Związek z niepełnosprawną przyjaciółką. Czy to ma sens?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
RafRaf95
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pt kwie 24, 2020 2:57 pm

Związek z niepełnosprawną przyjaciółką. Czy to ma sens?

Post autor: RafRaf95 »

i w sumie nie wiem czy byłaby zainteresowana...
Wstawiałem ten post na pewne męskie forum, większość użytkowników kazało mi "ogarnąć łeb" i zostawić ją w spokoju. Na forum kobiecym podobnie. Na dwóch ogólnych też, teraz znowu startuje z forum kobiecym.

Ja i nazwijmy ją Olga znamy się praktycznie od urodzenia, jesteśmy sąsiadami, nasze matki były na jednej porodówce, tyle, że Oldze coś nie pykło, urodziła się trzy miesiące przed terminem z niedotlenieniem, ale dzięki rehabilitacji chodzi sama, jednak jest to chód powolny, chwiejny a schodów sama nie pokona. Mamy po 25 lat, chodziliśmy o tych samych szkół ( podbaza i gimbaza to nawet do tej samej klasy) Ja jestem po studiach rolniczych, nadal mieszkam z rodzicami, bo praktycznie przejąłem całe gospodarstwo i dobrze mi tu. Olga natomiast po liceum została w domu i jak mówi- skupiła się na rehabilitacji.

Olga od zawsze była osobą dziwną, podobno na turnusach nawet niepełnosprawne dzieci jej unikały, a te okoliczne bawiły się tylko z nią gdy miały za to płacone cukierkami, Olga nie za bardzo chciała by jej towarzyski miały jakiekolwiek prawa w zabawie, wymyślała im dialogi i role, bardziej to wyglądało jakby bawiła się sama z sobą. Nadal ma takie tendencje do izolacji, W szkole nie odpowiadała ludziom nawet na "cześć" Głos zabierała tylko gdy ktoś popełnił błąd, wtedy umie poprawiać tą osobę godzinami. Zakupowaliśmy się bardziej tak w gimnazjum bo oboje fascynujemy się Japonią, o tym czy o książkach które czyta ( tak, nadal czyta polskie obyczajówki dla nastolatek) umie nawijać przez pozostały czas milczy, i te fiksacje zostały jej do dzisiaj. Za bardzo nie interesuje się rozmówcą, ma totalny brak empatii, gdy jej się raz zwierzyłem to odpowiedziała mi "To co mnie to obchodzi?"" Ze swoich problemów nie zwierzała mi się nigdy, ani razu pomimo tylu lat znajomości nie usłyszałem od niej nawet czegoś w stylu "Źle się czuję" Prezenty czy to ode mnie czy od rodziny zawsze oddaje, jeśli ma z czego to z równowartością pieniężna. Ma dość dziwny styl ubioru, uwielbia nosić dwa kucyki, warkoczyki różowe bluzeczki i do tego jakieś dresowe spodnie, nawet z twarzy wygląda na młodszą niż jest, no i nadal czyta książki dla nastolatek, bardzo łatwo ją urazić, ale nigdy nie powiedziała tego co ją boli, dowiedziałem się o tym przez przypadek czytając jej pamiętnik, ją nawet boli gdy ja czy ktoś z rodziny nie odpisuje na jej wiadomości, czuje wtedy, że wszyscy ją nienawidzą.

Ma wahania nastrojów, i zazwyczaj ma skrajne nastroje, albo ma mega doła, albo jest mega wkurzona, ewentualnie mega wesoła, nie mówi mi o swoich emocjach, ale po niej to widać, nigdy nie było tak, że miała jakieś neutralne zachowania, tylko skrajności, nie raz pokłóciliśmy się o pierdoły, z pamiętnika też wiem, że często życzy ludziom na czatach najgorszego gdy wkurzają ją nachalnością czy dwuznacznymi propozycjami.

Nie ma innych znajomych poza mną, mówi, że znajomości z innymi to dla niej za duży wysiłek emocjonalny, raz ją jeden facet podrywał, ale po prostu myślała, że był miły , więc się nawet nigdy nie całowała. Podryw uważa za coś zbędnego i banalnego.

Ja w sumie jej nie kocham, ale brakuje mi kobiety w sensie fizycznym i pomyślałem o niej bo w sumie ładna nawet jest.

Na studiach miałem dwie dziewczyny, ale nie pykło.

Czy warto starać się o Olgę?
Gosc1111
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 01, 2020 11:26 pm

Re: Związek z niepełnosprawną przyjaciółką. Czy to ma sens?

Post autor: Gosc1111 »

.
Ostatnio zmieniony czw lip 02, 2020 12:30 am przez Gosc1111, łącznie zmieniany 1 raz.
Gosc1111
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 01, 2020 11:26 pm

Re: Związek z niepełnosprawną przyjaciółką. Czy to ma sens?

Post autor: Gosc1111 »

Nie kochasz jej.. Ona ciebie raczej też nie.. Mówisz że jest dziwna... Chcesz się o nią starać tylko dlatego że brakuje Ci dziewczyny? Pomysl co ona by poczuła gdyby tak zakochała się w tobie a ty byś ja rzucił? Nie ładnie... Nie staraj się o nią... Znajdź inna... Taka która pokochasz... A dziewczyna dobrze robi bo przynajmniej takim zachowaniem odstrasza takich którzy chcą się nią zabawić...
Awatar użytkownika
pumaaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: wt lip 28, 2020 8:46 am

Re: Związek z niepełnosprawną przyjaciółką. Czy to ma sens?

Post autor: pumaaa »

No wybacz bardzo, ale to takie dla mnie jest to takie zachowanie w stylu z braku laku weźmiesz sobie Olgę bo masz potrzeby. Jeżeli ona by była chętna i ty też to przynajmniej macie FWB a tak... to jest jednak super dziwne skoro dziewczyny nawet nie lubisz zbytnio.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość