zdrada

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
myszka1212
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: wt lis 12, 2013 9:35 pm

Re: zdrada

Post autor: myszka1212 »

do niczego ,wiem. Jestem sama, czuję się samotna i boję się samotności,a tak to jest 2 razy w miesiącu na 2 dni. wiem wiem sama nie wiem czego chce.
paula

Re: zdrada

Post autor: paula »

Noo dokładnie, nie wiesz sama czego chcesz. Ale dla dobra i swojego i dziecka - zrób coś z tym
Awatar użytkownika
agape84
Miła Kobietka
Posty: 63
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 9:06 pm

Re: zdrada

Post autor: agape84 »

:witch Jak dla Mnie to smialo. Maz ma Cie gdzies, wiec czemu nie :woman:
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: zdrada

Post autor: aii »

Temu, że on ma żonę...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: zdrada

Post autor: Jamelia »

Pominę już temat żonatego gościa, bo dziewczyny wyraziły wcześniej swoja opinię, która popieram. Ale wypowiem się odnośnie małżeństwa Twojego. Wiesz facet który się tak zachowuje wcale nie musi mieć nikogo na boku, nie którzy po prostu tacy są: beznadziejnie niedojrzali i nie odpowiedzialni. Tak mu wygodnie, z dala od ciebie zrzędzącej że czasu dla Was nie ma no i dziecka którym trzeba się zajmować, poświecać czas i uwagę. Młoda jestes, nie trać więcej czasu na "dzieciaka" który traktuje Ciebie i dziecko jak niepotrzebny balast.Ułożysz sobie życie z kimś innym, tylko daruj sobie żonatych... Chociaz Ty bądz odpowiedzialna.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
myszka1212
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: wt lis 12, 2013 9:35 pm

Re: zdrada

Post autor: myszka1212 »

Drogie panie wczoraj przyjechał i mnie rozpierdzielił, doslownie.
Kupił panele,farby, okno plastikowe, parapet łóżko ale gdzie będzie remontowal kącik dla siebie u mamusi.
Ja mowie to zamiast te pieniadze odłożyć żebyśmy mogli wynajać razem mieszkanie to mamie mieszkanie remontujesz? A on to zarób sobie jak chcesz wynająć mieszkanie, z taką praca jak masz teraz to na pewno ci się to uda. Czajcie ręce mi opdały, nie odzywam się do niego wogóle, nie mam już siły. Opowiadam co tam w pracy to zaraz komentuje wszystko więc dlatego już nic się nie odzywam, o czym mam z nim gadać o sarenkach nic sie nie odezwał. Dodam że ma 35lat i jest niedojrzałym i nieodpowiedzialnym kawalerem. A jak mówie o rozwodzie to zaraz jest ja cię zniszcze, załatwie itp...
paula

Re: zdrada

Post autor: paula »

To niech zniszczy, niech spróbuje. Ty masz dziecko, ono jest z Tobą szczęśliwe - a skoro on taki bogaty to z dobrym prawnikiem jesteś w stanie wywalczyć naprawdę wysokie alimenty i maxymalnie ograniczyć jego kontakt z dzieckiem. Z uśmiechem na twarzy możesz mu powiedzieć że on tak naprawdę do Ciebie nie istnieje :)
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: zdrada

Post autor: aii »

Nie czekaj nawet jednego dnia. Jak dostanie papiery rozwodowe, to ocknie się, że ma rękę w nocniku. Walcz o siebie i o dziecko. Wyprostuj sobie wszystkie sprawy i zacznij układać życie na nowo, bo teraz jesteś tylko przytłoczona małżeństwem, a lata lecą...
myszka1212
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: wt lis 12, 2013 9:35 pm

Re: zdrada

Post autor: myszka1212 »

Witam,Od marca nie jesteśmy razem powiedziałam że chcę rozwodu i na to przystał, nic z tym nie zrobił, ale kontakt z córką mu sie poprawił. Zabiera ja co tydzień , bawi się i kupuj dużo nowych rzeczy.
Z tym facetem co pisałam powyżej również kontakt mi sie poprawił ale nic na złe , on kocha swoją żonę, ale jej zależy tylko na finansach i to jest przykre bo facet od 10 lat chce mieć z nią dziecko a ona broni sie rękami i nogami aby nie. Dziwne skoro go kochała to dlaczego nie ? Czyzby na kase poleciała. Emerytura wojskowa, jeszcze pracuje, mieszkanie swoje miał luz blus. Jeszcze cały czas jakies aluzje ze ma kochanke,że stanie z jakąś kobietą, że się uśmiechnie, to kochanka, w każdym sklepie co go zobaczy to ma kochankę. Chora baba a ja isę dziwię że on jeszcze z nia wytrzymuje.
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: zdrada

Post autor: AiShA »

Dobrze zrobiłaś rozstając się z mężem bo to do niczego nie prowadziło
a to że ten drugi pan ma jak ma to też powinien dokonać jakiegoś wyboru
bo ta jego żona w ogóle go nie kocha, leci tylko na jego kase i tyle :roll:
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość