Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Witam wszystkich serdecznieicon_smile.gif
Problem dotyczy mojego chlopaka z ktorym jestem nieco ponad pol roku. Ma 27 lat.Jest osoba niesmiala, wstydliwa,samotnikiem, ktora czesto uczuc nie okazuje. Przede mna mial dziewczyne.Pierwsza milosc z ktora byl okolo 4 lat.Zostawila go dla innego, pozniej sie jakos pozbieral, ale to odcisnelo sie na jego psychice bo jest osoba wrazliwa.Stal sie nieufny,podejrzliwy i egoistyczny..Przez okolo 6 lat byl sam. Przyzwyczail sie do tego i jak powiedzial bardzo przez ten czas zmienil.Na poczatku zwiazku wyznal milosc dosc szybko co mnie zdziwilo, ale po uplywie okolo 3 mies dowiedzialam sie, ze sie pomylil i to uczucie miloscia nazwac nie mozna. Chce byc ze mna, jestem mu bliska, ale to nie milosc. Zastanawialam sie czy tego nie zakonczyc, ale pomyslalam, ze milosc nie zawsze rodzi sie od razu i dam mu czas.Spotykamy sie tylko 2 razy w tyg.Powiedzial, ze nie potrzebuje czestego kontaktu i tyle mu wystarcza.Ostatnio napisalam mu, ze wydaje mi sie, ze ten zwiazek nie ma sensu, bo On tak naprawde mnie niepotrzebuje.Pogadalismy i mowil, ze chialby byc ze mna, ale nie wie czy potrafi sie zmienic i chce sprobowac, ale byc moze potrzebuje wiecej czasu.Chcialabym zeby wyszedl z tej swojej skorupki i mi zaufal,bo tak naprawde nie zrobilabym nigdy nic czego bym sama dla siebie nie chciala.Kocham go bardzo i dlatego ogromnie wierze w to, ze uda nam sie.Tylko bylabym wdzieczna gdybyscie mi cos doradziliicon_smile.gif Jak z nim postepowac? Jakimi sposobami sprawic by odczul, ze mu mnie brakuje na codzien.On nie jest typem, ktory non stop sie przytula, caluje itp.Robi to, ale rzadko.Mi to przeszkadza, ale nie naciskam i nie robie nic na sile, a moze powinnam?? Czesciej sie do niego przytulac zeby sie do tego jakos przyzwyczail i odczul brak tej bliskosci po powrocie do domu?? Nie mam pojeciaicon_frown.gif Przepraszam jesli jest to napisane chaotycznie, ale sie staralamicon_smile.gif Prosze o jakies sensowne rady.Pozdrawiam
Problem dotyczy mojego chlopaka z ktorym jestem nieco ponad pol roku. Ma 27 lat.Jest osoba niesmiala, wstydliwa,samotnikiem, ktora czesto uczuc nie okazuje. Przede mna mial dziewczyne.Pierwsza milosc z ktora byl okolo 4 lat.Zostawila go dla innego, pozniej sie jakos pozbieral, ale to odcisnelo sie na jego psychice bo jest osoba wrazliwa.Stal sie nieufny,podejrzliwy i egoistyczny..Przez okolo 6 lat byl sam. Przyzwyczail sie do tego i jak powiedzial bardzo przez ten czas zmienil.Na poczatku zwiazku wyznal milosc dosc szybko co mnie zdziwilo, ale po uplywie okolo 3 mies dowiedzialam sie, ze sie pomylil i to uczucie miloscia nazwac nie mozna. Chce byc ze mna, jestem mu bliska, ale to nie milosc. Zastanawialam sie czy tego nie zakonczyc, ale pomyslalam, ze milosc nie zawsze rodzi sie od razu i dam mu czas.Spotykamy sie tylko 2 razy w tyg.Powiedzial, ze nie potrzebuje czestego kontaktu i tyle mu wystarcza.Ostatnio napisalam mu, ze wydaje mi sie, ze ten zwiazek nie ma sensu, bo On tak naprawde mnie niepotrzebuje.Pogadalismy i mowil, ze chialby byc ze mna, ale nie wie czy potrafi sie zmienic i chce sprobowac, ale byc moze potrzebuje wiecej czasu.Chcialabym zeby wyszedl z tej swojej skorupki i mi zaufal,bo tak naprawde nie zrobilabym nigdy nic czego bym sama dla siebie nie chciala.Kocham go bardzo i dlatego ogromnie wierze w to, ze uda nam sie.Tylko bylabym wdzieczna gdybyscie mi cos doradziliicon_smile.gif Jak z nim postepowac? Jakimi sposobami sprawic by odczul, ze mu mnie brakuje na codzien.On nie jest typem, ktory non stop sie przytula, caluje itp.Robi to, ale rzadko.Mi to przeszkadza, ale nie naciskam i nie robie nic na sile, a moze powinnam?? Czesciej sie do niego przytulac zeby sie do tego jakos przyzwyczail i odczul brak tej bliskosci po powrocie do domu?? Nie mam pojeciaicon_frown.gif Przepraszam jesli jest to napisane chaotycznie, ale sie staralamicon_smile.gif Prosze o jakies sensowne rady.Pozdrawiam
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Z twojej wypowiedzi wynika że twój chłopak jest zwyczajnym egoistą i myśli tylko o tym czego on potrzebuje a Twoich potrzeb w ogóle nie bierze pod uwagę.Taj jak z tymi spotkaniami.Napisałaś że spotykacie się 2 razy w tygodniu bo ON więcej nie potrzebuje.Ale czego TY potrzebujesz??Ja rozumiem że można czuć się zranionym kiedy dziewczyna po tylu latach odchodzi ale przecież minęło już tak dużo czasu że to trochę dziwne.Przecież skoro już się z Tobą związał to powinien myśleć o Was a nie podchodzić z dystansem bo ktoś go gdzieś tam kiedyś zranił.A może on zwyczajnie ma taki charakter?Możesz poczekać jeszcze jakiś czas,być może się do związku przekona ale mimo wszystko powinnaś w takim razie postawić jakieś warunki bo jeżeli on chce być z Tobą to powinien zwracać uwagę na Twoje potrzeby.To nie Ty go zraniłaś i nie możesz za to płacić.Pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Zgadzam sie z Toba.Jest egoista i sam to przyznal.Dodal tez, ze jezeli najblizsza mu osoba, ktorej ufal i wydawalo mu sie, ze ja zna oszukuje, kreci na boku, miesza z blotem to znaczy, ze kazdy tak moze i On tez. Jak to okreslil-"tak jest bezpieczniej". Ja potrzebuje czestszego kontaktu i bliskosci, ale on tego pod uwage nie bierze.Czy ma taki charakter? Od czasu rozstania z tamta tak. Powiedzial, ze szkoda, ze nie znalam go wczesniej bo byl innym czlowiekiem.Ostatnio postawilam go przed faktem dokonanym.Powiedzialam, ze albo zacznie sie starac i zmieni swoje postepowanie wzgl mnie albo sie rozstajemy. To powiedzial, ze sprobuje.Tyle, ze chcialabym Mu w tym jakos pomoc...
- brzoskwinia4
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: pt cze 22, 2012 6:32 pm
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Szkoda czasu - chowa egoizm pod płaszczykiem nieśmiałości, albo rzekomej krzywdy jaką dostał w przeszłości. Rozstań się z nim, a odetchniesz z ulgą, nie rób sobie też wyrzutów sumienia.
Słodkie rzeczy! - Sama słodycz 
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-Brzoskwinia4- Wiem, ze rozstanie byloby dobrym rozwiazaniem dla mnie. Jest wielu facetow, którzy traktowaliby mnie o wiele lepiej, ale mimo to nie potrafie od niego odejsc. Cholernie wierze w to, ze On sie pod moim wplywem zmieni i mam nadzieje, ze ten zwiazek sie rozwinie.Myslisz, ze jestem naiwna??
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Nie zmieni się, trzeba się szanować i myśleć też o sobie a nie czekać aż facet łaskawie ulegnie odmianie... skończ to i odżyjesz.... 
- brzoskwinia4
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: pt cze 22, 2012 6:32 pm
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
To jest problem wielu związków, a najbardziej małżeństw - przyszłe żony łudzą się, że będą potrafiły zmienić męża, a w praktyce nic się nie zmienia, a raczej jest tylko gorzej. Szanuj siebie i odejdź od niego. Sama twierdzisz, że jest wielu facetów którzy traktowaliby Cię lepiej i to pewnie jest prawda, nie ma więc co tkwić w tym bagnie.
Słodkie rzeczy! - Sama słodycz 
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Nie masz pewności że on się zmieni.Tłumaczy się tym że ktoś go zranił ale czy to prawda?Nie znałaś go wcześniej więc nie wiesz.Gdyby naprawdę chciał się zmienić to zrobiłby to już wtedy kiedy Cię poznał.Smutne to i na pewno ciężkie dla Ciebie ale musisz myśleć o sobie.Daj mu jeszcze trochę czasu,może rzeczywiście spróbuje się zmienić ale jeżeli w krótkim czasie nie zauważysz poprawy to daj sobie spokój bo zasługujesz na coś więcej od faceta.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-mycha25- To prawda-nie mam pewnosci.On tez mi powiedzial, ze nie moze mi tego obiecac, ale sprobuje. Dam mu ten czas, bo juz powiedzialam, ze tak zrobie. Tylko czesto jest mi tak trudno a przeciez nie wymagam od niego wiele. Nie oczekiwalam nigdy prezentow, komplementow, wypadkow co weekend i innych podobnych rzeczy.Chcialam tylko zeby przy mnie byl.Przeciez to nie jeste zbyt wiele...A moze dla niego to duzo...
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Od faceta też trzeba czegoś wymagać, nie tłumacz go tak ... na pewno gdyby mu zależało byłby w stanie się poświęcić
przemyśl sobie na spokojnie wszystko, będzie dobrze 
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Przecież nie on jeden na świecie został zraniony! Mimo to nie każdy się tak zachowuje wobec innych.To prawda,nie wymagasz od niego wiele i dlatego to jest takie smutne,że nawet na to go nie stać.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-Masjaa- zgadzam sie z Toba i kilka osob juz mi mowilo zebym go zostawila, bo nie warto sie tak meczyc i trafi sie ktos komu bedzie zalezalo na mnie. Dzieki za mile slowa:) Macie moze dziewczyny jakis pomysl zeby zaczal sie starac?? Czasami go olewalam zeby zobaczyc reacje i byla prawie natychmiastowa czemu sie nie odzywam, dzwonil i pisal bo sie chyba bal, ze mi juz nie zalezy.Wiem, nie powinnam sie posuwac do tego typu sztuczek, ale nie mialam wyjscia:) Moze odsune sie troszke od niego zeby za mna zatesknil??
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Niech świat przestanie się kręcić wokół niego.... co ma być będzie, nie na nim jednym kończy się życie
a może czasem warto posłuchać osób z zewnątrz....Ty masz wiedzieć że facet za Tobą szaleje, a nie próbować eksperymentów, żeby się przekonać co on czuje... Kochana wrzuć na luz! niech on się wykaże! jak mu zależy to zrobi wszystko....
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-Mycha25- ja tez zostalam bardzo zraniona kiedys, ale wiem ze nie moge mierzyc wszystkich jedna miara i jakies zaufanie musze miec do drugiej osoby nawet na poczatku zwiazku.A ten moj kretyn bo inaczej go nie nazwe nic nie rozumie. Czasami mam wrazenie, ze 5 letnie dziecko jest bardziej kumate od niego.On ma swiadomosc tego, ze wszystko co sie nie uklada w tym zwiazku jest z jego winy. Widzialam rozmowe z kims i pisal, ze ja jestem dla niego taka dobra a On zachowuje sie jak Ch..
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-Masjaa- Wiesz co?? Wrzuce na luz:) przestane skupiac na nim swoja uwage kiedy sie nie widzimy. Nie bedzie rozmow na gg, smsow, dzwonienia.Niech zobaczy ja to jest kiedy sie kogos olewa.Nawet nie masz pojecia jak ja marze o facecie co mnie bedzie "na rekach nosil" heh Jak kopne go w 4 literki to moze sie spelni;)
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
No właśnie! bo faceci mają nas na rękach nosić hehe, pomarzyć wolno
oj Kochana ja też czekam na księcia.... :)ale coś nie widać
trzymam kciuki !
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
No właśnie,skup się na sobie a nie tylko na nim,olej go troszkę a może w końcu coś do niego dotrze i zobaczy że może stracić coś cennego.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
-Masjaa-Ty na niego czekasz?? Ja tez! cale zycie i ni widu ni slychu:) czasami sobie mysle, ze chyba wygineli jak dinozaury heh Trzymaj, trzymaj! oby mocno:)
....
-Mycha25- No dobra, oleje go troche, ale nie myslisz, ze wtedy nic tym nie zdzialam bo On nie odczuje braku mojej osoby, bo bedzie mial tyle luzu i przestrzeni ile potrzebuje, czyli niewiele? Mialam zamiar raczej czesciej sie z nim kontaktowac, przytulac zeby odczul brak mojej osoby kiedy nie bede sie z nim kontaktowac? Kurczeeee juz sama nie wiem 
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
Jeżeli nie będzie mu Ciebie brakowało jak się lekko wycofasz to już chyba będzie wystarczający powód żeby go zostawić,nie uważasz?To od Ciebie zależy jak to poprowadzisz bo przecież znasz go lepiej ale na Twoim miejscu bym go sprawdziła bo po co tracić czas na kogoś kto na Ciebie nie zasługuje?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
....
-Mycha25- wiem, ze nie zasluguje.Smutne to, ale prawdziwe.Nie zebym uwazala sie za niewiadomo kogo, ale starac sie powinny 2 osoby a nie jedna. Sama zwiazku nie zbuduje a tym bardziej nie utrzymam. Przespie sie z tym i pomysle na spokojnie:)a jego sprawdze i wyciagne wnioski:)
Re: Bardzo prosze doradzcie mi cos!!
No to powodzenia i daj znać jak pójdzie 
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość