A może...elzbieta45 pisze:A moze dwoje
zero przyjaciół.:(
Re: zero przyjaciół.:(
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
o nie
. A u mnie taka ładna pogoda była a znów śnieg zaczoł sypać .
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tego nie wie narazie nikt
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
u nas tez teraz słonko sie przebija
Re: zero przyjaciół.:(
Też chcę trochę słoneczka żeby stopiło te zaspy.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
kolezanka mi pisała , ze u niej juz skowronki spiewaja wiec wiosna idzie
Re: zero przyjaciół.:(
Może to sikorki były? 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
nie skowronki , mieszka przy lesie i zna sie na ptakach , rozpozna kazdego i po spiewie i po wygladzie . Takze skowronki juz przylecialy
Re: zero przyjaciół.:(
O o to szybciutko się zjawiły. U nas oprócz tych "miastowych" ptaków latają także te duże drapieżne. Chyba myszołowy albo zwykle jastrzębie... Nie odróżniam.
Niedaleko są pola więc stamtąd przylatują. Nie boją się ludzi, latają przy oknach, siadają na parapecie. Pewnie dlatego, bo jaskółki zakładają tam gniazda. Z okna u teściów często je widywałam.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Zobaczycie dziewczyny, szybko zleci i będziemy mieć już wiosnę 
Re: zero przyjaciół.:(
Obyyy, bo przydałoby się już ciepełko.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
ja mam za oknem sikorki ale tez i dzienciol od czasu do czasu do karmnika zaglada
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
ja na obiadek mam zupe owocowa z jagodami i kloskami lanymi .
A tez juz mam przygotowane paczki do smazenia
A tez juz mam przygotowane paczki do smazenia
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
Co tam słychac u Martusi20
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Elu a jakie owoce są w tej zupie ? Pierwszy raz słyszę o zupie owocowej
. A co do Marty to kiepsko.. Jej chłopak się do niej nie odzywa, olewa ją totalnie .
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
jagody , jest to sodka zupa owocowa . Moje akurat lubia z jagodami i kloski lane . Wiec taka robie . Mozna zamiast klosek z makaronem zrobic a owoce mieszane , tak mielismy w internacie .
Wiesz Marta powinna o nim zapomic chciał ja tylko wykozystac i udało mu sie a dziewczyna zakochała sie i ulokowała swoje uczucie nie w tej osobie co powinna
Wiesz Marta powinna o nim zapomic chciał ja tylko wykozystac i udało mu sie a dziewczyna zakochała sie i ulokowała swoje uczucie nie w tej osobie co powinna
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Elu , ale ona go kocha. Poznałam ich że 4 lata temu. I od tamtej pory są razem tzn są i nie są . Ona sobie życia bez niego nie wyobraża. ona wogóle nie ma w nikim sparacia.. Mieszka sama, tata jej zmarł prawie dwa lata temu, matka w warszawie pracuje, przyjedzą do domu raz na ruski rok.. A u matki wogóle nie ma wsparcia, ciągle się drze, ciągle pretensje ma do Marty.. Ona nie ma w nikim takiej miłości, wsparcia . A on jeszcze ją tak dołuje.
Re: zero przyjaciół.:(
Ostatek rosołu na obiad.
Ten były chłopak Marty to według mnie dupek i tyle. Zachował się jak oburzony chłopiec, który nagle chowa uczucia w kieszeń i sajonara. W dodatku zero wdzięczności. Chyba nie dorósł do poważnego związku.
Jedynym plusem jest to, że teraz przekonała się jaki jest naprawdę, bo nie chce mi się myśleć jakby zareagował w poważnych sytuacjach np. gdyby miało pojawić się dziecko. Lepiej przejrzeć na oczy wcześniej niż później... Mam nadzieję, że się dziewczyna trzyma. Wiem, że nie jest łatwo z dnia na dzień się odkochać ale skoro on tak zrobił to widać nie był wart niczego, z jego strony to raczej nie prawdziwa miłość...
Jeszcze trafi na wartościowego chłopaka, bo zasługuje na kogoś kto będzie szanował jej uczucia i liczył się z nią.
Ten były chłopak Marty to według mnie dupek i tyle. Zachował się jak oburzony chłopiec, który nagle chowa uczucia w kieszeń i sajonara. W dodatku zero wdzięczności. Chyba nie dorósł do poważnego związku.
Jedynym plusem jest to, że teraz przekonała się jaki jest naprawdę, bo nie chce mi się myśleć jakby zareagował w poważnych sytuacjach np. gdyby miało pojawić się dziecko. Lepiej przejrzeć na oczy wcześniej niż później... Mam nadzieję, że się dziewczyna trzyma. Wiem, że nie jest łatwo z dnia na dzień się odkochać ale skoro on tak zrobił to widać nie był wart niczego, z jego strony to raczej nie prawdziwa miłość...
Jeszcze trafi na wartościowego chłopaka, bo zasługuje na kogoś kto będzie szanował jej uczucia i liczył się z nią.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
wiesz uczucia wiem , ze sa ale sama widzi , ze to nie jest chłopak dla niej czy całe zycie ma dacsie wykozystywac i tak traktowac . pamietaj o tym , ze gdyby byli na całe zycie i te pierwsze uczucia troszke mina co jej by zostało nic czuła by sie przytłoczona i nieszczesliwa bo tez niebedzie miała od niego zadnego wsparcia
Re: zero przyjaciół.:(
Na człowieku, którego kochamy możemy zawieść się nawet po 10 latach albo i jeszcze dłużej... Niestety. Ale póki nie jest się w związku małżeńskim, póki nie ma się z tą osobą dzieci to łatwiej jest sobie życie po kimś takim poukładać. Przed nią jeszcze dobre chwile. Trzeba tylko dać sobie czas.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tak to prawda bo gdy pojawiaja sie dzieci to zawsze sa decyzje dotyczace kilku osob .
Wiadomo zranione serce bardzo boli , ale musi spojzec prawdzie w oczy ze z tym człowiekiem niema przyszłosci a zadnego wsparcia miec niebedzie . Czuje sie samotna i bez wsparcia ale od niego tez miec go niebedzie , dzisiaj kocha go a miłosc niepozwala dostrzec tego co po latach by dostrzegła . Znajdzie sobie wartosciowego czł,owieka ktory doceni ja i jej miłosc i starania . A na tego dupka powinna sie wypiac
Wiadomo zranione serce bardzo boli , ale musi spojzec prawdzie w oczy ze z tym człowiekiem niema przyszłosci a zadnego wsparcia miec niebedzie . Czuje sie samotna i bez wsparcia ale od niego tez miec go niebedzie , dzisiaj kocha go a miłosc niepozwala dostrzec tego co po latach by dostrzegła . Znajdzie sobie wartosciowego czł,owieka ktory doceni ja i jej miłosc i starania . A na tego dupka powinna sie wypiac
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
uczucia wogole sa ciezkie a w szczegolnosci gdy ktos zostaje zraniony , to bardzo boli
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
dokładnie.. Ją się trochę obawiam o swoją przyszłość mimo to, że teraz jestem szczęśliwa. Mój często pił, był bardzo zazdrosny,ale naszczescie się zmienił, nie pije, nie siedzi z kolegami itd.. Boję się, że może wrócić do piwska.. Jeszcze dwa miesiące temu myślałam o zakończeniu związku bo miałam dość jego picia, zazdrości.. Ale gdy dowiedzieliśmy się o ciąży wszystko się zmieniło jest o wiele lepiej, fajniej. Bardziej się kochamy, ale boję się że to się zmieni.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość