Wieczne problemy

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Wieczne problemy

Post autor: elisza »

Cześć.

Postanowiłam założyć tu konto, bo w zasadzie nie mam komu się wyspowiadać.
Mam dużo koleżanek, kolegów. Otacza mnie grono wielu znajomych. Jestem towarzyska, ludzie mnie po prostu uwielbiają ;-)
A mimo wszystko nie mam z kim pogadać, nie mam odczucia, że ludzie są w stanie mi pomóc. Mój chłopak nie wie jak mi pomóc, co powiedzieć. Ja też w zasadzie nie wiem co chcę usłyszeć.
Mam wieczne problemy. Borykam się przede wszystkim z pieniędzmi. Zawsze mi ich brakuje, mam wiele zobowiązań, niezakończonych spraw. W większości nie swoich.
Ojciec zmarł jak miałam 12 lat w wieku 48 lat, mama w grudniu na raka w wieku 49. Nie wiem jaki los mnie czeka. Tułam się po świecie, nie mam swojego miejsca. Płaczę od rana, płaczę na wieczór, w nocy, przez sen. I się zastanawiam czy kiedyś będzie inaczej.
Pogrąża mnie depresja. Czasem myślę, że chciałabym to wszystko skończyć i mieć święty spokój.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: Hadassa »

Próbowałas jakoś poukładac priorytety w swoim życiu ?
Zastanowić się czego tak na prawdę chcesz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: elisza »

Hadassa pisze:Zastanowić się czego tak na prawdę chcesz??
Ja nie wiem czego chce. Raz chcę to, raz tamto. Jestem bardzo niezdecydowana.
Najbardziej chciałabym się pozbyć długów. No ale 20 tys nie tak szybko zniknie. A praca też słaba.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: Hadassa »

Więc może warto na spokojnie sobie usiąść i poukładać wszystko.
Ustawić jakies priorytety... Pomyślec czy nie mozesz podjąć jeszcze jednej pracy, albo ją zmienić by jak najszybciej pozbyć się długu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: elisza »

Właśnie jestem w trakcie zmiany pracy, czy będzie lepiej nie wiadomo.
Odkąd pamiętam to ciężko pracuje na to wszystko. Jedna praca, dwie, trzy. Ale ile można? A tu rośnie, rośnie i mnie przerasta. Ciężko mi cokolwiek planować, bo ciężko jest mi się skupić. Nic tylko umiem narzekać :D Co zrobić, żeby zmienić to myślenie?
Może marihuana albo tabletki na depresje?
a...

Re: Wieczne problemy

Post autor: a... »

A czukałaś pomocy u psychologa? Może on by pomógł.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: hurri »

Uderz do specjalisty, on CI pomoże.

Jeśli chodzi o dług - spróbuj dogadać się z wierzycielami, o ratalnej spłacie, takiej na Twoją kieszeń.

Niestety nikt teraz łatwo w życiu nie ma. Zawsze na coś brakuje.
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: elisza »

Jak będę we wtorek u lekarza to się dowiem co i jak.
Byle mi nie dali skierowania na przyszły rok.
Jestem umówiona z wierzycielami na spłatę ratalną i nawet wszystko staram się regulować.
Wynosi mnie to mniej więcej 1000 zł miesięcznie, a wypłaty mam 1200. Nie pamiętam kiedy kupiłam sobie bluzkę czy spodnie. Już nie wspominając o wypadzie do kina czy na kawę.
Nie wychodzę z domu praktycznie. Teraz mam dwa tygodnie urlopu. Nic mi się nie chcę po prostu.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: hurri »

A dlaczego taka duża ta rata ?!
Przecież Tobie grosze na życie zostają, nawet gdybyś miała komornika na wypłacie to byś mniej płaciła .....
a...

Re: Wieczne problemy

Post autor: a... »

Elisza jak pojdziesz do lekarza to powiedz to tak, zeby moze jakies pilne skierowanie dal, a wtedy szukaj wszedzie, szczegolnie w tych prywatnych co maja umowy z nfz, bo tam czesto latwiej o miejsce.
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: elisza »

bacardii pisze:A dlaczego taka duża ta rata ?!
Bo mam wielu wierzycieli. Raty płacę do 200 zł. I tak jeszcze na chwilę obecną wszystkich nie opłacam. Utrzymuje mnie chłopak, ale wiecie jak to jest.
Moja ambicja jest bardzo przytłoczona, a i on powoli też nie daje rady. Naprawdę chciałabym mu pomóc. Zaczynają się drobne kłótnie. Bo co spłacę jedno to następny się odzywa. I tak końca nie widać.
Awatar użytkownika
Sloneczko12
Miła Kobietka
Posty: 34
Rejestracja: wt wrz 10, 2013 10:44 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: Sloneczko12 »

Musisz znaleźć kogoś, kto CI pomoże przez to przejść :)
Awatar użytkownika
elisza
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: pt maja 16, 2014 1:57 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: elisza »

Sloneczko12 pisze:Musisz znaleźć kogoś, kto CI pomoże przez to przejść :)
Mam chłopaka, ale on chyba nie jest w stanie mnie zrozumieć. Kiedyś mi powiedział, że nie wie co ma mówić, co ma robić, a ja też nie jestem w stanie powiedzieć czego oczekuje.
Jest po prostu źle.
Dochodzę do wniosku, że się nie pogodziłam ze śmiercią mamy.
Codziennie myślę, rano, wieczorem, w tramwaju, na spacerze, w domu, myślę i płaczę.
Nie mam już siły.
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: AiShA »

Raty, kredyty to ptoblemy większości ludzi
niestety zarabiamy zbyt malo by starczyło na dostanie życiem w tym kraju ,
ale każdy sobie radzi jak umie najlepiej.
Rada dla Ciebie...
Hmm...
Psycholog to dobre rozwiązanie na poprawienie chęci do życia,
ale tez powinnas oddac swoje długi do kruka tam napewno zmniejsza ci rate,
może bedziesz płacić dłużej ale napewno mniejsze raty tak żeby zostawalo ci wiecej na życie bo jeść trzeba a samą pracą nie da się żyć nawet względem zarobków by miec lepiej.
A samopoczucie bywa czasem tak kiepskie że przytłacza nas wszystko nawet te lepsze wiadomosci, osoby ktore kochamy, uczucia , nie pomagaja dobre słowa zachęty ani bliskosc. Ułóż sobie plan dla siebie pieniądze które Ci zostają rozplanuj tak by nie martwić się czy braknie do kolejnej wypłaty jeśli mieszkasz z chłopakiem usiądźcie wspolnie wieczorem i zrobcie ten plan razem zawsze to troszke Cie uspokoi.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
cicha a
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw cze 26, 2014 7:21 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: cicha a »

Elisza, czytając Twoje posty to widzę w nich kawałek siebie.."Nic tylko umiem narzekać"
szczesliwa30
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt sie 01, 2014 10:50 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: szczesliwa30 »

Tez mam problemy , codziennie modle sie aby bylo lepiej .. mam trojke kochajacych dzieci jestem mloda matka, ojca dzieci zastwilam mial problem z alkoholem, przesladowal , straszyl, wyzywal, znecal sie nade mna psychicznie. W Polsce nie mialam szans na zycie wiec wyjechalam wraz z dziecmi za granice by miec spokoj , i radosc z zycia z dziecmi. Mialam tak przez pol roku i znow koszmar nastapil ojciec moich dzieci znalazl nas zamieszkal w tym samym miescie co my i dalej nas przesladuje , straszy ... codziennie prosze Boga by to wkoncu sie skonczylo zeby wkoncu od nas sie odczepil . Prubowalam tutaj zrobic z tym porzadek ale nic tu nie zdzialam ... chcialabym zyc z dziecmi normalnie :( ....
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: Jamelia »

Specjalnie przeniósł się za granicę żeby Was dalej przesladować ? :o
No to musi byc jakis psychiczny jednak... :| A jak bys spróbowala z zakazem zbliżania sie do Was?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
szczesliwa30
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt sie 01, 2014 10:50 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: szczesliwa30 »

Juz probowalam w Polsce i nic z tego powiedzieli mi ze ma prawo do dzieci mimo ze jedno tylko uznal a moim zdaniem powinien isc na leczenie ... moze tutaj cos zdzialam ...
szczesliwa30
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt sie 01, 2014 10:50 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: szczesliwa30 »

Kiedy w Polsce zglosilam to na policje ze mnie straszy ze zabije ze ukradnie mi dziecko i wywiezie to tyle co mi kazali to wyjechac za granice .. no i wyjechalam po pol roku znalazl nas :|
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Wieczne problemy

Post autor: Jamelia »

Ciekawe w jaki sposób Was znalazł, ktos musiał mu powiedzieć gdzie jesteście.
Próbuj ,może tam jest lepsze prawo..
Powodzenia ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Wieczne problemy

Post autor: Astra »

Mysle, ze z kazdej opresji i bardzo skomplikowanych sytuacji mozna probowac wyjsc.
Uciekanie i zmiana miejsca pobytu to nie jest rozwiazanie, ale taka koszmarna wegetacja.
Dlatego warto tam gdzie jestes probowac rozwiazywac jakos te problemy.
Chce tez powiedziec, ze znalezienie czlowieka w dzisiejszych czasach nie jest naprawde zadnym problemem ani tez trudnoscia.
Wystarczy dobry detektyw i tyle. :pisze:
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości