Zakola jak u faceta… ratunku!
Zakola jak u faceta… ratunku!
Ej serio, mam 28 lat, a włosy wyglądają jakbym miała 50… Zakola po bokach, przerzedzone na czubku. Szok. Czy któraś z Was miała taki problem i coś zadziałało? Czy to już czas na jakieś peruki czy treski?
Re: Zakola jak u faceta… ratunku!
O matko, mam to samo! I to nie po ciąży, tylko tak po prostu. Biorę Vitapil Clinic 5a i robię mezoterapię igłową na skórę głowy. Połączenie daje radę, bo już myślałam że zostanę z 3 włosami na krzyż...
Re: Zakola jak u faceta… ratunku!
U mnie trycholog powiedział że to genetyczne, ale właśnie można spowolnić. Też Vitapil Clinic 5a + wcierki codziennie i masaż skóry głowy. No i ważne: delikatny szampon, bo niektóre totalnie niszczą skórę głowy i włosy lecą jeszcze bardziej.
Re: Zakola jak u faceta… ratunku!
Polecam też spróbować diety. Ja np. zaczęłam jeść więcej białka i witamin (biotyna, cynk, żelazo) i trochę się poprawiło. Ale tak szczerze, to same witaminy nie wystarczą. Musisz coś działać na skórę głowy. Ja robię wcierki i na serio trochę lepiej.
Re: Zakola jak u faceta… ratunku!
Wow, dzięki dziewczyny! Myślałam, że tylko faceci mają zakola… A tu proszę, nie jestem sama. Lecę po Vitapil, ogarnę wcierki i dam znać za jakiś czas, co się dzieje
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość