Wszystko na temat naszych małych pociech. Jak wychowywać dziecko? W jaki sposób się z nim bawić? Relacje z dzieckiem, trudne rozmowy właśnie w tym dziale.
Witam wszystkie mamusie
Moja córeczka kończy właśnie 4 miesiące, od ok 2 tyg podaję jej soczek z marchewki, bardzo jej smakuje. Chciałabym spróbować z czymś nowym. Dlatego mam do was pytanie: od czego najlepiej zacząć i kiedy, po czym mogę poznać, że dziecko źle zareagowało na nowy pokarm? I ogólnie podzielcie się ze mną spostrzeżeniami na ten temat.
Z góry dziękuję
Śmiało możesz już podawać kisiel, tylko nie za gęsty, taki żeby przez smoka sie swobodnie dało pić No i rzadką kaszkę
A po czym poznac że dziecku nie smakuje? Zwyczajnie, nie będzie chciała jeść
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Hmm przez przez smoka bedzie ciężko bo mała nie toleruje butelki tylko łyżeczka wchodzi w grę. A z tym reagowaniem chodziło mi raczej o jakieś problemy z brzuszkiem itp. Czy coś takiego się zdaża np po jabłku?? Podałam jej dziś jedną łyżeczkę i wieczorem były problemy.
Na kwaśne rzeczy chyba jednak ciut za wcześnie.. a jabłko nawet to niby słodkie raczej sie nie nadaje jeszcze dla takiego malucha. Prędzej ugnieciony banan. Kisielek z łyzki tez może być. A co do reakcji na nowe pokarmy, na początku może być kupka luxniejsza, kolki. Musi sie przyzwyczaić, dlatego nowe pokarmy podaje się na początku co parę dni, zwłaszcza owoce.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ja starszemu zaczelad dawac na poczatku gotowane ziemniaczki,dynie, jabluszko i marchewke miedzy kazdym robilam odstep 3 dni, a jak mala ma problemy po stalym pokarmie z brzuszkiem mozesz jej dac popic wode przegotowana zaraz po posilku powinno lepiej sie trawic nie za duzo tak lyzeczka dwie...
To chyba dobry pomysł z tą wodą, dziś po marchwi cały dzień kupki nie zrobiła. I wieczorem był problem. Lekarka kazała ale nie wiem czy jeśli tak się dzieje to zaprzestać podawania czy kontynuować. Szkoda mi córci jeśli ma się po tym tak męczyć.
kochane a czym podajecie owoce i warzywa? ja właśnie zaczynam wprowadzać równe produkty i myślałam nad gryzakiem do pokarmów np baby ono. Co o nim myślicie?
jak sie karmi piersia to ciezko podac butle, bo moze sie przestawic, ja tez jak wprowadzalam to wszystko lyzeczk, a ten gryzak to fajny pomysl ale tez nie przy kazdym dziecku moze zdac egzamin, ale warto wyprobowac
blueskay pisze:kochane a czym podajecie owoce i warzywa? ja właśnie zaczynam wprowadzać równe produkty i myślałam nad gryzakiem do pokarmów np baby ono. Co o nim myślicie?
Kupowałam ten gryzak siostrze i siostrzeniec lubił nim jeść i nie ukrywajmy bawić się:D