zero przyjaciół.:(
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: zero przyjaciół.:(
Wiekszosc ludzi zauwazylam mysla bardzo stereotypowo.21-23lata slub,potem dobra praca,25lat dziecko.Ale widze,ze duzo osob w moim wieku i nawet mladsze sa juz zareczone,albo po slubie,ewentualnie przed albo juz maja dzieci.Fakt zazdrosze im czasami,ale wychodze z zlozenia ze nie ma co przyspieszac wszytskiego.Trzeba dac zyciu toczyc sie swoim tempem.Jestem szczesliwa z moim polowkie,ale mimo tego szczescia zaczelam odczowac jakas taka pustek w sobie tylko jeszcze za bardzo nie wiem co jest tego powodem.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Slodziusia ją też tak miałam.. Jeszcze rok temu.. Fakt faktem, że miałam 19lat, ale też czułam taka pustkę, czegoś mi w związku brakowało i brakowało mi dziecka.. Tak bardzo chciałam zajść w ciążę.. A teraz gdy się stało to troszkę jestem w panice, bo moje życie już się zmienia. A zmieni się jeszcze o 180stopni i to mnie przeraża trochę.
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: zero przyjaciół.:(
To jest calkiem mozliwe,ze brakuje mi dziecka,ale to nic przeciez na taki przypadek nikt jeszcze nie umarl.Skoro moj polowek po przedstawieniu przezemnie negatywow zajscia w ciaze w naszej sytuacji,nie chce narazie probowac dalej to najwidoczniej nie jest gotowy
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: zero przyjaciół.:(
I tak i nie.Bo raz jak sie kochalismy zaproponowal dziecko,mnie to ani nie ziebilo ani nie parzylo.Ale na drugi dzien powiedzialam mu o swoich watpliwosciach to przestal sie starac a ja nie bede naciskala na niego bo to raczej nie ma sensu
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
oOosylwiaoOo
Re: zero przyjaciół.:(
poradzisz sobie kochanakropeczka20 pisze:jestem szczęśliwa bardzo.. Ale panikuje co będzie dalej.. Już wchodzę na ten etap życia poważny.. Mąż , dziecko . Nie wyobrażam sobie tego
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
bedzie wszystko dobrze , najwazniejsze pozytywne myslenie
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
Cześć kochane co tam u was słychać widzę że nikogo nie mam naj wyżej jutro wejdę 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
witajcie dziewczyny ,,, milego dzionka
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
jak tam
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
kiepsko
. Martwię się bo od wczoraj mam jakieś plamienie brązowe. Boję się:-( . W poprzedniej ciąży też miałam plamienie brązowe a potem krwawienie i poronienie:-(nie wiem co mam robić.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
do lekarza powinnas sie udac to bys wiedziała . lub pojechac na pogotowie tez powinni cie tam przyjac ale konsultacja byłaby wskazana
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
No właśnie nie wiem co robić. Brzuch mnie nie boli. Ale w pierwszej ciąży też mnie nie bolał i miałam te plamienia a potem krwawienie i poronienie:-( . I boję się teraz.. Pani doktor powiedziała, że jak będę mieć jakieś plamienia to, że bym się nie przejmowała. Tylko jak pojawi się krew to dopiero do szpitala. Tylko jak ją mam się nie przejmować, jak wtedy miałam najpierw plamienia brązowe potem krew i poronienie-może ją za bardzo panikuje, ale bardzo się boję. Tym bardziej, że biorę dupasthon na wzmocnienie ciąży.
Re: zero przyjaciół.:(
Witam cię kropeczka
Jak masz jakiekolwiek niepokojące zmiany to ja bym ci też radził odwiedzić lekarza żeby cie uspokoił bo stres nie jest wskazany w twoim przypadku. kropeczka głęboki wdech i wydech,wdech i wydech
Jak masz jakiekolwiek niepokojące zmiany to ja bym ci też radził odwiedzić lekarza żeby cie uspokoił bo stres nie jest wskazany w twoim przypadku. kropeczka głęboki wdech i wydech,wdech i wydech
Adrian

-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
stres nie jest wskazany , a konsultacja lekarska niezaszkodzi
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: zero przyjaciół.:(
witam wszysykie mile panie i naszego rodzyneczk.Kropeczka idz do lekarza,bedziesz wiedziala co jest i nie bedziesz sie steresowac.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
oOosylwiaoOo
Re: zero przyjaciół.:(
Kropeczko zgadzam się, najlepiej pójść do lekarza, tak będzie bezpieczniej i przynajmniej będziesz miała pewność, że to nic groźnego 
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
cześć kochane co tam u was jak minął dzionek 
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
Kropeczka
nie dopuszczaj takiej myśli do siebie , będzie dobrze musi być dobrze ale idź do lekarza i się spytaj i że miałaś tak przedtem i poroniłaś co ja mam robić . I nie będziesz się tak przejmowała bo twoim stanie to nie wskazane nerwy kochana 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
mam nadzieje , ze kropeczka dobrze jest
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości