Witam. Biorę tabletki Daylette już drugi rok i zawsze okres występował regularnie (może raz przesunął się o jeden dzień). W tym miesiącu brałam antybiotyki ( przy antybiotykach powinnam się jeszcze dodatkowo zabezpieczyć, jednak nie zrobiłam tego - kochaliśmy się normalnie). 5 dni temu powinnam mieć okres. W tym momencie nie odczuwam żadnych objawów nadejścia miesiączki. Robiłam już dwa razy test ciążowy - 4 dni temu i dziś - wynik negatywny. Czy mogę mieć podstawy do obaw? Czy powinnam niezwłocznie zgłosić się do lekarza, czy może cierpliwie czekać na okres? Brać nadal tabletki, czy może odstawić? Czy ten okres może w ogóle nie wystąpić w tym miesiącu? Prawdopodobny jest fakt, że jestem w ciąży?
Bardzo proszę o pomoc -> może któraś z Was miała niegdyś podobną sytuację

.
aMyszka