zwierzaki
Re: zwierzaki
Te psy są podobno bardzo agresywne 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: zwierzaki
To są psy bojowe a to się wiąże z bardzo przykrą historią. Każda rasa ma swoją historię. Niestety często trafiają w nieodpowiednie ręce stąd ludzie przylepili im taką etykietkę... Jeśli się psa ułoży to one są łagodne jak baranki i do ludzi i do reszty zwierząt. Poza tym mimo etykiet "mordercy" są to bardzo rodzinne psy. Żaden z moich pupili nigdy nie przejawiał agresji, dzieciaki z rodziny robią im dosłownie wszystko, małe psy mogą je gryźć, te jedynie się położą udając "zdechlaka". Jednak gdy sytuacja wymaga -potrafią porządnie odstraszyć.Adidasowa pisze:Te psy są podobno bardzo agresywne
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: zwierzaki
Podobaja mi sie te psy, ale moj maz sie nie zgodzil na takiego 
Jak zwierzaki to zwierzaki
Jak zwierzaki to zwierzaki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: zwierzaki
Ale śliczna krówcia, o matko ale bym wytuliła.
zanna, drugie zdjęcie przeurocze! 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zwierzaki
Moje kochane "beznożne" potwory. Nie umieszczę wszystkich, bo musiałabym zaspamować postem.
O to kilka z nich:
"Pieszczochy" straszne, ale lepiej nie wkładać ręki przed porą karmienia.
:

Samiczka i z tyłu czający się samiec:

Tośka niestety nie dało się oswoić.
Najmniejsza samiczka (15cm):

Rekinki, które w końcu udało mi się oswoić. Na razie mają jakieś 20cm, może troszkę mniej.:

Zdjęcia trochę rozmazane, ponieważ ciężko uchwycić je w bezruchu.
"Pieszczochy" straszne, ale lepiej nie wkładać ręki przed porą karmienia.

Samiczka i z tyłu czający się samiec:

Tośka niestety nie dało się oswoić.
Najmniejsza samiczka (15cm):

Rekinki, które w końcu udało mi się oswoić. Na razie mają jakieś 20cm, może troszkę mniej.:

Zdjęcia trochę rozmazane, ponieważ ciężko uchwycić je w bezruchu.
Ostatnio zmieniony sob maja 18, 2013 1:01 pm przez 456, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zwierzaki
Prawie... tylko gryzonia brakuje. 
I miejsca na klatkę...
I miejsca na klatkę...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zwierzaki
Właśnie nie... Niestety.Kayira pisze:I gryzonia niedługo dostaniesz
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zwierzaki
Niet.Kayira pisze:Jednak się nie zgodził ??
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
dzo
Re: zwierzaki
Blackfox ale fajne rybki
Swego czasu miałam akwarium
ale teraz kasy nie mam i miejsca w domu też za bardzo
Ale kiedyś będę miała duże akwarium
Swego czasu miałam akwarium
Ale kiedyś będę miała duże akwarium
-
dzo
Re: zwierzaki
Prędzej Twojego węgorza uwędzicieAdix257 pisze:Black jutro będę u ciebie z wędkami a pojutrze WĘDZENIE WĘGORZY![]()
![]()
![]()
![]()
Re: zwierzaki
Mój się nie da, Skurczy się jak dziki owies i tyle go będziecie widziećdzo pisze:Prędzej Twojego węgorza uwędzicieAdix257 pisze:Black jutro będę u ciebie z wędkami a pojutrze WĘDZENIE WĘGORZY![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Adrian

Re: zwierzaki
Nie no tak przy wszystkich?dzo pisze:Oj tam Oj tam![]()
![]()
to go postawisz "do pionu" i się da
Adrian

Re: zwierzaki
Pokichałam się czytając wasze posty. Dzięki.
Adrian jak chcesz powędkować to proszę bardzo, tylko bez swojego węgorza.
Pozwolę Ci złapać pewną gadającą rybkę. Platydorus costatus. Ciekawe jak sobie z nią poradzisz. Tylko nie daj się pokłóć, bo będzie dłuugo boleć. 
Adrian jak chcesz powędkować to proszę bardzo, tylko bez swojego węgorza.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zwierzaki
Spokojnie kotwice mam wielkie a jak sie złapie to w łeb i do octuBlackfox pisze:Pokichałam się czytając wasze posty. Dzięki.![]()
Adrian jak chcesz powędkować to proszę bardzo, tylko bez swojego węgorza.Pozwolę Ci złapać pewną gadającą rybkę. Platydorus costatus. Ciekawe jak sobie z nią poradzisz. Tylko nie daj się pokłóć, bo będzie dłuugo boleć.
A swojego przyjaciela nigdy nie zostawie, bo to jest mój prawdziwy przyjaciel który mnie jeszcze nigdy nie opuścił
Adrian

-
dzo
Re: zwierzaki
To się nazywa przyjaźń aż po gróbAdix257 pisze: A swojego przyjaciela nigdy nie zostawie, bo to jest mój prawdziwy przyjaciel który mnie jeszcze nigdy nie opuścił
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości