Zostałam zgwałcona:(
-
Diabliczka666
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: ndz sty 12, 2014 7:00 pm
Zostałam zgwałcona:(
Mieszkam na wsi. Pare dni temu pokółciłam sie z chłopakiem i poszłam na urodziny do koleżanki. Bawiłam sie dobrze gdy nagle dostaje smsa od swojego chłopaka że jest pijany i chce sie zabić:( bardzo sie przestraszyłam i poprosiłam koleżanke żeby mnie do niego zawiozła. Ale to było bez sensu ponieważ on myślała ze mnie jakiś kochanek przywiózł i zostawił mnie na środku pola gdzieś mniej wiecej 8 km od domu:( Było bardzo pożno (ok 23) nie wiedziałam do kogo zadzwonić i musiałam sama wracać piechotą do domu. Po pewnym czasie kiedy szłam zatrzymał sie samochód, myslałam ze to on przyjechałam po mnie po czym podbiegłam i zapałam za klamke. Nagle z auta wysiadło trzech bardzo pijanych typów, którzy zaczeli ze mnie sie śmiać i pluć na mnie:( Bardzo sie przestraszyłam i zaczełam szybszym krokiem sie od nich oddalać po czym jeden z nim podbiegł i zaczą szarpać mna i kazal mi wsiaść do samochodu:( Gdy nie chciałam, wepchneli mnie i zaczynali mnie rozbierać , lizać , całować:( ja po pewnym czasie ustąpiłam z krzykami i wyrywaniem sie ponieważ straciłam już nadzieje i nie miałam już zadnej siły:( zgwałcili mnie:( uratował mnie jedynie samochód jadący z naprzeciwka. Mężczyźni sie przestraszyli a ja wtedy nałapałam nadzieji na to że moge jeszcze sie uratować. Złapałam swoje ubrania i ile miałam sil uciekałam. Na szczęscie żaden z nich nie gonił mnie:( Taka przestraszona i skrzywdzona musiałam dalej wracać do domu. Nie mogłam do nikogo zadzwonić bo nic nie miałam na koncie a moj chlopak ktory mnie zotstawil wyłączył telefon. Na drugi dzień napisałam mu smsa z podziekowaniami ze mnie odwiózl do domu (ironicznie). Zaczą mnie obwiniać o to że byłam na urodzinach i wogóle. Nie miałam już jak sie bronic wiec powiedziałam mu ze przez niego zostałam zgwałcona. Nie mógł w to uwierzyć. Załował, przepraszał. Tego samego dnia wieczorem spotkałam sie z nim bo chciał porozmawiać. A on perfidnie bez mojej wiedzy sprawdził mi telefon do kogo dzwoniłam i wogóle bo chyba nie moze uwierzyć ze naprawde zostałam zgwałcona:( boże juz nie wiem co mam robić!!! Pomóżcie mi.
Re: Zostałam zgwałcona:(
Diabliczka - idź na policje. Nie zostawiaj tego - nie będzie łatwo ale może złapią drani, a ty będziesz miała pomoc na miejscu, a nie tylko neta.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Zostałam zgwałcona:(
tak zgłosić to na policje i to jak najszybciej
Re: Zostałam zgwałcona:(
Po pierwsze idź na policję a po drugie zastanów się, czy warto być z takim gościem 
Re: Zostałam zgwałcona:(
Bardzo mi przykro 
I dziewczyny mają rację, musisz iść na policję, bo inna dziewczyna rowniez moze miec to "szczęście" i napatoczyć się na tych drani, i rowniez zostanie skrzywdzona... lepiej temu zapobiec..
Idz na policje, a najlepiej by bylo gdybys sie nie kapala po tym okrutnym stosunku, tylko poszla do ginekologa, ktory dzieki np spermie pomoglby w znalezieniu drani...
ech..
A co do chlopaka, zostaw, nigdy do niego nie wracaj... nie warto...
I dziewczyny mają rację, musisz iść na policję, bo inna dziewczyna rowniez moze miec to "szczęście" i napatoczyć się na tych drani, i rowniez zostanie skrzywdzona... lepiej temu zapobiec..
Idz na policje, a najlepiej by bylo gdybys sie nie kapala po tym okrutnym stosunku, tylko poszla do ginekologa, ktory dzieki np spermie pomoglby w znalezieniu drani...
ech..
A co do chlopaka, zostaw, nigdy do niego nie wracaj... nie warto...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

