nie bedzie chorobliwa i upierdliwa zazdroscia ktora potrafi
zrujnowac zdrowie psychiczne do obledu wlacznie.
W takiej zazdrosnej atmosferze kazdy zwiazek wystawiony jest na ogromna probe wyrozumialosci i cierpliwosci , a awantury , klotnie podejrzenia potrafia go w
blyskawicznym tempie rozwalic.
W koncu trzeba byc nie lada odpornym by ciagle tlumaczyc sie gdzie sie idzie, z kim i
po co.
Jesli masz zaufanie do swojego chlopaka to przystopuj , bo przecholujesz w tej
zazdrosci i pomowieniach, a faceci tego na dluzsza mete nie wytrzymuja i zwyczajnie
odchodza, bo maja tego wszystkiego dosc.
Warto kochac i dyskretnie kontrolowac bez afiszowania sie ze swoja zazdroscia.
W koncu my kobietki mamy to w genach.
Chociaz nie wszystkie i tu zaczyna sie problem.
Nie od dzis wiadomo, ze milosc i zazdrosc to swietna para dopoki nie zatruje jej nasza
przesadna i przewrazliwiona wyobraznia podsuwajaca rozne negatywne obrazy .
Kazdy przeciez potrzebuje odrobiny wolnosci i swobody , wiec pomysl o tym jesli
zalezy Ci na dobrych uczuciowych relacjach z chlopakiem.
trzymac zwiazek w rownowadze uczuciowej i emocjonalnej.
Ale pod warunkiem , ze nie bedzie chorobliwa i upierdliwa zazdroscia ktora potrafi
zrujnowac zdrowie psychiczne do obledu wlacznie.
W takiej zazdrosnej atmosferze kazdy zwiazek wystawiony jest na ogromna probe wyrozumialosci i cierpliwosci , a awantury , klotnie podejrzenia potrafia go w
blyskawicznym tempie rozwalic.
W koncu trzeba byc nie lada odpornym by ciagle tlumaczyc sie gdzie sie idzie, z kim i
po co.
Jesli masz zaufanie do swojego chlopaka to przystopuj , bo przecholujesz w tej
zazdrosci i pomowieniach, a faceci tego na dluzsza mete nie wytrzymuja i zwyczajnie
odchodza, bo maja tego wszystkiego dosc.
Warto kochac i dyskretnie kontrolowac bez afiszowania sie ze swoja zazdroscia.
W koncu my kobietki mamy to w genach.
Chociaz nie wszystkie i tu zaczyna sie problem.
Nie od dzis wiadomo, ze milosc i zazdrosc to swietna para dopoki nie zatruje jej nasza
przesadna i przewrazliwiona wyobraznia podsuwajaca rozne negatywne obrazy .
Kazdy przeciez potrzebuje odrobiny wolnosci i swobody , wiec pomysl o tym jesli
zalezy Ci na dobrych uczuciowych relacjach z chlopakiem.
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
a ja coz mogwe powiedziec ostatnio oczytalam sie ksiazki " dlaczego mezczyzni kochaja zołzy"
i teraz wiem wszystko co zle robiłam
jestem 9 lat w związku, ale problem taki ,ze chyba juz przecholowałam, ciągle wlasnie jakies pretensje, miałam, od 5 dni nie dzwonimy do siebie, nic ,juz sama nie wiem, jemu chyab przeszlo faktycznie, ile mozna wysluchiwac ze jest sie beznajdziejnym ,byc porownywanym do innych znajomych ze sa swietni ... za bardzo przestalam skupiac sie na swoim zyciu tylko innych ludzi
co mnie frustruje
kiedy ktos mi mowi o swoich planach, moje zycie wydaj sie takie nieciekawe
tak jak bym nie uiala jego zaakceptowac...
podbnie jak ty reagowalam zloscia w pewnych sytuacjach , zazdrosc byla gdzies tam na poczatku ,ale teraz tez jest tyle ze sprawdzona ,jest kwestia zaufania, kazde z nas jest zazdrosne wiemy o tym ale juz nie okazujemy na tyle tego
jesli chodzi om nie chcialabym zaczac kierowac sie rozumem nie emocjami tylko rozssadkiem
emocje mnie bardzo zgubiły, przez nie przestalam logicznie myslec co jest dla mnie wazne, jakie mam cele, co chce w zyciu robić
i co jest wazne dla mnie i mojego zycia
i wiecie co nie umiem sobie odpowiedziec na to pytanie

zajmuje sie kosmetyka ale jest to chwilowe szczescie, boje sie miec rodzine ze te tez bedzie to chwilowe szczescie
ze jak kolezanka bedzie szala na imprezach ja bede chciala tez,ona ma tak fajnie ,idzie tu i tam a ja bede w domu z dzieckiem... i boje sie ze oskarze o to mojego parnera bo tak to wlasnie podobnie wygladalo
on chce dla mnie dobrze a ja kloce sie, nie umiem mu okazac wdziecznosci ze moglam postapic inaczej dlaczego sie zgdzilam na to jego slowo ,zdanie,pomysł !!!
ale do tej pory chcial dobrze dla mnie, nigdy nie bylo nic na moja niekorzysc
i teraz wiem wszystko co zle robiłam
jestem 9 lat w związku, ale problem taki ,ze chyba juz przecholowałam, ciągle wlasnie jakies pretensje, miałam, od 5 dni nie dzwonimy do siebie, nic ,juz sama nie wiem, jemu chyab przeszlo faktycznie, ile mozna wysluchiwac ze jest sie beznajdziejnym ,byc porownywanym do innych znajomych ze sa swietni ... za bardzo przestalam skupiac sie na swoim zyciu tylko innych ludzi
kiedy ktos mi mowi o swoich planach, moje zycie wydaj sie takie nieciekawe
podbnie jak ty reagowalam zloscia w pewnych sytuacjach , zazdrosc byla gdzies tam na poczatku ,ale teraz tez jest tyle ze sprawdzona ,jest kwestia zaufania, kazde z nas jest zazdrosne wiemy o tym ale juz nie okazujemy na tyle tego
jesli chodzi om nie chcialabym zaczac kierowac sie rozumem nie emocjami tylko rozssadkiem
emocje mnie bardzo zgubiły, przez nie przestalam logicznie myslec co jest dla mnie wazne, jakie mam cele, co chce w zyciu robić
i co jest wazne dla mnie i mojego zycia
i wiecie co nie umiem sobie odpowiedziec na to pytanie
zajmuje sie kosmetyka ale jest to chwilowe szczescie, boje sie miec rodzine ze te tez bedzie to chwilowe szczescie
ze jak kolezanka bedzie szala na imprezach ja bede chciala tez,ona ma tak fajnie ,idzie tu i tam a ja bede w domu z dzieckiem... i boje sie ze oskarze o to mojego parnera bo tak to wlasnie podobnie wygladalo
on chce dla mnie dobrze a ja kloce sie, nie umiem mu okazac wdziecznosci ze moglam postapic inaczej dlaczego sie zgdzilam na to jego slowo ,zdanie,pomysł !!!
ale do tej pory chcial dobrze dla mnie, nigdy nie bylo nic na moja niekorzysc
Re: brak zaufania, chorobliwa zazdrość
sama nie wiem cz sie odezwac o niego pierwsza ?
zawsze on po dlugich klotniach to robił ,
tylko ja nawet nie wiem czy ja za chwile znowu sie nie pokloce z nim
tego sie boje, on ciage mi ufa a ja go robie w balona, nie umiem skupic sie na swoim zyciu
swoich zajeciach ,porozmawiac tylko sie zloszczę
przejac inicjatywe zmusic sie do dziaoania i jego
np gotuje obiad, i on cialg epyta kiedy sie przytule do niego
ale laskaiwe nie przyjdzie i mi nie pomoze
no i co powinnam zrobic w tej kwesti ??
tez nie wymagam od niego by mi pomagał ,lubie gotowac sama, a mimo to pzniej sie zloszcze ze mogl mi pomoc bo ja pol dnia stracilam a on lerzał i czekał na mnie :/
zawsze on po dlugich klotniach to robił ,
tylko ja nawet nie wiem czy ja za chwile znowu sie nie pokloce z nim
tego sie boje, on ciage mi ufa a ja go robie w balona, nie umiem skupic sie na swoim zyciu
przejac inicjatywe zmusic sie do dziaoania i jego
np gotuje obiad, i on cialg epyta kiedy sie przytule do niego
ale laskaiwe nie przyjdzie i mi nie pomoze
no i co powinnam zrobic w tej kwesti ??
tez nie wymagam od niego by mi pomagał ,lubie gotowac sama, a mimo to pzniej sie zloszcze ze mogl mi pomoc bo ja pol dnia stracilam a on lerzał i czekał na mnie :/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość