Agresywny ojciec, a dziecko.
Agresywny ojciec, a dziecko.
Chciałabym zapytać co uważacie o agresywnych ojcach wobec dzieci. Uważacie, że jest to normalne czy też jesteście stanowczo na nie w takim przypadku?
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Zdecydowanie nie jest to normalne
dzieci-lublin/">zajęcia dla dzieci
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Największą głupotą naszego gatunku jest to,że najwspanialsze bukiety przeznaczamy dla zmarłych...
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Agresja nie rozwiązuje problemu (mam na myśli rozładowywanie na dziecku swojej frustracji jego zachowaniem). Z drugiej jednak strony będę niepoprawny politycznie i powiem, że moim zdaniem nie zawsze można uniknąć "przymusu bezpośredniego". Szczególnie w przypadku, kiedy dziecko jest małe i zaczyna testować przemoc na rodzicach. Przykład: Mam znajomego którego pierworodny ma zwyczaj okładać pięściami po głowie, kiedy zawiązuje mu buty. Zgodnie z teoriami psychologów należy to przeczekać, bo podobno dziecko samo zrozumie, że zachowuje się źle wobec rodziców. Ja osobiście w takiej sytuacji zwyczajnie wlepiłbym ustawowego klapsa, za każdy taki atak i sprawy szybko by się unormowały.
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Co rozumiesz przez agresję ojca w stosunku do dziecka?
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
dokładnie to samo pytanie chciałam zadaćCzarna pisze:Co rozumiesz przez agresję ojca w stosunku do dziecka?
ja nie akceptuję przemocy wobec dzieci, ani ze strony ojca ani matki. Gdy czytam np. o ojcach znęcających się i bijących dzieci myślę sobie, że dlaczego taki facet nabuzowany startuje do dzieci? Jak się chce bić to niech startuje do równego sobie, niech się zapisze na jakieś walki na ringu.

Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
absolutnie to nie jest normalne. Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. jest to dla mnie nie do zaakceptowania i na bym nie pozwoliła na takie zachowanie.
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Zależy o jakim przypadku mówimy. Nie raz dzieci potrafią swoim bezczelnym, chamskim, perfidnym, złośliwym, okropnym zachowaniem doprowadzić rodzica do szału i wtedy nerwy puszczają.
Jak nie raz patrzę na te diabły wcielone, jakie cyrki robią swoim rodzicom -na ulicy, w sklepach, w autobusie, to podziwiam ich, że co niektórzy zachowują spokój.
Oczywiście nie mam na myśli poniewierania dziecka, ale w takich sytuacjach spróbujcie sami nie krzyknąć czy nie dać porządnego klapsa czy nawet nie ''szarpnąć''.
Jak nie raz patrzę na te diabły wcielone, jakie cyrki robią swoim rodzicom -na ulicy, w sklepach, w autobusie, to podziwiam ich, że co niektórzy zachowują spokój.
Oczywiście nie mam na myśli poniewierania dziecka, ale w takich sytuacjach spróbujcie sami nie krzyknąć czy nie dać porządnego klapsa czy nawet nie ''szarpnąć''.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Jak to mówią agresja rodzi agresję.
Ale jeśli chodzi o bicie i znęcanie się nad niewinnym dzieckiem to już przesada.
To wszystko przez geny.
Im rodzice mniej agresji maj tym potem dziecko bardziej spokojne kiedy dorośnie, wszystko zależy od wychowania.
Więc jestem zdecydowanie przeciwna agresji wobec dzieci nie ważne czy to ze strony ojca czy matki.
Ale jeśli chodzi o bicie i znęcanie się nad niewinnym dzieckiem to już przesada.
To wszystko przez geny.
Im rodzice mniej agresji maj tym potem dziecko bardziej spokojne kiedy dorośnie, wszystko zależy od wychowania.
Więc jestem zdecydowanie przeciwna agresji wobec dzieci nie ważne czy to ze strony ojca czy matki.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
No to geny czy jednak wychowanie?AiShA pisze: To wszystko przez geny.
Im rodzice mniej agresji maj tym potem dziecko bardziej spokojne kiedy dorośnie, wszystko zależy od wychowania.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Agresja wobec dziecka? Na pewno spakowałabym się i dziecko i uciekła gdzie pieprz rośnie 
zielona kawa
- Panna_Mysia
- Fajna Kobietka
- Posty: 204
- Rejestracja: ndz sie 11, 2013 3:27 pm
Re: Agresywny ojciec, a dziecko.
Ja uważam, że istnieje jedno sensowne rozwiązanie na agresję w stosunku do dzieci (matki, ojca, obcego - obojętnie) - wzywanie policji albo od razu złożenie do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.Julita92 pisze:Chciałabym zapytać co uważacie o agresywnych ojcach wobec dzieci. Uważacie, że jest to normalne czy też jesteście stanowczo na nie w takim przypadku?
Jeśli lubisz testować nowości i otrzymywać darmowe produkty, rodzina Myszy ser-decznie zaprasza na gryzoniowy blog - http://www.mysia-familia.blogspot.com
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
