Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Witam, mam taki problem , wątpliwości... Chciałabym w jakiś sposób sprawdzić czy mój chłopak "nie ukrywa czegoś na boku".. inaczej czy kogoś nie ma i czy nie jest w stanie z kimś poflirtować.. Mam ku temu jakieś myśli ze względu iz on bardzo się zmienił.. a rozmowa nie bardzo pomoże, bo wiadomo nie przyzna się..
Bardzo bym prosiła o jakieś propozycje, pomoc
Z góry bardzo dziękuję .
Pozdrawiam ..
"Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń"
Może podasz więcej szczegółów? Zmieniał się. Ale jak? Coś robi albo czegoś nie robi? Wychodzi bez Ciebie? imprezuje?
Jak długo jesteście ze sobą?
Powiedź coś więcej
Pomóc na pewno pomożemy.
Hadassa pisze:Najprostszym sposobem jest sprawdzić jego telefon itp.
Bez przesady... on tam może mieć inne prywatne ważne dla niego wiadomości, o których nikt nie powinien wiedzieć.
W takich wątkach podstawowym pytaniem jest: ile masz lat?
Przeglądanie telefonu, koleżanka z innym nazwiskiem... Bez przesady. Może ma problem w rodzinie, może zmienił się bo coś go dręczy, dlaczego od razu zdrada? Rozmowa w związku jest najważniejsza. Jeżeli zauważasz zmianę w partnerze i z góry zakładasz że "ma kogoś na boku" to czemu nadal z nim jesteś? Zaufanie w związku to podstawa jak go nie ma, z góry związek jest skazany na niepowodzenie. Bo jak gdzieś wychodzi masz myśl w głowie "a może jest z inna" i od razu są kłótnie, wyrzuty a Ty jak i on wcale nie jesteście szczęśliwi.
Nie chcesz z nim porozmawiać ale wiem z własnego doświadczenia że jak nie ma rozmowy to są tylko kłopoty. Nauczyłam się "walić prosto z mostu" i uwierz mi od tamtej pory nie mamy problemów i jesteśmy szczęśliwi.
Szczera rozmowa i zaufanie. jeżeli masz słuszne domysły o zdradzie prędzej czy później i tak wyjdzie to na jaw. Ale jeżeli nie to rozmowa jeszcze bardziej was zbliży. Bo może ma problem z którym się boryka sam, boi Ci się o nim powiedzieć.
Gabi.Zuzka1 pisze:Przeglądanie telefonu, koleżanka z innym nazwiskiem... Bez przesady. Może ma problem w rodzinie, może zmienił się bo coś go dręczy, dlaczego od razu zdrada? Rozmowa w związku jest najważniejsza. Jeżeli zauważasz zmianę w partnerze i z góry zakładasz że "ma kogoś na boku" to czemu nadal z nim jesteś? Zaufanie w związku to podstawa jak go nie ma, z góry związek jest skazany na niepowodzenie. Bo jak gdzieś wychodzi masz myśl w głowie "a może jest z inna" i od razu są kłótnie, wyrzuty a Ty jak i on wcale nie jesteście szczęśliwi.
Nie chcesz z nim porozmawiać ale wiem z własnego doświadczenia że jak nie ma rozmowy to są tylko kłopoty. Nauczyłam się "walić prosto z mostu" i uwierz mi od tamtej pory nie mamy problemów i jesteśmy szczęśliwi.
Szczera rozmowa i zaufanie. jeżeli masz słuszne domysły o zdradzie prędzej czy później i tak wyjdzie to na jaw. Ale jeżeli nie to rozmowa jeszcze bardziej was zbliży. Bo może ma problem z którym się boryka sam, boi Ci się o nim powiedzieć.
I chyba tak zrobie !
Dziękuję
"Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń"
Proszę bardzo i Dużooo szczęścia !
I w razie jakichkolwiek innych problemów pisz śmiało na forum
No i pochwal się jak tam dalej się rozwija sytuacja, czy podejrzenia były słuszne.
Wieżę że nie więc powodzenia !
Jeżeli masz wątpliwości - zmień chłopaka. Jak teraz je masz to za jakiś czas mogą one wrócić. Po prostu zaufanie się ma albo nie. Musi być pewnie jakiś inny, mniej oficjalny powód dlaczego masz obawy. Skoro jest szansa, że się one pojawiają, to pewnie masz jakieś podstawy
szczera rozmowa zawsze pomaga, otwartość i jeszcze jak czujesz że ta druga osoba tak naprawdę się otwiera.. to jest to
Jeśli masz wątpliwości wyjaśnij je na bieżąco i będzie dobrze
Gabi.Zuzka1 pisze:Jeżeli zauważasz zmianę w partnerze i z góry zakładasz że "ma kogoś na boku" to czemu nadal z nim jesteś? Zaufanie w związku to podstawa jak go nie ma, z góry związek jest skazany na niepowodzenie.
Do mnie w ogóle takie argumenty nie trafiają, moim zdaniem jest to naiwne podejście. Ile się słyszy o przypadkach typu: "Tak mu ufałam, wierzyłam w każde jego słowo, a on mnie tak perfidnie oszukał." Można komuś ufać, ale nie wierzę, by w przypadku "sygnałów" ze strony partnera nie przewinęły się w ogóle przez głowę myśli, czy aby w jego życiu nie pojawiła się inna kobieta. Ja jestem zwolenniczką ograniczonego zaufania. Czujność (nie mylić z zazdrością) bardzo się w życiu przydaje.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
To prawda, że nie powinno naruszać czyjejś prywatności, korespondencji itd. aczkolwiek jak to się ma do ''sprawdzania'' kogoś za jego plecami?
Przecież nie zapytacie faceta ''Kochanie zdradzasz mnie?'' a on nie odpowie ''Tak, lawiruję sobię pomiędzy Tobą a kimś jeszcze''.
Przyznają się tylko ci faceci, którzy są gotowi rozejść się z obecną partnerką.
Dlatego zgadzam się ze zdaniem, że najprostszym sposobem jest sprawdzenie telefonu.
Jednak gdy nie znajdziesz tego czego szukasz a Twój partner przyłapię Cię lub zorientuje się, że grzebiesz w jego telefonie -będziesz miała z czego się tłumaczyć. Bo gdyby nie patrzeć naruszasz tym czyjąś prywatność. A na to wytłumaczenia nie ma.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...
Hmm .. jak poszło.. zrobiłam klimat,aby spedzić wspolnie wieczór sobotni, a niestety nic z tego nie wyszło, było coś ważniejszego ;/ .. w takich sytuacjach sie odechciewa wszystkiego! Śmieszne, ale musiałam to załatwic przez SMS ;/ i co napisalam się, a on tak odpisuje jakby wogóle go to nie interesowało, podsumowując,że truje.. !
Może to już na tyle w tym związku.. Jeszcze jutro jest ostatnia szansa,żeby pogadać, a jeżeli znowu nie wyjdzie, chyba już nie będzie sensu tego ciągnąć
"Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń"