zachowanie faceta
zachowanie faceta
Mówi się, że to my, kobiety jesteśmy skomplikowane, tymczasem mam dziwną sytuację z facetem.
Spotykałam się z kimś, nie byliśmy razem, ale się widywaliśmy dość często, aż nagle on urwał kontakt, tak po prostu z dnia na dzień przestał się odzywać. Kiedy po miesiącu napisał zapytałam dlaczego "zniknął" co usłyszałam, że wszystko ma swój czas.. To jest chore, jak można spotykać się z kimś dość długo, później znikać i pisać w ten sposób ?. Nie pozostałam dłużna i napisałam, że jako znajomi też nie będziemy się spotykać, bo wszystko ma swój czas, kończy się i niech szuka innej ofiary. 3 dni ciszy z jego strony i po tych 3 dniach milczenia burza smsów, codziennie kilkadziesiąt..
To jest nienormalne, wcześniej było olewanie, kiedy ja też olałam, on znowu zaczyna wypisywać.
Szczerze to już mnie to nawet nie cieszy, a chyba zaczyna męczyć i już nawet nie ta cała zabawa w kotka i myszkę, ale te zupełnie bezpodstawne wiadomości.
Było między nami dobrze, on "odszedł" a teraz oczekuje, że będzie tak jak kiedyś ? o co chodzi ?
Ktoś rozumie zachowania facetów ??
Spotykałam się z kimś, nie byliśmy razem, ale się widywaliśmy dość często, aż nagle on urwał kontakt, tak po prostu z dnia na dzień przestał się odzywać. Kiedy po miesiącu napisał zapytałam dlaczego "zniknął" co usłyszałam, że wszystko ma swój czas.. To jest chore, jak można spotykać się z kimś dość długo, później znikać i pisać w ten sposób ?. Nie pozostałam dłużna i napisałam, że jako znajomi też nie będziemy się spotykać, bo wszystko ma swój czas, kończy się i niech szuka innej ofiary. 3 dni ciszy z jego strony i po tych 3 dniach milczenia burza smsów, codziennie kilkadziesiąt..
To jest nienormalne, wcześniej było olewanie, kiedy ja też olałam, on znowu zaczyna wypisywać.
Szczerze to już mnie to nawet nie cieszy, a chyba zaczyna męczyć i już nawet nie ta cała zabawa w kotka i myszkę, ale te zupełnie bezpodstawne wiadomości.
Było między nami dobrze, on "odszedł" a teraz oczekuje, że będzie tak jak kiedyś ? o co chodzi ?
Ktoś rozumie zachowania facetów ??
Re: zachowanie faceta
hehe pewnie miał Was dwie, wybrał tą drugą nie wyszło mu i wrócił do Ciebie z podkulonym ogonem. Olej typa niech szuka innej naiwnej, faceci niestety tak maja ;p dwie sroki za ogon ;p a pozniej rżną idiotów ;p
Re: zachowanie faceta
Może, chociaż szczerze wątpię, że mógł spotykać się z kimś jeszcze, to taki nietypowy typ człowieka.
Ale tak też zrobię, za dużo przez niego się wypłakałam i namartwiłam.
Ale tak też zrobię, za dużo przez niego się wypłakałam i namartwiłam.
Re: zachowanie faceta
Nie ma sensu angażować się w taką relację, zaangazujesz sie ponownie, a on znowu zniknie z niewyjasnionych blizej przyczyn, szkoda Twoich nerwów, czasu i łez. Na pewno jesteś fantastyczną kobietką i znajdzie się facet wart zachodu
)
Re: zachowanie faceta
Dziękuję za miłe słowa
. Wiem już, że nie warto, chciałam tylko zrozumieć jego zachowanie...ale nad tym chyba też już nie ma sensu się rozdrabniać 
Re: zachowanie faceta
nie ma sensu zagłębiać się w jego zachowanie ;p jest po prostu nieogarniety i tyle
a jak sie lubi bawić w magika, że pojawia się i znika to niech się zatrudni w cyrku
:* głowa do góry, popraw korone i idz przed siebie ;D hehe :*
Re: zachowanie faceta
Kiedyś bym płakała i szukała odpowiedzi, którą chciałabym usłyszeć, np. że mu zależy, albo zrozumiał.. ale wiem, że on nie zrozumie, i że mu nie zależy. Wiem jednak, że i dobro i zło zawsze wraca. Kiedyś każdego spotka takie traktowanie, jak traktował innych 
Dziękuje Tobie bardzo
, aż mi się buzia uśmiechnęła 
Dziękuje Tobie bardzo
Re: zachowanie faceta
ja również jestem zdania, że karma zawsze wraca. Trzeba żyć dalej i nie oglądać się za siebie !
On niech teraz pluje sobie w brodę
cieszę się, że się uśmiechasz
spokojnej nocy !
:*
Re: zachowanie faceta
nawzajem 
Re: zachowanie faceta
Moja droga mam to samo,czyt.tutaj post nierozumiem go.Trwa to nadal,niewiem czy to przyjazn czy co i jak jest fajnie to jest,potem on milczy,nie pisze nie dzwoni,zero odzewu,a potem jakgdyby nigdy nic sam się odzywa i uważa ,ze to jest ok.paranoja.tez mnie to męczy ,ale nie mam siły tego przerwac:)
Re: zachowanie faceta
Też nie potrafiłam i to trwało i trwało, aż w końcu kiedy sam powiedział swoje magiczne "wszystko ma swój czas" zrozumiałam, że dla niego to nic nie znaczyło i nie znaczy, nawet ja się nie liczę tak jakbym tego chciała i oczekiwała.
ten "moj" też uważał, że milczenie, a poźniej pisanie jest ok i żadnego problemu w tym nie widział, także współczuję i dobrze radzę odwróć się od tego, uciekaj, bo będziesz żałowała czasu, który straciłaś czekając na coś, co nie nadejdzie...ściskam:*
ten "moj" też uważał, że milczenie, a poźniej pisanie jest ok i żadnego problemu w tym nie widział, także współczuję i dobrze radzę odwróć się od tego, uciekaj, bo będziesz żałowała czasu, który straciłaś czekając na coś, co nie nadejdzie...ściskam:*
Re: zachowanie faceta
ja też czasem pod tym względem nie rozumiem facetów, ale wiem jedno jak im zależy to żeby się paliło i waliło znajdą czas żeby się odezwać. Wystarczy tylko chcieć ale czasem to dla nich za dużo.
Re: zachowanie faceta
Kinga88, zgadzam się, jak im chociaż trochę zależy to napiszą, choćby jedną krótką wiadomość 
Re: zachowanie faceta
Takie zachowanie wskazuje jasno, że nie jest pewny. A z tego raczej nie wychodzi nic dobrego ;(
Re: zachowanie faceta
Jeśli ktoś zachowuje się w ten sposób, to nie jest wart ani czekania ani tłumaczenia ani kolejnego czasu pt.''szansa''. Z tego względu, że w każdej chwili może zrobić to po raz drugi.
Kobieta nigdy nie zrozumie do końca mężczyzny a mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety.
Tak już działamy.
Kobieta nigdy nie zrozumie do końca mężczyzny a mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety.
Tak już działamy.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zachowanie faceta
witam, jako facet mogę tylko się domyślać że za dużo naczytał się poradników podrywania. Kiedyś wszedłem na takie forum i tak aż roi się od tego typu wpisów żeby stosować jak oni to mówią "chłodnik". Spotykasz się z kobietą , przekonujesz ją do siebie , podrywasz , zaciekawiasz swoją osobą i nagle ucinasz kontakt i sprawdzasz jaka jest jej reakcja czy jej zależy.
Jak przeczytałem że nagle bez powodu zerwał z Tobą kontakt to mi się to od razu nasuneło. Mogę się mylić ale jeżeli dobrze myśle to daruj go sobie bo oni na takich forach strasznie orają im głowe tymi swoimi zagrywkami.
Jak przeczytałem że nagle bez powodu zerwał z Tobą kontakt to mi się to od razu nasuneło. Mogę się mylić ale jeżeli dobrze myśle to daruj go sobie bo oni na takich forach strasznie orają im głowe tymi swoimi zagrywkami.
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość