23 lata i marne życie

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
sophiavivre
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm

23 lata i marne życie

Post autor: sophiavivre »

Mam za 2 m-ce 23 lata i... czuję, że póki co jest ono zmarnowane. Tzn, studiuję (z powodzeniem) to co kocham i o czym marzyłam od podstawówki, uczę się dwóch języków obcych, wstąpiłam do AEGEE i mam zamiar wyjechać na Summer University aby poznać więcej ludzi i przeżyć jakąś przygodę, mam zamiar wstąpić do dwóch kół naukowych, za rok wyjeżdżam na Erasmusa do Portugalii itp. ale... patrzę na niektórych ludzi w moim wieku i oni CIĄGLE coś robią. Wyjeżdżają, zwiedzają, uczą się, świetnie się bawią... a ja? Nawet jakbym bardzo chciała, to nie mam z kim. Moi znajomi albo wpakowali się w dzieci, albo ciagle słyszę "mam depresję, nie chce mi się nigdzie iść".
Mam wrażenie, że życie ucieka mi między palcami a ja stoję i biernie się temu przyglądam.
Wiem, że pierwsze co to nasuwa się "zrób coś ze sobą", ale... nie wiem co.
Nie wiem, gdzie poznać ludzi, którzy są pełni energii i z którymi można by było porobić coś ciekawego i poużywać świata i życia.
Nie wiem, co mogłabym robić jeszcze więcej, aby bardziej się rozwijać, poznawać ludzi, kultury, świat...

Właściwie nie oczekuje od Was konkretnych rad, ale będzie mi miło chociaż z kimś podyskutować. Może macie podobnie do mnie? Może jesteście po tej "drugiej" stronie?
Zachęcam do dyskusji :)
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: redorange666 »

Wyjść z domu. Pojechac na wycieczkę nawet samemu. Po prostu wyrwać się z domy. Tyle albo aż tyle.
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Demeter »

Miałam podobnie, ale w pewnym momencie odkryłam, że jednak można żyć z takimi ludźmi. Z tymi, którzy "wpakowali się w dzieci" można się umówić na spacer, na kawę, zawsze miło mieć kogoś, kto w jakiś sposób jest "uwiązany" i wiesz gdzie go szukać. To jeden z etapów życia, nawet nie wiesz ile jest rozrywki w takich domach, zwłaszcza z dzieciakami. Tych z depresją warto wyciągać z domu i jednak próbować wyrwać z tego kokonu. A jak się nudzisz znajdź hobby, skoro studiujesz to o czym marzyłaś, uczysz się języków, masz plany i czujesz że marnujesz życie, to chyba jednak jest coś nie tak. Poza tym skoro chcesz wyjeżdżać, poznawać świat to zrób to wprowadź plany w życie, nie potrzebujesz do tego innych osób
Czekotubka93
Miła Kobietka
Posty: 31
Rejestracja: ndz lis 19, 2017 2:18 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Czekotubka93 »

Postaraj się spojrzeć na to z innej strony, tak naprawdę bardzo wiele robisz ;) Wystarczy, że docenisz to co masz ;) Sama napisałaś, studia, które lubisz, organizacja, czeka Cię wyjazd do Portugalii ;) Zapowiada się super przygoda ;)
sophiavivre
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: sophiavivre »

Demeter pisze:Miałam podobnie, ale w pewnym momencie odkryłam, że jednak można żyć z takimi ludźmi. Z tymi, którzy "wpakowali się w dzieci" można się umówić na spacer, na kawę, zawsze miło mieć kogoś, kto w jakiś sposób jest "uwiązany" i wiesz gdzie go szukać. To jeden z etapów życia, nawet nie wiesz ile jest rozrywki w takich domach, zwłaszcza z dzieciakami. Tych z depresją warto wyciągać z domu i jednak próbować wyrwać z tego kokonu. A jak się nudzisz znajdź hobby, skoro studiujesz to o czym marzyłaś, uczysz się języków, masz plany i czujesz że marnujesz życie, to chyba jednak jest coś nie tak. Poza tym skoro chcesz wyjeżdżać, poznawać świat to zrób to wprowadź plany w życie, nie potrzebujesz do tego innych osób
Niestety z moimi znajomymi tak się nie da... proponowałam bardzo długi czas bardzo wiele rzeczy, ale zawsze „nie”. Piszą albo dzwonią do mnie jak potrzebują się wygadać, poradzić, albo pożyczyć kasę bo im brakuje w miesiącu ;)
Inni... tez mam wrażenie, ze traktują mnie jak tampona emocjonalnego jak akurat jest im gorzej, a jak jest dobrze to mają swoj świat.
Właściwie mam tylko dwie takie naprawdę bliskie osoby, ale tez jest ciagle „nie chce mi się”; „mam depresje” ; „szkoda mi kasy”....
Chciałam teraz na tydzień w lutym wyjechać do Palermo... ale brak chętnych... zastanawiam się czy sama nie wybrać się w podróż, ale nigdy sama nie podróżowałam i odczuwam duży stres :(
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: redorange666 »

To tak samo jak w grupie tyko że samemu
MartynaTheGreat
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr sty 17, 2018 8:46 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: MartynaTheGreat »

Zmień perspektywę i PRZEDE WSZYSTKIM nie porównuj się do innych, to droga do nikąd!
"patrzę na niektórych ludzi w moim wieku i oni CIĄGLE coś robią. Wyjeżdżają, zwiedzają, uczą się, świetnie się bawią"
Niestety social media zabużają nasz obraz świata gdzie widzimy tylko najpiękniejsze chwile z życia różnych naszych znajomych co buduje w nas poczucie, że całe ich życie musi być tak piękne jak te kilka fotek z wakacji. Wzbudza to w nas flustracje, która w połączeniu ze wszechobecnym kultem pogoni za szczęściem dodatkowo powoduje w nas pretensje do samych siebie za to, że nie jesteśmy tak szczęśliwi jak byśmy tego chcieli. To zgubna spirala...

Wrzuć na luz i przestań przejmować się innymi! A proponowana wcześniej podróż w pojedynkę to też super sprawa i przygoda na całe życie!
"Umysł jest jak pole, wyrasta to co zasiejesz"
Awatar użytkownika
mietka
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: pn lis 20, 2017 6:34 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: mietka »

A mi się wydaje, że teraz jest moda na bycie ciągle zajętym i tak się ludzie przedstawiają w social mediach, pod tytułem nie śpię, bo robię lunchboxy i uczę się mandaryńskiego. Jak na moje oko, to nie marnujesz życia ;)
emmira
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: śr lip 19, 2017 6:22 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: emmira »

Ale przecież robisz tyle rzeczy! Właśnie teraz chyba jest taki pęd za życiem i ciągle chcemy czegoś nowego, bo to co mamy nam nie wystarcza. To smutne, że gubimy marzenia, dążąc do celu, który niekoniecznie jest nasz. Nie wiem, czy wiesz, co dokładnie mam na myśli
alunia1994
Jestem tu nowa :)
Posty: 8
Rejestracja: śr mar 07, 2018 6:37 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: alunia1994 »

Może zacznij uprawiać jakiś sport . Zadbasz o dobre samopoczucie a na siłowni czy na fitnesie zawsze znajdzie się ktoś kto szuka odmiany w życiu i poznania nowych osob :) może w te stronę się warto rozwinąć ?
alunia1994
Jestem tu nowa :)
Posty: 8
Rejestracja: śr mar 07, 2018 6:37 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: alunia1994 »

emmira pisze:Ale przecież robisz tyle rzeczy! Właśnie teraz chyba jest taki pęd za życiem i ciągle chcemy czegoś nowego, bo to co mamy nam nie wystarcza. To smutne, że gubimy marzenia, dążąc do celu, który niekoniecznie jest nasz. Nie wiem, czy wiesz, co dokładnie mam na myśli
Dokładnie ja nie wiem kiedy Ty masz na to czas ? :P
Marzenna
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: pt mar 16, 2018 11:31 am

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Marzenna »

sophiavivre pisze:Mam za 2 m-ce 23 lata i... czuję, że póki co jest ono zmarnowane. Tzn, studiuję (z powodzeniem) to co kocham i o czym marzyłam od podstawówki, uczę się dwóch języków obcych, wstąpiłam do AEGEE i mam zamiar wyjechać na Summer University aby poznać więcej ludzi i przeżyć jakąś przygodę, mam zamiar wstąpić do dwóch kół naukowych, za rok wyjeżdżam na Erasmusa do Portugalii itp. ale... patrzę na niektórych ludzi w moim wieku i oni CIĄGLE coś robią. Wyjeżdżają, zwiedzają, uczą się, świetnie się bawią... a ja? Nawet jakbym bardzo chciała, to nie mam z kim. Moi znajomi albo wpakowali się w dzieci, albo ciagle słyszę "mam depresję, nie chce mi się nigdzie iść".
Mam wrażenie, że życie ucieka mi między palcami a ja stoję i biernie się temu przyglądam.
Wiem, że pierwsze co to nasuwa się "zrób coś ze sobą", ale... nie wiem co.
Nie wiem, gdzie poznać ludzi, którzy są pełni energii i z którymi można by było porobić coś ciekawego i poużywać świata i życia.
Nie wiem, co mogłabym robić jeszcze więcej, aby bardziej się rozwijać, poznawać ludzi, kultury, świat...

Właściwie nie oczekuje od Was konkretnych rad, ale będzie mi miło chociaż z kimś podyskutować. Może macie podobnie do mnie? Może jesteście po tej "drugiej" stronie?
Zachęcam do dyskusji :)
Witamy w świecie dorosłych. Każdy jest kowalem swojego losu. ]:-)
bilder
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pt mar 16, 2018 4:03 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: bilder »

ale Ty nie mozesz siebie skreslac !
Nasiona marihuany
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: babeczka »

Dziewczyno nie narzekaj,czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego ilu ludzi ma problemy??? poważne problemy,a Ty wyjeżdżasz z czymś takim?? Masz 23 lata studiujesz,będziesz wyjeżdżała do Portugalii i jeszcze Ci źle? ludzi można poznać wszędzie,na uczelni,ulicy,w kawiarni,teatrze,na spacerze,a teraz jeszcze ta Portugalia. Właśnie weź się w garść,ogarnij się i zacznij się troszkę rozglądać,wychodzić do ludzi,siedząc w mieszkaniu nic dobrego Ciebie nie spotka,co najwyżej odciski od siedzenia. Trzymaj się.
makisto
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw mar 22, 2018 3:18 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: makisto »

Witaj w dorosłym świecie, gdzie na każdym kroku i w każdej godzinie będzie cię dręczyć ból egzystencjalny i świadomość, że życie ucieka, a ty nic z nim nie robisz. Jedyne, co jest jakimś remedium na tego typu rozterki, to przyjęcie do wiadomości, że te uczucia ma niemal każdy myślący człowiek, i nic na to nie poradzisz - możesz tylko skupić się na robieniu tego, co sprawia ci przyjemność.
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: babeczka »

Właśnie o to chodzi,że autorka postu nie może się skupić na niczym,a swoją drogą co z tą Portugalią ,Palermo i jak się dalej potoczyły losy - sophii - ?
Napisz czy coś się zmieniło? a jeszcze jedno - nigdy nie dawaj się wykorzystywać innym,bo jak sama napisałaś - widzą Ciebie tylko wtedy,kiedy czegoś od Ciebie potrzebują. Bądź twarda i odważniejsza,bo faktycznie życie przecieknie Ci przez palce. :)
LaraCroft
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: śr paź 03, 2018 1:54 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: LaraCroft »

Ej, spokojnie, robisz więcej niż 70% ludzi w Twoim wieku. Wyluzuj :)
elthi
Miła Kobietka
Posty: 28
Rejestracja: pt wrz 21, 2018 3:26 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: elthi »

sophiavivre pisze:Mam za 2 m-ce 23 lata i... czuję, że póki co jest ono zmarnowane. Tzn, studiuję (z powodzeniem) to co kocham i o czym marzyłam od podstawówki, uczę się dwóch języków obcych, wstąpiłam do AEGEE i mam zamiar wyjechać na Summer University aby poznać więcej ludzi i przeżyć jakąś przygodę, mam zamiar wstąpić do dwóch kół naukowych, za rok wyjeżdżam na Erasmusa do Portugalii itp. ale... patrzę na niektórych ludzi w moim wieku i oni CIĄGLE coś robią. Wyjeżdżają, zwiedzają, uczą się, świetnie się bawią... a ja? Nawet jakbym bardzo chciała, to nie mam z kim. Moi znajomi albo wpakowali się w dzieci, albo ciagle słyszę "mam depresję, nie chce mi się nigdzie iść".
Mam wrażenie, że życie ucieka mi między palcami a ja stoję i biernie się temu przyglądam.
Wiem, że pierwsze co to nasuwa się "zrób coś ze sobą", ale... nie wiem co.
Nie wiem, gdzie poznać ludzi, którzy są pełni energii i z którymi można by było porobić coś ciekawego i poużywać świata i życia.
Nie wiem, co mogłabym robić jeszcze więcej, aby bardziej się rozwijać, poznawać ludzi, kultury, świat...

Właściwie nie oczekuje od Was konkretnych rad, ale będzie mi miło chociaż z kimś podyskutować. Może macie podobnie do mnie? Może jesteście po tej "drugiej" stronie?
Zachęcam do dyskusji :)
Mam podobnie. Niby chodzę do niezłej szkoły, mam pracę, parę talentów, dużo możliwości, ale gdy przychodzi co do czego to ani z kim wyjść ani z kim pogadać nie ma... Więc jedyne co robię w moim wolnym czasie to się uczę albo coś czytam/oglądam lub gram na gitarze. I czuję, że nic konkretnego nie robię, że do niczego konkretnego nie dążę, że niewiele w tym wszystkim sensu. To jest takie "życie, żeby sobie żyć", ale nic poza tym. Chcę się dostać na wymarzone studia, ale co później? Chciałabym w końcu z kimś wyjść, pobawić się trochę na mieście i w ogóle, zacząć "żyć chwilą", bo w aktualnej sytuacji jest tak jak mówisz - życie ucieka mi przez palce, a ja nie potrafię czerpać z niego radości. Odezwij się do mnie na priv jeśli będziesz chciała pogadać :)
"Jesteśmy więźniami własnego ja. Żyjemy w niewoli własnych poczynań."
LaraCroft
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: śr paź 03, 2018 1:54 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: LaraCroft »

elthi - nie masz z kim wyjść, bo skupiasz się na rozwoju siebie :) Żeby kogoś poznać, trzeba wyjść do ludzi, po prostu. Zaangażować się w jakąś akcję społeczną, pójść na warsztaty itd. :)
Terra
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: czw paź 18, 2018 2:19 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Terra »

Osiagnelas wiecej niz ponad polowa ludzi w twoim wieku i jeszcze narzekasz?
Awatar użytkownika
8Amelia0
Miła Kobietka
Posty: 36
Rejestracja: śr lut 08, 2017 4:44 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: 8Amelia0 »

sophiavivre pisze:Mam za 2 m-ce 23 lata i... czuję, że póki co jest ono zmarnowane. Tzn, studiuję (z powodzeniem) to co kocham i o czym marzyłam od podstawówki, uczę się dwóch języków obcych, wstąpiłam do AEGEE i mam zamiar wyjechać na Summer University aby poznać więcej ludzi i przeżyć jakąś przygodę,
W takim razie wybacz, ale Twój wpis automatycznie uznałabym za głupi spam.

Masz 23 lata, więc jesteś młodsza ode mnie, bardzo młodsza.
Studiujesz to co kochasz, czyli nie zmarnowałaś czasu na picie piwa i ćpanie, jak wiele osób po liceum.
Uczysz się dwóch języków, więc już jesteś w lepszej sytuacji niż większość Francuzów.

Pozostałe czynniki działają tylko na korzyść. Pewnie w dalszej części pisałaś coś o miłości, ale to już sobie odpuściłam. Za bardzo nie doceniamy tego, co mamy na co dzień. A jeśli coś nam bardzo nie odpowiada, trzeba cóż, ruszyć cztery litery, chociaż w Twoim przypadku to odradzam, idzie Ci nieźle.
tesos
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr lis 07, 2018 4:44 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: tesos »

szkoda ze tak masz !
Promowanie instagram
Paulina_80
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: śr lis 07, 2018 11:42 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Paulina_80 »

Uważam, że nie masz się czym martwić, ale faktycznie żyjemy w takich czasach, że "w modzie" jest pełna organizacja czasu, bo wtedy się rozwijasz, spełniasz, osiągasz założone cele. Najważniejsze, żeby żyć w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami - jeśli odpowiada nam styl życia który prowadzimy, automatycznie nie oglądamy się na innych ;)
Wracając do poznawania ludzi - świetną sprawą są programy w stylu Camp America. Można podszkolić język, mieć cudowne wakacje w Stanach, poznać ludzi z całego świata, z którymi kontakt pozostaje na długie lata. Wiem z autopsji ;)
W wolnych chwilach piszę dla portalu Kobieta na Czasie :)
Canel
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: śr lis 07, 2018 6:01 pm

Re: 23 lata i marne życie

Post autor: Canel »

Robisz bardzo bardzo dużo. Moim zdaniem jeżeli męczy Cię brak kontaktów towarzyskich to powinnaś bardziej skupić się na inicjatywach społecznych :) Choć to pewnie oczywiste.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość