Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
No więc po kolei...Kilka tygodni temu poznałyśmy z siostrą fajnego chłopaka przez internet. Rozmawiałyśmy z nim przez skypa ok 2h a potem wymieniliśmy się numerami: on dał nam swój a my mu nasze. Już na drugi dzień każda z nas dostała od niego z samego rana sms'a jak się nam spało. I tak zaczęło sie pisanie z nieznajomym. Wiemy o nim niewiele; ile ma lat, jak ma na imie, gdzie mieszka i czym się zajmuje. Już po kilku dniach zaczęły sie zgrzyty między nami bo zaczęłyśmy cichą rywalizację między sobą. Moja siostra dostaje od niego smsy częściej niż ja, tzn w tym samym czasie ja dostaje dwa smsy a ona 6, do tego treści tych smsów znacznie się różnią: smsy od tego chłopaka do mojej siostry naładowane są emocjami, flirtem, zalotami do mnie pisze rzeczowo, stanowczo, raczej piszemy o powszechnych rzeczach niż o flircie...Może to być moja wina, ponieważ mimo, że to ja jestem bardziej odważna od siostry to przez sms'y po prostu nie potrafię pokazać kim tak na prawdę jestem, przez sms'y nie potrafię flirtować oczami, ustami, swoją osobą. Ona z kolei w flircie przez sms'y jest niezła a na żywo to cicha myszka, która mało się odzywa i stawia bariery. Problem w tym, że czuję iż się w nim zakochuje...To dopiero paradoks! Zakochuję się w kimś kogo nigdy nie widziałam na żywo, myślę też, że z siostrą jest podobnie. Jednego jestem pewna: mu też zależy na pisaniu ze mną. Króregoś razu postanowiłam mu nie odpisywać, po 3 smsach na które mu nie odpisałam napisał do siostry pytając czy coś się stało, że mu nie odpisuje. Moja siostra poleciła mu by sam zapytał i już po kilku minutach dostałam sms'a o co chodzi. Postanowiłam być z nim szczera i napisałam mu, że przez to pisanie moje relacje z siostrą znacznie się pogorszyły a że to ona zazwyczaj była bardziej w porządku wobec mnie niż ja wobec niej to postanowiłam tym razem ustąpić. Napisałam mu też, że mimo wszystko nadal będę go bardzo lubić i by nie mówił o tej sytuacji mojej siostrze, której ja sama powiedziałam, że nie mam z tym chłopakiem wspólnych tematów... Po tym smsie już nic nie napisał a z nią pisał jak zawsze
Wiem doskonale, że zachowałam się z klasą ale potwornie teraz cierpię
Kilka dni temu wyjechałam na wakacje, moja siostra wspomniała mu o tym w porannym smsie i już po kilku minutach od tego sms'a napisał mi ,, co słychać;)" To kolejny dowód, że chce ze mną pisać bo gdyby nie chciał nie musiałby tego robić. Dodam też, że pewnego dnia napisał mojej siostrze, że jest sexi laską i dodał od razu, że ja też jestem bardzo ładna. Jestem na wakacjach, powinnam cieszyć się życiem a mimo to jestem zdołowana, smutna i sama już nie wiem czy powinnam mu odpisać czy darować sobie chłopaka, który jest na tyle pusty iż dopuszcza by dwie dziewczyny ( w dodatku siostry) o niego rywalizowały...Jestem struta tą sytuacją, potrzebuje pomocy i rady
Doradzicie mi coś?
-
Pletwa Reborn
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Skoro wciąż pisze 4x więcej smsów do twojej siostry, to chyba raczej przystaje z nią, niż z tobą. Z pewnością pisze smsy typu "co słychać" żeby nie wyjść na chama, że tak nagle przestaje ciebie znać bo napisałaś, żeby sobie ciebie odpuścił. Nie znam się na relacjach siostra-siostra, tak więc troche ciężko poradzić bo chyba od tej strony powinnaś działać.
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
nie lepiej poznać kogoś na żywo ? ta rywalizacja jest trochę dziwna ... i zastanawiam się czy on się wami nie bawi ..?
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
A moim zdaniem chłopak ma niezłą z tego zabawę. Po niekąd. No właśnie...
Dwie rywalizujące o niego dziewczyny w dodatku siostry. Czego chcieć więcej? I myślę, że wasze relacje z nim utkną jedynie na sms'ach i tekstowych flircikach.
Tak naprawdę nie znasz tego chłopaka, nie wiesz jaki jest. Inaczej, gdy widzisz drugą osobę, widzisz jak się zachowuje, poznajesz jej wady i zalety a pisaniem tego nie zobaczysz, jedynie można sobie wyobrażać jaki ktoś jest. Ale to tylko wyobrażenie. I każdy jest wtedy fajny, interesujący, bez skazy.
Tak jak Kinga napisała -czy nie lepiej jest poznać kogoś na żywo?
Dwie rywalizujące o niego dziewczyny w dodatku siostry. Czego chcieć więcej? I myślę, że wasze relacje z nim utkną jedynie na sms'ach i tekstowych flircikach.
Tak naprawdę nie znasz tego chłopaka, nie wiesz jaki jest. Inaczej, gdy widzisz drugą osobę, widzisz jak się zachowuje, poznajesz jej wady i zalety a pisaniem tego nie zobaczysz, jedynie można sobie wyobrażać jaki ktoś jest. Ale to tylko wyobrażenie. I każdy jest wtedy fajny, interesujący, bez skazy.
Tak jak Kinga napisała -czy nie lepiej jest poznać kogoś na żywo?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Bardzo dziękuję wam za te rady, piszecie na prawdę madrze... Z tego co wiem jakiś czas temu po 8 latach chodzenia rzuciła go dziewczyna, która podobno poznał przez internet. Pierwsza rzecz jaka przyszła mi na myśl była taka, że on w ten sposób leczy rany i liczy, że przez sms'y znów pozna kogoś w kim się zakocha. Hm kiedyś obiecałam sobie, że będę się szanować i myślę, że nie odpisujac mu pokaże klasę nawet kosztem kilkudniowego doła;) Skoro woli moja siostrę to ja nie będę żebrać o uwagę kogoś, kto leży w łóżku z goła klata i szuka w ten sposób znajomości. Jestem więcej warta;) Czy dobrze myślę? 
Hmmm wiem, że pewnie mój problem nie jest dla was na tyle istotny aby cokolwiek mi doradzić ale jeśli znajdzie się choć jedna osoba, która ma jakiś pomysł to ta chwilka pewnie dla niej dość zbędna dla mnie będzie nieoceniona
Hmmm wiem, że pewnie mój problem nie jest dla was na tyle istotny aby cokolwiek mi doradzić ale jeśli znajdzie się choć jedna osoba, która ma jakiś pomysł to ta chwilka pewnie dla niej dość zbędna dla mnie będzie nieoceniona
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Moim zdaniem lepiej jest, gdy się trzyma dystans do tego typu internetowych znajomości.
Jak sama widzisz z resztą, chłopak woli flirtować z Twoją siostrą, więc w zasadzie jakiegoś tam wyboru dokonał.
Poza tym, może zabrzmi to brutalnie, teraz jest ta fascynacja nim, pisaniem z nim, ale ta fascynacja raczej prędzej czy później wygaśnie. I obawiam się, że z jego strony.
Wszystko ładnie i pięknie, bo nie dochodzą do tego czyny -to tylko słowa, że tak ujmę ''wyklikane''. A samo klikanie kiedyś też w końcu może się znudzić.
Inaczej jest, gdy się kogoś widzi a inaczej, gdy dostajemy tylko tekst i zaczynamy kreować sobie wyobrażenie o danym człowieku. Zazwyczaj mylne, bo łatwo jest sobie kogoś wyidealizować a przecież ideałów nie ma. Łatwo jest interpretować czyjeś słowa po swojemu a gdy przychodzi co do czego, do spotkania na żywo, czar może prysnąć tak szybko jak się pojawił. Więc łatwo jest się zakochać w tych wyobrażeniach niż tak prawdziwie -w człowieku, po jego zachowaniu, tonie głosu itd.
Poza tym masz właśnie ''czarno na białym'' -chłopak zasypuje was wiadomościami jednocześnie. Jaką możecie mieć pewność, że nie robi tak jeszcze z innymi? Żadną.
Widocznie lubi ''korespondencję'' z dziewczynami a chyba takiego typu faceta byś mieć nie chciała na dłuższą metę, który wisiałby ciągle na telefonie i smsował z koleżankami.
Jest tylu fajnych chłopaków dookoła, nie warto przejmować się relacjami z ''chłopakiem od smsów''.
Wycofałaś się i uważam, że słusznie. A siostra... Niech sobie z nim pisze, byleby później nie została ze złamanym serduchem, bo np. znudzi mu się to, albo nie będzie chciał przenieść tej znajomości w realia. Na przykład.
Jak sama widzisz z resztą, chłopak woli flirtować z Twoją siostrą, więc w zasadzie jakiegoś tam wyboru dokonał.
Poza tym, może zabrzmi to brutalnie, teraz jest ta fascynacja nim, pisaniem z nim, ale ta fascynacja raczej prędzej czy później wygaśnie. I obawiam się, że z jego strony.
Wszystko ładnie i pięknie, bo nie dochodzą do tego czyny -to tylko słowa, że tak ujmę ''wyklikane''. A samo klikanie kiedyś też w końcu może się znudzić.
Inaczej jest, gdy się kogoś widzi a inaczej, gdy dostajemy tylko tekst i zaczynamy kreować sobie wyobrażenie o danym człowieku. Zazwyczaj mylne, bo łatwo jest sobie kogoś wyidealizować a przecież ideałów nie ma. Łatwo jest interpretować czyjeś słowa po swojemu a gdy przychodzi co do czego, do spotkania na żywo, czar może prysnąć tak szybko jak się pojawił. Więc łatwo jest się zakochać w tych wyobrażeniach niż tak prawdziwie -w człowieku, po jego zachowaniu, tonie głosu itd.
Poza tym masz właśnie ''czarno na białym'' -chłopak zasypuje was wiadomościami jednocześnie. Jaką możecie mieć pewność, że nie robi tak jeszcze z innymi? Żadną.
Widocznie lubi ''korespondencję'' z dziewczynami a chyba takiego typu faceta byś mieć nie chciała na dłuższą metę, który wisiałby ciągle na telefonie i smsował z koleżankami.
Jest tylu fajnych chłopaków dookoła, nie warto przejmować się relacjami z ''chłopakiem od smsów''.
Wycofałaś się i uważam, że słusznie. A siostra... Niech sobie z nim pisze, byleby później nie została ze złamanym serduchem, bo np. znudzi mu się to, albo nie będzie chciał przenieść tej znajomości w realia. Na przykład.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Z tego co piszesz to wnioskuję jako osoba która stoi z boku że on nie jest wart tego zachodu ....
szczerze Ci radzę odpuść sobie mimo że może wydawać Ci się ten chłopak warty uwagi, taka znajomość opierająca się tylko na smsach znudzi mu się i Tobie zresztą też to kwestia czasu ...
może spróbuj zorganizować sobie jakoś czas aby nie myśleć o nim, nie patrzeć w telefon, jakaś pasja, wyjście na zakupy czy film
Powodzenia, główka w górę
szczerze Ci radzę odpuść sobie mimo że może wydawać Ci się ten chłopak warty uwagi, taka znajomość opierająca się tylko na smsach znudzi mu się i Tobie zresztą też to kwestia czasu ...
może spróbuj zorganizować sobie jakoś czas aby nie myśleć o nim, nie patrzeć w telefon, jakaś pasja, wyjście na zakupy czy film
Powodzenia, główka w górę
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Bardzo wam dziękuję;* Od czasu tego ostatniego sms'a minęło już troszkę czasu a ja zauważam, że z każdym dniem jest trochę lepiej;) Co prawda jestem teraz na wakacjach i nie mam kontaktu z moją siostrą, która cały czas o nim gada, czyta mi jego jakże wyrafinowane smski śmiejąc się przy tym w głos i komentując jego gentelmeńską naturę... Wiem, że będę musiała zmierzyć się i z tym ale dam radę, mam nadzieję, że ten wybór jest właściwy
Tak sobie też myślę, że macie 100% racji odnośnie zachowywania się kogoś w realu a piszącego jedynie jakieś tam wypociny. To dość znaczna różnica i ja chyba rzeczywiście zakochałam sie nie tyle w nim lecz raczej w moim wyobrażeniu na jego temat... A z tym już różnie bywa. Ja nawet nie pamiętam jak on wyglądał nie mówiac już o jakiejkolwiek analizie jego zachowania. Może to nawet i lepiej, przynajmniej bez skrupułów mogę flirtować z innymi bardziej realnymi chłopcami 
Chciałam jeszcze tylko zapytać was o jedną rzecz: czy to że jestem nieciekawa pisząc sms'y jest jednoznaczne z tym, że mam nieciekawą osobowość? Kiedy ostatnio zapytałam o to osoby z mojego bliskiego kręgu przyjacielskiego koleżanki uznały, że musiałam wziąć coś mocniejszego przed wyjściem z domu
A ja tylko chcę się dowiedzieć czy można być przebojowym w realu( zawsze tak o sobie myślałam i tak postrzegają mnie inni) a nudziarą w cyberprzestrzeni? Zawsze byłam pewna siebie ale to doświadczenie spowodowało, że zaczęłam postrzegać siebie inaczej; jako szarą nudziarę, która nie potrafi dostatecznie bardzo zwrócić na siebie uwagi kogoś, na kim mi zależało
I od razu dodam, że nie jestem egoistką, która chce mieć wszystko czego zapragnie tylko jestem młodą niezwykle naiwną dziewczyną, która dopiero uczy się życia, również tego uczuciowego 
Chciałam jeszcze tylko zapytać was o jedną rzecz: czy to że jestem nieciekawa pisząc sms'y jest jednoznaczne z tym, że mam nieciekawą osobowość? Kiedy ostatnio zapytałam o to osoby z mojego bliskiego kręgu przyjacielskiego koleżanki uznały, że musiałam wziąć coś mocniejszego przed wyjściem z domu
Ostatnio zmieniony pn cze 08, 2015 11:40 am przez BlackWolf, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Proszę używać edycji postów
Powód: Proszę używać edycji postów
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
wydaje mi się że za bardzo doszukujesz się w sobie cech które tak naprawdę nie lubisz albo będą postrzegane przez innych jako cechy które są może zwyczajne, może pospolite .. sama nie wiem jak to określić
Wiem że każdy człowiek ma w sobie to " coś " co nas wyróżnia pośród innych, niekoniecznie trzeba to pokazywać .. nie szukaj w sobie negatywności raczej pozytywów
zobaczysz odkryjesz życie małymi krokami jeszcze wiele osób Cię zaskoczy i zdziwi .. pewnie nie jedna Twoja decyzja Cię zaskoczy ale takie jest życie uczymy się go niezależnie od tego ile mamy lat
oooo rety wyszedł mi post jakbym była już bardzo doświadczona
Wiem że każdy człowiek ma w sobie to " coś " co nas wyróżnia pośród innych, niekoniecznie trzeba to pokazywać .. nie szukaj w sobie negatywności raczej pozytywów
zobaczysz odkryjesz życie małymi krokami jeszcze wiele osób Cię zaskoczy i zdziwi .. pewnie nie jedna Twoja decyzja Cię zaskoczy ale takie jest życie uczymy się go niezależnie od tego ile mamy lat
oooo rety wyszedł mi post jakbym była już bardzo doświadczona
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
hahaha no tak przyznaje wyszedł ci ale zdecydowanie mi pomogłaś
Dziękuję... Zdaje sobie zprawę, że mam taką tendencję do doszukiwania się wewnątrz siebie negatywów zamiast skupiać się na pozytywach
Tak więc muszę jeszcze trochę popracować! Kurcze życz mi szczęścia i trzymaj kciuki abym znalazła faceta, który moją szaloną w realu naturę okiełznie a tą cyberprzestrzeniową troszkę rozgrzeje
Dziękuję ci raz jeszcze;*
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Nie szukaj w sobie wad na siłę. 
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
ok trzymam kciuki
jeszcze kilka dni i zapomnisz o nim
dobrze że w porę zdałaś sobie sprawę i odpuściłaś .. najgorzej jest wkręcić się w taką dziwną relację ... wtedy bardziej wszystko boli ...
a co do faceta to zobaczysz prędzej czy później ktoś na ścieżkach Twojego życia się pojawi ..
życzę aby był to ktoś wyjątkowy i wart uwagi
jeszcze kilka dni i zapomnisz o nim
dobrze że w porę zdałaś sobie sprawę i odpuściłaś .. najgorzej jest wkręcić się w taką dziwną relację ... wtedy bardziej wszystko boli ...
a co do faceta to zobaczysz prędzej czy później ktoś na ścieżkach Twojego życia się pojawi ..
życzę aby był to ktoś wyjątkowy i wart uwagi
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Jak rozumiem, jesteś dalej na wakacjach...
Zapomni o nim, ciesz się wolnym
a przynajmniej spróbuj o nim nie myśleć..
Bo gościu chyba ewidentnie próbuje na dwa fronty spróbować i to asekuracyjnie.
Kontakty z siostrą najważnijesze
a przy najmniej warto o nie zadbac 
Zapomni o nim, ciesz się wolnym
Bo gościu chyba ewidentnie próbuje na dwa fronty spróbować i to asekuracyjnie.
Kontakty z siostrą najważnijesze
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Nie uwierzycie!!! Przed chwilą rozmawiałam z siostrą, załamana bo kolega dziś się do niej nie odezwał ani razu... Miałyście racje pajacowi się już odniechciewa!!! Biedna siostra, jest załamana, żal mi jej
Przynajmniej wiem już, że moja decyzja była dobra
dziękuję wam 
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Jakoś mnie to nie dziwi...
Nie przejmuj się nim, lepiej odbudować relacje z siostrą, które przez niego się popsuły.
Chłopcy, mężczyźni pojawiają się i znikają a siostrę masz całe życie. Warto jest skupić się na rodzinnej więzi niż przejmować się kimś, kto nie jest wart zachodu.
Nie przejmuj się nim, lepiej odbudować relacje z siostrą, które przez niego się popsuły.
Chłopcy, mężczyźni pojawiają się i znikają a siostrę masz całe życie. Warto jest skupić się na rodzinnej więzi niż przejmować się kimś, kto nie jest wart zachodu.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Dziękuje:*I pewnie byłoby po problemie gdyby... ten chłopak nie napisał teraz do mnie! W cóż myśmy się wpakowały!!! No ale może dzięki temu doświadczeniu nabiorę dystansu:) Nie nie odpisałam mu...Pewnie boli go to, że jest ktoś kto go olał i pewnie wolałby być tym, który odpisze ostatni ale hola hola nie tym razem:) Jak przyjade do domu to pogadam z siostrą, powiem jej o tym, że do mnie napisał i że próbuje chyba coś na mnie wymusić. Dzisiaj ona już i tak jest w dość kiepskim stanie a jakbym jej jeszcze napisała, że nie napisał do niej za cały dzień a do mnie owszem to ona by się już zupełnie załamała
No więc jeśli mam już to teraz jakoś podsumować to tak: 1. Znajomości przez internet nie są warte zachodu. 2. Im bardziej zachowamy się z klasą( nawet własnym kosztem) tym większy później będzie smak zwyciestwa. I 3 ostatni: Jak forumowiczki wypowiadają sie w kwestii babskich spraw to należy się ich słuchać hahaha
Dziękuję kochane 
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Ale dziwny typ, choć może miał nadzieję, na kręcenie z Wami obiema
...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
I wyszło szydło z worka jakim jest typem człowieka ten ''cudowny'' amant od sms'ów.
I to w szybkim czasie.

I to w szybkim czasie.
Hah, polecamy się na przyszłość.CzarnoBiała pisze:3 ostatni: Jak forumowiczki wypowiadają sie w kwestii babskich spraw to należy się ich słuchać hahahaDziękuję kochane
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- CzarnoBiała
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: sob cze 06, 2015 4:17 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Dziś już do siostry pisze normalnie tak więc chyba przełknął gorycz porażki i wraca do starych znajomych bo ci nowi mają go w głębokim poważaniu:) A tak swoją drogą: czy poznałyście kiedyś w internecie kogoś z kim się zaprzyjaźniłyście? Bądź pisałyście przez dłuższy czas?

Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Tak.
Przyjaźnię się z wieloma osobami poznanymi przez internet. Przykładem są nasze kochane osóbki z Babskich Spraw.
Z niektórymi ludźmi utrzymuję kontakt wyłącznie przez sieć od dobrych 11-tu lat i nie spotkaliśmy się na żywo.
Nie jest powiedziane, że każdy człowiek jest taki sam, są ludzie, którzy poznali się przez internet i są ze sobą w realiach, tworzą małżeństwa czy są przyjaciółmi i spotykają się. Ale do każdych relacji trzeba podchodzić z głową. Gdy widzisz, że ktoś sobie jedynie szuka wrażeń, lepiej jest nie wchodzić w tego typu znajomości.
A ten chłopak jak sama przekonałaś się, lubi lecieć na dwa fronty.
Przyjaźnię się z wieloma osobami poznanymi przez internet. Przykładem są nasze kochane osóbki z Babskich Spraw.
Z niektórymi ludźmi utrzymuję kontakt wyłącznie przez sieć od dobrych 11-tu lat i nie spotkaliśmy się na żywo.
Nie jest powiedziane, że każdy człowiek jest taki sam, są ludzie, którzy poznali się przez internet i są ze sobą w realiach, tworzą małżeństwa czy są przyjaciółmi i spotykają się. Ale do każdych relacji trzeba podchodzić z głową. Gdy widzisz, że ktoś sobie jedynie szuka wrażeń, lepiej jest nie wchodzić w tego typu znajomości.
A ten chłopak jak sama przekonałaś się, lubi lecieć na dwa fronty.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
A rozmawiałaś z siostrą ?
Tak jak mówi Black.. kazdy człowiek jest inny...
I na forum nie któe osoby znam już od lat.. i rozmawiamy po forum..
Ale też i są osoby z którymi tą znajomość przeniosłam do świata realnego
jak choćby mojego meża
Tak jak mówi Black.. kazdy człowiek jest inny...
I na forum nie któe osoby znam już od lat.. i rozmawiamy po forum..
Ale też i są osoby z którymi tą znajomość przeniosłam do świata realnego
jak choćby mojego meża
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
a ja proponuje zawrzec nowa znajomosc..nie warto rywalizowac z siostra. Rodzine ma sie jedna, a facetow na swiecie jest na prawde wielu..na internecie jest mnostwo opcji zeby kogos poznac jakies tindery, zaadoptujfaceta i inne..tylko faktycznie, lepiej spotkac sie w realu, zeby moc odkryc prawdziwa osobe, a nie tylko internetowego faceta
.
-
wrozka-bajuszka
- Miła Kobietka
- Posty: 92
- Rejestracja: pn maja 26, 2014 9:47 pm
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
może to dziwne ale z doświadczenia wiem że bardzo łatwo jest się w kimś zakochać przez smsy 
i poniekąd rozumie Twój ból że nie masz tego Pana dla siebie i że to siostra jest na jego pierwszym miejscu. Ale prawda jest taka że miłość swojego życia możesz spotkać nawet na wakacjach na których obecnie się znajdujesz. I mimo wszystko powinnaś wierzyć we własne szczęście.
A ja zawsze sobie powtarzam - jeśli coś nie wyszło to znaczy że nie było mi to pisane
i poniekąd rozumie Twój ból że nie masz tego Pana dla siebie i że to siostra jest na jego pierwszym miejscu. Ale prawda jest taka że miłość swojego życia możesz spotkać nawet na wakacjach na których obecnie się znajdujesz. I mimo wszystko powinnaś wierzyć we własne szczęście.
A ja zawsze sobie powtarzam - jeśli coś nie wyszło to znaczy że nie było mi to pisane
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
Nie ma sensu tak rywalizować. Uważajcie na takiego mężczyznę, bo może się bawić Waszm kosztem.
Re: Zakochałam się w nim pisząc sms'y...
CzarnoBiała i jak sprawy się potoczyły? Co u Ciebie?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość