Piszę do Was, ponieważ mam ze sobą problem. Jestem okropnie zazdrosna o swojego męża. Wierzcie mi dziewczyny.. to najlepszy facet na tej planecie. Ma dobre serce, jest czuły, dba o mnie... wiem, że mnie kocha. Nigdy nie dał mi powodu do zazdrości.
Jesteśmy razem 9 lat. Przez około 5 lat byłam zazdrosna..tak zdrowo
Druga sytuacja.. zapiera się, że nie ogląda filmów przyrodniczych
Nie umiem sobie z tym uczuciem poradzić, to mnie po prostu niszczy...
Bardzo Was proszę o jakąś poradę. Co ja mam ze sobą zrobić? Nie piszcie mi tylko, że to chore i w końcu mnie zostawi..bo to mnie tylko bardziej dobija. Może któraś z Was miała podobny problem? Jak sobie z tym poradziłyście? Dziękuję za każdą odpowiedź.