Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
sun979

Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: sun979 »

Kobietki nie wiem co mam robić. Wydaję mi się, że ostatnio za często kłócę się z narzeczonym i to o głupoty. Niby po kłótni szybko się pogodzimy, ale pamiętam, że na początku znajomości tego nie było. :( Jesteśmy 4 lata i boję się, że przez to Nasz związek się rozpadnie.
Główny przyczyna kłótni to mój żal do faceta, że trochę jest tak jakby "sknerą". Nigdy mi na kasie nie zależało. Chciałabym po prostu, żeby raz na jakiś czas zrobił mi niespodziankę, kupił mi coś fajnego, albo gdzieś pojechał ze mną. Rozmawiałam nieraz o tym z nim.On mówi, że miałam sobie bogatszego faceta poszukać i myśli, że mi teraz zależy na kasie. Jest to przykre. Mi chodzi o mały drobiazg raz na jakiś czas. Niektóre koleżanki co chwilę jadą tu do kina, facet im coś w galerii kupi, a ja tak nie mam i trochę im tego zazdroszczę. Druga sprawa mój brat ma firmę i widzę jak ma moja przyszła bratówka. Nie wiem czy to nie ma wpływu na mnie. Może trochę jej zazdroszczę, że brat jej zawsze coś kupi, a ja muszę liczyć tylko na siebie. Jak sobie coś kupię to mój facet mi mówi, że kupuję pierdoły ciągle. Chcę kupić sukienkę na wesele brata to mój narzeczony mi mówi czemu sobie nie wezmę sukienki ze studniówki, że po co tyle kasy wywalać. Ona nie jest stosowna dla świadkowej i nie umiem mu takie rzeczy tłumaczyć. :(
Kocham go, ale nie mam już czasem sił do tych sprzeczek. Pracę ma i zarabia, więc nie wiem w czym tkwi problem. On też wie, że mój brat ma lepszą sytuację i na pewno się domyśla, że ja też bym tak chciała.
Myślicie, że to może być początek końca? Te ciągłe sprzeczki? Czy da się nauczyć z tym żyć i walczyć?
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: mycha25 »

Sprzeczki w zwiazku to jak najbardziej normalna rzecz i nie masz się co tym przejmować.Ja z moim też się bez przerwy o jakieś pierdoły kłócę bo jestem nerwus :D .On tez mi sam z siebie nic nie kupuje i mnie to wkurza ale jeżeli sama sobie coś kupuję to nic nie mówi i uważa że to moja sprawa.Ja dysponuję jego pieniędzmi,ja robię zakupy,opłaty.Teraz kiedy nie pracuję niestety to z jego wypłaty też sobie coś kupuję i nie ma z tym problemu.
Z jednej strony dobrze że Twój chłopak nie szasta kasą na prawo i lewo i jest odpowiedzialny ale musi sobie uświadomić że Ty też potrzebujesz co nieco i wobec Ciebie nie może być taką sknerą bo przecież nie wymagasz Bóg wie czego...
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
grzes990
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: czw lip 26, 2012 8:11 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: grzes990 »

hejka jestem facetem i lubie obdarowywac swoja żone prezentami ale przykre jest to że ja przez osiem lat małóżenstwa nic nie dostawałem i w końcu powiedziałem sobie dość skoro oni dla mnie nic to jatez nic i wiesz co poskutkowało, pokaż mu ze jesteś samo wystarczlna ze potrafisz sama sobie coś ( drobiazg ) kupic kup sobie bilet do kina, teatru zobaczysz że to zadziała życze powodzonka albo wiesz co daj adres to będziemy sobie wysyłać prezenty :drinkwine dobrej nocki :kwiatek
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: mycha25 »

Hehe,ja też chcę prezent ;) !
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
sun979

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: sun979 »

On mówi, że dość mi i tak daje. Ma na myśli to, że mi auto dał do użycia. Mi się wydaję, że to nic takiego. Tłumaczy mi, że zrobił dla Nas sypialnię. W zeszłym roku i 2 lata temu byliśmy na wakacjach i dla niego to dużo. Mamy na głowie wesele itp. Rozumiem, ale kurcze mały drobiazg czasem kupić to taki problem? Nigdy jak byliśmy w sklepie nie powiedział ja Ci to zapłacę. Dawno on mnie na pizzę nie zabrał tylko ja jego. Wtedy nie mówił, że kasę rozwalam i widział jak jest to przyjemne. A, żeby na wieczór sobie piwka kupić to ma. Ostatnio mi powiedział, ze jakby tego nie kupował to by mógł mi coś kupić. Niby to zauważył, ale do życia to jeszcze nie weszło niestety...
sun979

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: sun979 »

grzes990 pisze:hejka jestem facetem i lubie obdarowywac swoja żone prezentami ale przykre jest to że ja przez osiem lat małóżenstwa nic nie dostawałem i w końcu powiedziałem sobie dość skoro oni dla mnie nic to jatez nic i wiesz co poskutkowało, pokaż mu ze jesteś samo wystarczlna ze potrafisz sama sobie coś ( drobiazg ) kupic kup sobie bilet do kina, teatru zobaczysz że to zadziała życze powodzonka albo wiesz co daj adres to będziemy sobie wysyłać prezenty :drinkwine dobrej nocki :kwiatek

Hehe ;D ale wtedy jakby się dowiedzieli to dopiero by była sprzeczka! ;D
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: lokowka »

jestem z facetem 1,5 roku i też nie robi mi żadnych niespodzianek ani mini prezencików :P szczerze powiedziawszy nigdy nie dał mi nawet głupiego kwiatka :P kiedyś coś tam w żartach skomentowałam, że mógłby mi dać kwiatka, na to on: "musiałbym zerwać wszystkie kwiaty na świecie, żeby były Ciebie godne" :D potem się śmialiśmy, że wymówka w formie komplementu :P
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: ania »

ja też chcę prezent ;) a tak na poważnie niestety tak jest że niektorzy faceci nie widzą potrzeby dawania prezentów ...nie mowie tu o jakims prezencie nie z tej ziemi ....ale czasami drobiazg potrafi sprawić taką frajde bo jest od tej właściwej osoby od tej od ktorej byle co nas bedzie cieszyc bo tak naprawde liczy sie gest :)
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: Tinuviel »

Hm, rozumiem Cię. Chociaż mój mężczyzna teraz nie pracuje i ma trochę gorszą sytuację finansową to jest to zupełnie inna sytuacja. Nic od niego nie wymagam i nie chcę. Chociaż wiem, że właśnie jakby miał to by nie miał z tym problemu. Lubi mi robić niespodzianki i nawet jak jest gorsza sytuacja to zawsze zabierze mnie gdzieś na coś do picia, albo sam mi zrobi jakiś mały upominek... I jest to dla mnie ogromnie ważne. Mimo tego, że nie lubię niespodzianek, ale lubię poczucie, że mam faceta, któremu tak zależy, że uwielbia mnie zaskakiwać i że chciałby mi wiele zaoferować. Właśnie nie chodzi o same prezenty, ale o gest. Wcześniej miałam faceta, który w ogóle nie pracował, ja musiałam za wszystko płacić, a i nawet nie zaskakiwał mnie małymi gestami. Na zwykłe kino i jedzenie szło 1500zł na m-c (uważam, że to dość sporo). A teraz, z obecnym, jest ciężka sytuacja, ale widzę, że on i tak się stara. Poza tym jak bierze jakieś mniejsze zlecenia graficzne i wpadnie mu coś do portfela to myśli zawsze by wydać na nas dwoje... Niby nie jesteśmy małżeństwem, ale podoba mi się to, że on to traktuje bardzo na poważnie i mam poczucie jakbyśmy już byli po ślubie ;-) I wszystko wychodzi bardzo naturalnie.

Ciężka sytuacja z tym Twoim Panem, rozumiem Twoje rozgoryczenie. Może postaraj się jeszcze raz mu to jakoś jasno wyłożyć. Zwróć uwagę, że chodzi Ci o gest z jego strony, a nie same korzyści materialne. Bo może facet się po prostu boi, że będziesz go ciągle skubać, a on np chciałby coś odłożyć ;-) Wielu facetów jest drażliwych jeżeli chodzi o finanse, więc warto podkreślić, że chcesz po prostu jego zaangażowania w Wasz związek postaci tych drobnych gestów ;-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
grzes990
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: czw lip 26, 2012 8:11 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: grzes990 »

sun979 nie to że coś ale jak kupujecie sobie jakies kosmetyki lub ciuszki to raczej wam nic nie mówimy ( bynajmniej ja mojej kobitce ) :D a ty już odrazu o naszym kohanym browarku mówisz :drinkwine
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: Tinuviel »

No, ale właśnie nie wiem czy przeczytałeś dobrze, ale jej facet jej mówi jak chce kupić jakieś ubranie dla siebie...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Awatar użytkownika
stokrotka1011
Miła Kobietka
Posty: 59
Rejestracja: pt sie 03, 2012 12:35 pm

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: stokrotka1011 »

To mów, że jesteś niedoceniona. A u nas sprzeczki są o byle co, ale akurat mój narzeczony ma problem z ogromną zazdrością.
Obrazek
Obrazek
sun979

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: sun979 »

Ale faktycznie co faceci mają z tym browarem to ja nie wiem... ;D Tylko brzuch z tego i nic więcej. Najbardziej mnie śmieszy jak on taki dumny chodzi z tą butelką po salonie i łyka to tak szybko jakby miał za chwilę nawet to szkło połknąć! :DDD
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Ach te sprzeczki... :/ Proszę o poradę!

Post autor: brunecia »

My czasem kupujemy sobie jakies prezenty ale to tylko z jakiejs okazji. Bez okazji robimy sobie prezenty w postaci obiadów/kolacji itp :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość