W walce o odporność
Re: W walce o odporność
No jak coś nie działa to pewnie, ze warto spróbować czegoś innego. Bioaron C jest na bazie aloesu drzewiastego z którego dawniej ludzie robili syropy na odporność
Moja babcia też.
Re: W walce o odporność
Koleżanka poleciła mi Witaminę C "lewoskrętna". Na początku myślałam że to kolejny wynalazek, ale okazuje się że regularne zażywanie faktycznie działa. Mój 3 letni synek póki co zdrowy. A jak wiemy okres chorób już w pełni.
Re: W walce o odporność
czarny bez jest sam w sobie rewelacyjny na przeziebienia, ja akurat podaje coreczce sampelo, i jeszcze nei chorowala, takze jestem mile zaskoczona:)
Re: W walce o odporność
Jakby dziecku miała pomagać VIT C to nie byłoby problemu, aby dawać odpowiednie posiłki z owoców, w których jest Vit C, a nie jej syntetyczną formę. Bioaron postawił na aloes drzewiasty , bo to roślina z której dawniej babcie robiły syropy. Teraz mało kto już o tym pamięta. Tego składu nie znajdzie się na codzień w jedzeniu, dlatego ja jestem do niego przekonana.
-
Fermia
Re: W walce o odporność
My stawiamy na odpowiednie odżywianie, ruch na świeżym powietrzu. Kiedy są symptomy, że bedzie katarek i kaszel to wyciągamy z lodówki syrop bronchopect junior, zwiększając liczbę witaminy C. Jest dobry na katar i chore gardło i co najważniejsze nie ma konserwantów. No i wiadomo, cieplej się ubieramy.
Re: W walce o odporność
Mój synek często chorował. Poradziłam się lekarza, który polecił mi Bronchopect Junior syrop. Produkt nie zawiera konserwantów, których unikam jak ognia. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy C wspomagającą odporność mojego chorowitego dziecka.
-
Tusia
Re: W walce o odporność
U mnie za pózno na prfilaktyké. Przed swietami czulam oslabienie, ale juz dzisiaj kiedy swiateczne napiecie minelo, calkiem sie rozlozylam. Co by nie nabawic sie zapalenia oskrzeli - wykrztusnie bronchosol poszedl w ruch, rutinoscorbin i acc. Oby bylo lepiej.
Re: W walce o odporność
Dokładnie tak, te podstawy są najważniejszeFermia pisze:My stawiamy na odpowiednie odżywianie, ruch na świeżym powietrzu.
Ja też staram się wietrzyć mieszkanie od czasu do czasu i wyrzucam pościel na balkon jak jest przymrozek.
Re: W walce o odporność
Ja również uważam że odpowiednia dieta i aktywny tryb życia może zdziałać cuda. Dieta bogata w warzywa, z mało przetworzonych produktów, częste spacery, nawet zimą, niska temp. w pokoju dziecka żeby się nie przegrzewało i można zapomnieć o częstym chorowaniu, co też nie znaczy, że nie zarazi się od innych, ale na to już ciężko wpłynąć.
Znacie doniczki Boskke?
Re: W walce o odporność
Ja również sprawdziłam syrop bronchopect. Dziecko narazie się trzyma więc syrop ten faktycznie wspomaga odporność. Po otwarciu trzeba go trzymać w lodówce, ale ta odrobina niewygody z nawiazką rekompensuje całkowity brak konserwantów.Willa pisze:Mój synek często chorował. Poradziłam się lekarza, który polecił mi Bronchopect Junior syrop. Produkt nie zawiera konserwantów, których unikam jak ognia. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy C wspomagającą odporność mojego chorowitego dziecka.
Re: W walce o odporność
Dobrze wiedzieć że jest taki syrop, mój lekarz nigdy nie wspominał nic na jego temat, w sumie też nie pytałam o profilaktykę
dzięki za pomysł.
Lampy Cable Power.
Re: W walce o odporność
ile osób tyle sposobów
nasz się chyba sprawdził bo nie chorujemy ostatnio, maż ostatnio też popija oprócz acidolacu babkę lancetowatą
Re: W walce o odporność
O probiotykach to dużo dobrego słyszałam ale o babce w ogóle nie 
-
babeczka27
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 18
- Rejestracja: czw cze 26, 2014 10:13 am
Re: W walce o odporność
Ja miałam ostatnio pod opieką moją chrześnicę, bo znajomi wyjechali na tydzień i pech chciał, że mała mi zaczęła coś pochrypywać, ze gardełko boli. Dla mnie tragedia, czarna magia co podawać, co można. W aptece pani poleciła syropek bez konserwantów bronchopect malinowy i było dobrze, szczęście, że w porę zareagowałam i dziecko się nie pochorowało.
Re: W walce o odporność
widzę że naturalne sposoby są coraz częściej używane, to dobrze
Re: W walce o odporność
Naturalne sposoby wciąż są skuteczne, niestety nie można tego powiedzieć o wszystkich lekarstwach..
http://www.wydawnictwoartystyczne.pl
Re: W walce o odporność
dziewczyny ja też mam w apteczce bronchosol ale on nie zawsze pomaga. Jak moje dziecko kaszle to staram się żeby ją osłuchał lekarz i nie zawsze zaleca bronchosol. Teraz przepisał nam Fosidal na przeziębienie i mokry kaszel bo powiedział że musi być coś mocniejszego, żeby nie skończyło się zapaleniem oskrzeli. A jak pytałam o wspomaganie odporności to tylko się uśmiechnął i powiedział, że na jednego działa jedno a na inne dziecko zupełnie co innego. Zalecił tran, tylko wiecie ile jest w sprzedaży produktów z tranem??? cała masa i nie wiadomo który jest dobry.
-
eluna
Re: W walce o odporność
Fosidal na pewno pomoże - u nas przy ostatniej infekcji się właśnie nim kurowaliśmy i nie trzeba było brać antybiotyków, chociaż lekarz był na początku poważnie zaniepokojony kaszlem młodego. Z odpornością to jest tak, że nie wystarczy pobrać przez miesiąc czarodziejskich preparatów, żeby ją zbudować. Ja uważam, że dziecko należy hartować, nie przegrzewać i na pewno dużo czasu spędzać na dworze. U mnie się to sprawdza, bo młody choruje naprawdę rzadko. W tym sezonie tylko raz właśnie mu się jakaś infekcja przyplątała.
Re: W walce o odporność
A nie wiem czy wiecie, ostatnio ktoś podrzucił mi linka o działaniu witaminy D, ona ma też działanie uodparniajace! Tak sobie pomyślalam, ze skoro podaję już vita D, która też uodparnia moje dziecko to nie będę kombinować z innymi preparatami.
Re: W walce o odporność
Ja ostatnio rozmawialam z lekarzem, i zeby uodpornic dziecko wpierw warto wprowadzic odp jedzenie w jego zycie.Podobno zdrowe, bez pustych kalorii i przetwarzan samo dziala najkorzystniej na odpornosc. 
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: W walce o odporność
mi koleżanka zwrócila ostatnio uwagę jak ważne we wzmacnianiu odporności, a i w sumie dobrych nawyków na przyszłość, jest codzienna higiena. Czyli to żeby nasze maluchy myły ręce, bo to na nich są tony, tony i jeszcze kilka ton zarazków. z moja Zuzką toczyłyśmy walkę kiedy prosiłam ją żeby umyla rączki. trafiłam w końcu na super mydełko antybakteryjne w płynie carex splash- chyba jego śliczny zapach i ładne opakowanie (delfinek na butelce) sprawił że Zuzia już tak nosem nie kreci na mycie rączek. a ja oddycham z ulgą 
Re: W walce o odporność
Zgadzam się mycie rąk jest niezmiernie ważne, a dzieci często nie wiedzieć czemu nie lubią tej czynności.
Profesjonalne sklepy internetowe - dla najlepszych.
Re: W walce o odporność
Rzucę tutaj anegdotkę, nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że w rosyjskich przedszkolach, podczas wiosny, dzieci wychodzą na dwór, biegają po placu i są lane wodą, później żadne nie choruje i jest wyhartowane. Słyszałyście o takim przypadku?
Re: W walce o odporność
Nie, ale słyszałam o islandzkich metodach, kiedy to po wieczornej kąpieli dziecko jest zawijane w becik i wystawiane w wózku na dwór.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: W walce o odporność
No to wieczorem trzeba zafundować dziecku zimny prysznic, potem dobrze wytrzeć do sucha, ubrać piżamkę, owinąć w dwie kołdry i hartujemy 
Zobacz co warto zobaczyć w Sopocie na fajnym portalu 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
