Masz problemy ze zdrowiem? Jak dbasz o swoje zdrowie? Wszystko na temat chorób, leczenia, profilaktyki oraz opinie na temat służby zdrowia piszemy tutaj.
Czasami takie samodiagnozowanie jest dobre, w szczególności w takich sytuacjach w których można podpowiedzieć lekarzowi chorobę, tak żeby nas pod tym względem zbadał
pomcia pisze:Kinga nikt kto choć trochę jest rozumny nie pije activi przy problemach z żołądkiem. Owszem od czasu do czasu można ale picie systematyczne tylko pogłębi problem. Jeśli macie ciągłe problemy to marsz na badania a nie leczycie tylko objawy. Może to ZJD, może candida a może pasożyt? Skąd u nas ta moda na samodiagnozę, przecież każdy z nas płaci na NFZ. )
Uzupełniam Activię piłam gdy jeszcze nie miałam problemów z żołądkiem. Brałam ją do pracy bo przy biurku był to szybki sposób na ssanie w żołądku. Niestety po jakimś czasie zauważyłam, że pojawiły sie problemy z trawieniem
Na ssanie w żołądku to wolałabym zjeść jakieś danio czy inny jogurt. Najgorsze jest to, że większość jogurtów jest naładowana cukrem, więc najlepiej kupować naturalne i dorzuać jakieś musli czy kawałki owoców.
To prawda. teraz jest wieczór, mam głoda mimo tego że jadłam późny obiad i zjadłam parę herbatników. Stoi przede mną jagurt i oczami wyobraźni jednak widzę ile tak siedzi cukru :/
Sama jestem aktualnie na diecie... na wieczorem "smaczki" polecam jabłko popite dwoma szklankami wody niegazowanej.
Nie wiem czy każdy tak ma ale ja np. podczas diety mam wzmożone wzdęcia i powiększony brzuch (taki paradoks...); raczej odżywiam się raczej zdrowo, dieta jest raczej racjonalna: dużo białek, unikam weglowodanów. Niestety mało ruchu, siedząca praca zapewne nie pomaga... Czy ktoś ma podobne doświadczenia przy odchudzaniu ?
A sama activia jako wyrób kolejnej korporacji danona nie ma za wiele wspólnego z naturalnym jogurtem...wcale bym się nie zdziwiła jak by właśnie activia powodowała wzdęcia i wielu z Was
Ja mam takk zawsze jak wypiję chociażby pół butelki czy też puszk piwa. Nie wiem czemu tak mam, ale źle się z tym czuje. Bo wypije mało, nic mi nie jest a nie jestem w stanie zmieścić go już więcej w sobie. Później znajomi się ze mnie nabijają, że mam banie po jednym piwie, co z tym zrobić?
Najlepiej to unikac wzdymajacych potraw Pic duzo wody mineralnej - oczywiscie niegazowanej Zazywanie lekow jest wedlug mnie bez sensu, bo to pomoze na chwile, a pozniej znow bedzie to samo. Zdrowa dieta i duzo wody powinno pomoc
Też mam bardzo często problemy z trawieniem i nie jest to tylko uczucie wzdęcia, ale też refluks przełyku, co nie jest wcale przyjemne. Pomogła mi dieta. Kiedy stosuję się do zaleceń żywieniowych wszystko jest w miarę ok.
Treść zmieniona.
Ostatnio zmieniony czw lip 18, 2013 5:08 pm przez 456, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:SPAM
timoen85 pisze:Najlepiej to unikac wzdymajacych potraw Pic duzo wody mineralnej - oczywiscie niegazowanej
Łatwo powiedzieć ;P Jak teraz sezon fasolek, bobu i kalafiora ;P Staram się dużo pić i ruszać, ale mając świadomość ilości pochłanianych wzdymających potraw czasem łyknę sobie espumisan.
Dobry smak to rzadkość, ale jeśli chodzi o przyjemne zażywanie preparatów to z dzieciństwem kojarzy mi się visolvit. Easy to taka oranżadka też smaczna, a i ibuprom zatoki ma osłonkę o dobrym smaku. ;P
Koleżanka raz mi poraziła dietę oczyszczającą: jeden dzień kefir, drugi dzień świeży sok z jabłek, trzeci znowu kefir. Ogólnie wytrzymałam jeden dzień. czytałam, że dobry jest błonnik, albo siemię lniane. Piję codziennie, siemię trochę mi nie podchodzi z racji konsystencji.