zero przyjaciół.:(
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
musza chciec oboje rozmawiac i wspolnie rozwiazywac problemy . mowic szczerze co nas gryzie co nas boli i szukac wspolnego rozwiazania
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Mój facet na początku też zabraniał mi się spotykać z dziewczynami bo jak twierdził mają na mnie zły wpływ. Ale zaprosiłam je kilka razy do domu, siedział z nami i zobaczył że wcale nie są takie groźne i jak gadamy o głupotach to tylko dla żartu
i po tych kilku spotkaniach zaczął mnie puszczać do koleżanek, a teraz to nawet na noc mnie wysyła. Więc myśle, że chłopak z czasem nabierze zaufania. A może to dopiero początek waszego związku?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
moze jestem za stara i inaczej mysle bo jak czytam to kazda z was ma jakies ograniczenia . A milosc to nie znak ograniczen . Miłosc to cos pieknego . Partnerstwo a nie nakazy i zakazy . z miłoscia idzie zaufanie szczerosc
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Zanna456, to nie jest początek związku my mieszkamy już rok że sobą.. On się boi że pójdę do innego i go zostawię.. Kiedy ją nie mam zamiaru chce być z moim facetem bo bardzo go kocham, ale ta zazdrość przechodzi wszelkie granicę.. Czasami dziewczyny nie daje rady nie raz wariuje z tego wszystkiego.. 
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Adrian a ty jesteś w związku? I jesteś aż tak zazdrosny??? 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
porozmawiaj z nim , co dla niego znaczy słowo zaufanie bo na tym polega zwiazek na zaufaniu nie na zaborczej zazdrosci . Bo wiesz mozna sie wpedzic w chorobe . Moze on ma z tym jakis problem . Mineły dawno czasy kiedy kobieta nie miała nic do powiedzenia była tylko słuzaca i nie byo jej wolno nic
Re: zero przyjaciół.:(
hej kropeczka a w jakim wieku jestes?sluchaj jesli mas zochote popisac wal smialo do mnie mozemy popisac na gadau gadu ja najczesciej bywam wieczorami bo mam malego synka ale chetnie popisze... tez nim spotkalam tatusia mojego dziecka mialam zawile kontakty z facetami bo nie ma co ukrywac to dosc trudny gatunek choc wyjatki sie zdarzaja zapraszam na gg to moje gadu 22170462 czekam na odzew
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Ankara25 mam 20l pewnie jestem młodsza od Ciebie.. Mówię Ci czasem mam chęć zrzucić się z mostu
. Aj boże z facetem źle bez faceta jeszcze gorzej.. Dobrze kochane , że mam was na tym forum.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tak tu mozesz popisac ale wiesz , powinnas z nim porozmawiac . rozmawiacie razem o waszych sprawach co was gryzie co nurtuje
Re: zero przyjaciół.:(
kropeczka no ja mam 25 latek prawie 26 pisz na gadu tam mozemy pisac wiecej i czesciej oczywiscie tu tez mozemy ale jakbys miala ochote podalam kontakt...powiem Ci tak bylam kiedys w zwiazku z egoista moze nie ograniczal mnie ale tez chcial mna rzadzic wyssac wszystkie soki, strasznie toksyczny zwiazek... masara... i ja bylam z nim dwa lata... a potem??? szukalam faceta uleglego przeciwienstwa mojego bylego, takiego ktory bedzie jadl mi z reki ale tez dbal o mnie bym czula sie jak ksiezniczka.... i go znalazlam... dla niego jestem wyjatkowa pod kazdym wzgledem....powiem Ci ze jesli Cie kocha powinien sie zmienic dla Ciebie dla Was zrozumiec ze taka chorobliwa zaborczosc nie jest dobra...bo jak to ktos powiedzial ze facet ktory kocha naprawde nie mowi tylko dziala.Licza sie czyny...porozmawiaj z nim szczerze i zobacz co bedzie, jesli kocha zrozumie powodzenia i wytrwalosci zycze 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tak ale czy przedstawiłas mu jak ty sie czujesz ze ci ciezko zyc w takich ograniczeniach . Dzisiaj jestescie młodzi jest jeszcze w was miłosc kochacie sie ale zpojz na to ze gdy mina lata czy ty bedziesz szczesliwa kiedy juz zycie pokryje sie szaroscia
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Może on Cie po prostu nie kocha? Weź go postrasz trochę i się przekonasz bo tak byc nie może. Albo prośbą, albo groźba a jak to nie pomoże to niestety kochana musisz to zrozumieć i się z nim rozstać.
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Zanna456 nie mam gg, ale na tym forum są wiadomości prywatne więc możemy tak popisać.
. Wiecie on jest starszy o 10l odemnie i boi się że znajdę sobie kogoś w moim wieku. Rozmawiałam z nim bardzo dużo razy mówiłam mu co mnie boli, ale on i tak swoje z ta zazdrością. :patyk
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Spoko możemy i prywatnie popisać
Nie ma żadnego problemu
zaczynamy już teraz?
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Nie doszła ;p ale ja też nie umiem ich wysyłać ;p A w jakiej sieci masz tel? czy też będzie zazdrosny?
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Z plusa mam.
ale wiesz co jutro kupię nowa kartę to będziemy mogły popisać.
że by nie wiedział bo zaraz ubzdura sobie, że pisze z jakimś kochankiem hi.. A wspominalas, że masz dzidziuśia.
ile twoje maleństwo ma.
?. 
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
To kup w orange
Nie mam dzidziusia ale mój mąż zaczął się starać a jesteśmy pół roku po ślubie 
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
A to przepraszam źle musiałam przeczytać.. Ją też bardzo bym chciała mieć dzidziuśia.. Byłam w ciąży.
ale w listopadzie poroniłam.
nawet o tym nie mam z kim pogadać.. Niby już 2miesiące minęły, ale nie daje rady.
-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Przykro mi skarbie
Możemy sobie popisać sms-y, chętnie Cie wysłucham
A myślałaś nad tym, że może to nie jest facet dla Ciebie?
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Wiesz co nie wiem co już robić.
teraz to nie wiem czy go kocham,:( nie umiem od niego odejść za bardzo przezwyczajona jestem do niego.
jeszcze ten minus jest, że on za dużo pije
proszę, błagam, grozę, krzycze, ale to nic nie daje. W piątek powiedziałam mu, że by robił sobie co chciał niech se chla ile wlezie niech piepszy sobie życie, ale o dziwo nic nie pije od tamtej pory.. Może przemyślał coś, ale pewnie nie na długo.

-
G****
Re: zero przyjaciół.:(
Ja jak mieszkałam z moim mężem przed ślubem to była taka sytuacja, że nałogowo siedział przed komputerem , każdą wolną chwilę i wychodziło tak że siedziałam cały czas sama i żadne gadanie nie pomagało więc zaszłam do niego i mówię że się wyprowadzam i że ma mnie odwieźć do mamy i poszłam się pakować. Przyleciał zaraz za mną do pokoju i co ja wkładałam ubrania do torby to on je z powrotem chował do szafki i od tamtej pory jest spokój
Może spróbuj go jakoś przestraszyć, może pojedź gdzieś na parę dni. Jak teraz nic z tym nie zrobisz to później będzie jeszcze gorzej...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
Naprawde powinnas sie zastanowic nad swoim zyciem kazdy zasługuje na to aby byc szczesliwym . A do tego jesli jeszcze jest alkohol to zyjesz w matni i powinnas zastanowic sie czy warto tak zyc a wiedz ze z alkoholikiem nie bedzie lepiej tylko gorzej
Re: zero przyjaciół.:(
hej zanna, hej kropeczka ja chetnie popisze z wami kobitki zanna a ty masz moze gg??? jesli nie podam swoj nr tele i mozemy esemesowac mam z plusa. zalezy mi na kontakcie z fajnymi kobietkami
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość