Witam,
Od jakiegoś czasu spotykam się z naprawdę fajnym facetem, mam jednak pewien problem. Otóż jestem jak na dzisiejsze czasy ewenementem i nikogo przed nim nie miałam, tzn spotykałam się z kilkoma, dochodziło do jakiś ostrzejszych "zabaw", z żadnym jednak nie poszłam do łóżka (mam 25 lat). On jest ode mnie 2 lata starszy. Nigdy nie zamierzałam pytać go o jego przeszłość, ale- on sam mi o niej opowiada! I z tego, co się dowiedziałam, to było trochę kobiet w jego życiu- zarówno poważnych związków, jak i luźnych znajomości (wydaje mi się, że jednonocne przygody też). Z jednej strony- uważam, że to przeszłość i nie powinna mieć wpływu na moją opinię o nim- w końcu jego zachowaniu wobec mnie nie mam nic do zarzucenia (gdy powiedziałam mu, że jestem dziewicą, stwierdził, że dla niego to żaden problem poczekać, aż będę chciała- i faktycznie czeka, nie namawia, nie naciska). Z drugiej- boję się o jego stabilność. Nie jestem pewna czy będzie umiał traktować cokolwiek poważniej, skoro do tej pory przychodziło mu to z taką łatwością (wg moich obliczeń jestem min 10- a obstawiam, że było ich więcej). Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Czy powinnam się obawiać, że może nie traktować mnie poważnie?
Zaakceptowanie przeszłości partnera
-
Miss_disaster
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz gru 30, 2018 12:08 am
Re: Zaakceptowanie przeszłości partnera
Skoro czeka to jednak myślę że mu zależy 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
Załamana25
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: czw sty 31, 2019 10:40 pm
Re: Zaakceptowanie przeszłości partnera
Porozmawiaj z nim czy twoje dziewictwo coś dla niego znaczy, byłam w podobnej sytuacji doszło do zbliżenia nie był krwi i teraz słucham o tym że pewnie nie był pierwszym:/
Re: Zaakceptowanie przeszłości partnera
Jak czeka, to niech czeka
ale tak na prawdę po facetach widać czy mu zależy żeby poczekać czy nie. Taakie moje zdanie. Ja swojego trzymałam ponad pól roku, nwm czy to długo czy krótko, dziewicą nie byłam, ale czułam, że to jednak jest inny niż dwóch moich byłych
Re: Zaakceptowanie przeszłości partnera
Każdy przypadek jest inny, postawiła bym na szczerą rozmowę
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość